E-Buka nadeszła

Nad ranem Buka zdecydowała się wyruszyć. […] Zebrała ciemne spódnice, wiszące na niej jak płatki zwiędłej róży. Rozpostarły się z szumem i uniosły niczym skrzydła. […] Poruszała spódnicami w górę, na boki i do tyłu, jak gdyby wykonując ruchy pływaka w zamarzniętym powietrzu. Woda cofała się zwichrzoną, wystraszoną falą, a Buka płynęła dalej w szarej mgle, wlokąc za sobą dryfującą chmurę śniegu. Na tle nieba wyglądała jak wielki zataczający się nietoperz. Posuwała się wolno, ale jakoś to szło. Miała czas. Nie miała nic innego, jak tylko czas.
Powietrze już faktycznie lekko zamarznięte, ale Buka, czy raczej E-Buka nie przyszła z szumem spódnic, ale została przyniesiona przez panią listonosz. Razem z przyjemnym pakiecikiem książek.
Raz jeszcze bardzo dziękuję wszystkim, dzięki którym dostałem tę nagrodę. Zawiśnie wkrótce na jakimś eksponowanym miejscu.
A cytat, rzecz jasna, z „Tatusia Muminka i morza” Tove Jansson.
(Visited 63 times, 3 visits today)

50 thoughts on “E-Buka nadeszła

  1. Brawo! Kurde bele, zazdroszczę no nie będę się z tym krył! Mimo to gratuluję i będę za rok wnioskował o kolejną nagrodę dla Ciebie, jak zasłużysz rzecz jasna;P

  2. Gratuluję:)

    A te książki były razem z deską czy oddzielnie?
    Bo mojego kuferka ni hu hu:)
    Jeśli ten Triumf i Crimen miał iść do mnie, a w ostatniej chwili Rednacz Ci go dołożył do deski, to normalnie kogoś oskubię. Jeszcze nie wiem, kogo!

  3. Dzięki. Książki stanowiły paczkowy monolit z deską, więc nie oddam, choćbyś mnie nawet mocno skubała:D Kuferek z pewnością się wkrótce pojawi, bo tłumy ze mną na czele dyszą żądzą obejrzenia zawartości:D

  4. To lepiej idź już szukać dobrej łopaty albo szpadla. Przypominam tylko delikatnie, że ja mam wszystkie adresy w kompie. Te z ZZ. I nie zawaham się ich wykorzystać! Po nocach będę Ci kamieniami w okna tłuc. Albo pokrywkami pod oknami.

    Chyba że te książki będą w kuferku – wtedy odpuszczę.

    Więc trzymaj kciuki, żeby były.

  5. już pisałam…
    i cisza jest…
    Leć po deski, nie trać czasu na siedzenie przed komputerem:D
    No nic, jeszcze się wstrzymam z wyprowadzaniem samochodu z garażu. Myślę, że jeszcze w ten weekend możesz czuć się bezpiecznie.

  6. Gratuluje nagrody. Teraz z taką dechą, to w przyszłym roku łatwiej będzie coś skroić. :D Nagroda jak najbardziej zasłużenie.. Bo to dobry blog jest! :)

  7. @Joanna: za benzynę spaloną w drodze do mnie, spokojnie kupisz sobie obie książki, więc rozważ, czy Ci się chce tłuc taki kawał:)

    @Lirael: Dzięki:) Muminki idealne na tę porę roku, u nas mgła, a w mgle może się czaić nawet Buka:)

    @Ktosia: dzięki. Deska jak najbardziej wielofunkcyjna:D

  8. Gratuluję w pełni zasłużonej nagrody:)

    A patrząc na jej rozmiar to wyrokuję, że nie ma co kopać dołów na ścieżce ani pozbawiać rodziny resztek światła dziennego poprzez zabijanie okien – wystarczy dechę…eee…nagrodę ująć w prawicę, ustawić się w pozycji drwala i czekać na śmiałka, który chciałby uszczuplić zdobycze książkowe…

  9. Deska miała wyglądać nieco inaczej, ale mi się znajomy metaloplastyk zbiesił. Stwierdziłem, że nie ma sensu zlecać wykonania tego u innego fachowca gięcia materii wszelakiej, bo czas gonił, a poza tym takie coś też wygląda oryginalnie, gustownie i jajcarsko. A o to właśnie chodziło! W kolejnym pucharze można sobie co najwyżej kaktusa posadzić!
    Zamiast zestawu naprawczego Adam Słodowy v. 1.0 postanowiłem dołożyć kilka książek. Większy z tego będzie pożytek.
    A kuferek idzie do szanownej laureatki już jutro, najpóźniej w poniedziałek!

  10. „Posuwała się wolno, ale jakoś to szło. Miała czas. Nie miała nic innego, jak tylko czas.” – eeeee no Mistrzu, chyba aż tak długo nie czekałeś :)

  11. @Aneta i Pisany_inaczej: dziękuję:)

    @Anek7: przyszło mi do głowy, że to nagroda wielofunkcyjna:) Ale traktowałbym ją jako broń ostateczną, po próbie powstrzymania pierwszych ataków wroga na linii wilczych dołów:D

    @RedNacz: wygląda nader gustownie i – jak widać – może mieć liczne zastosowania:) Raz jeszcze dziękuję. Mam cichą nadzieję, że zawartość kuferka sprawi, że nie będę się musiał moją Buką oganiać przed laureatką:D

    @Sempeanka: to nie był bynajmniej cytat aluzyjny:D

  12. Gratuluję i cieszę się, że nagrodę otrzymał blog, który aż tak lubię i cenię :) E-Buka nawet nie taka straszna jak oryginał – to pewnie przez tę trzymaną książkę ;))

  13. O! Ja jako organizator to porażka. Ostatnio jak się umówiłem z koleżanką z biblioNETki to wg moich wskazówek pojawiła się na miejscu dzień przed. To może lepiej kto inny? Ja tylko rzuciłem hasło, teraz potrzeba logistyka przez duże L :P

  14. Serdecznie gratuluje po raz kolejny i ciesze sie z tej nagrody (prawie) jak z wlasnej ;P
    Jakos mi sie wydaje, ze jesli zawisnie w kuchni to bedzie tam bardzo pasowac ;P
    Zycze kolejnych!

  15. Nie zebym sie czepiala ale wyglad nagrody sugeruje, ze ten nagrodzony blog to o ksiazkach kucharskich jest ;D
    Szampan sie chlodzi? Trzeba oblac przybycie ebuki:)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.