Dzień kota

Skoro mamy Dzień Kota i padł apel o zaprezentowanie futrzaków, to proszę uprzejmie. 
Leninek, siedem lat temu i co najmniej cztery kilogramy wstecz. Teraz by a) się nie wcisnął, b) nie doskoczył :)
(Visited 36 times, 1 visits today)

15 thoughts on “Dzień kota

  1. Słodziak z niego był okrutny :D Szkoda, że nie mamy porównania ze stanem faktycznym, zapewne jest z niego teraz dumny kocur ;)

    A swoją drogą, to zawsze mnie intryguje imię Waszego kota :D

  2. Kochane maleństwo w młodości oblatywało mieszkanie dookoła wierzchem regałów, galopem, w środku nocy:P Na szczęście teraz jest godnym kocurem i przyspieszenia nabiera tylko na widok lecącego do niego pędem Dziecięcia Młodszego:P

  3. Ładny. Oczyska ma wielkie i nos taki różowy :)

    A gdzie kot potrafi się wcisnąć, nieraz mnie zaskakuje, bo wydaje się to fizycznie niemożliwe, a jednak jakoś się mieści.

  4. Widzę,że uroda i wdzięk nie są jedynymi zaletami Leninka. Czułe muskanie tylną łapką „Kultury średniowiecza” Le Goffa wskazuje na wybitny umysł i wyrafinowany gust!
    Proszę Cię o przekazanie licznych głasków Leninkowi.

  5. Ciocia też całuje. Pokazałam wczoraj Kocia Tomkowi: „Patrz dziecko, mówię, to zwierzę prześladowałeś kiedyś z koleżanką z piaskownicy”. Nie wierzył, że Lenin chował się na czas naszej wizyty i wychodził, gdy drzwi zamykały się za nami:)Kot wyraźny na zdjęciu, tytułu nie. Ciekawe, co teraz L. podczytuje;)

  6. Teraz ucieka przed nową prześladowczynią, co nie przeszkadza mu solidarnie dzielić się z nią kradzioną szynką:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *