W obronie przed bezprawiem (Jan Skórzyński, „Siła bezsilnych”)

W czasach, gdy wyrażenie swojego zdania nic nas nie kosztuje, wszelkiego rodzaju listy protestacyjne i petycje krążą swobodnie i nawet nie musimy odchodzić od komputera, by je podpisać, dziwnie myśli się o ludziach, którzy w niezbyt odległej epoce, owianej dziś mgiełką melancholii, zaryzykowali wiele, by dać wyraz swojej niezgodzie na otaczającą ich rzeczywistość, a przede wszystkim – by nie pozwolić krzywdzić tych, którzy sami bronić się nie potrafili.

Czytaj dalejW obronie przed bezprawiem (Jan Skórzyński, „Siła bezsilnych”)

Na „zsyłce” w wydawnictwie

Ciekawe tematy wypływają często zupełnie niespodziewanie. Oto przy okazji omawiania biografii Tołstoja u Marlowa zeszło na komunistycznych prominentów, którzy „zsyłani” byli na posadki w państwowych wydawnictwach, gdy ich gwiazda przygasła. Taką zesłaną była w Państwowym Instytucie Wydawniczym Romana Granas, o której pisał Andrzej Dobosz  – jego wspomnienie warto przeczytać również dlatego, że pokazuje ciekawe aspekty funkcjonowania wydawnictw w PRL. Innym przykładem jest Julia Brystiger, dyrektor w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, osobiście katująca przesłuchiwanych (więcej o Brystigerowej i jej ostatnich latach życia tu).
Irena Szymańska natomiast wspominała okres, gdy PIW-em kierował Józef (Jacek) Różański, stalinowski zbrodniarz, którego w 1954 roku wydalono z MBP.

Czytaj dalejNa „zsyłce” w wydawnictwie

Pamiątka minionej epoki (Wiktor Zawada, „Globus i pałka”)

 

Lipiec 1944 roku. Wojtek i jego mama po dwuletniej tułaczce wracają do swego domu w Zamościu. Niepokoją się o ojca, który jest jeszcze w partyzantce, ale zaczynają organizować powojenne życie. Chłopiec zaprzyjaźnia się z rosyjskim żołnierzem, czy raczej żołnierzykiem, swoim rówieśnikiem Griszką, ze starym kumplem Ryśkiem szuka broni pozostawionej przez Niemców, ubiega się o względy Danki, zaczyna chodzić do szkoły i podpada „dużym”, przerośniętym chłopakom, którzy z powodu wojny trafili z nim do jednej klasy. Wszystko to sprawnie opowiedziane, dynamicznie, z humorem, ale i z nutą zadumy, gdy wspominane są okupacyjne losy Wojtka i całej Zamojszczyzny, dotkniętej okrutnymi wysiedleniami.

Czytaj dalejPamiątka minionej epoki (Wiktor Zawada, „Globus i pałka”)

Rozstrzygnięcie plebiscytu na ulubioną polską powieść dla młodzieży

  Kiedy zaproponowałem Wam wspólne wybranie ulubionych polskich powieści młodzieżowych napisanych w latach 1945–1989, nie spodziewałem się, że zabawa aż tak się rozkręci! Swoje propozycje przysłały 52 osoby (plus niżej podpisany; niestety,  zaledwie 15 procent uczestników to panowie), które łącznie wymieniły 282 tytuły (a właściwie trochę więcej, ale część odpadła z powodów formalnych, gdyż nie … Czytaj dalejRozstrzygnięcie plebiscytu na ulubioną polską powieść dla młodzieży

Radź sobie sam, Sylwku! (Wiktor Zawada, „Szukam pana Kalandra”)


Sylwek Mącik: „ani »orzeł« klasowy, ani ostatni »osiołek«. Ot, zwyczajny chłopiec, jakich wielu spotykamy każdego dnia na swojej drodze”. Ten zwyczajny chłopiec, dzięki wstawiennictwu swojego polonisty, dostaje promocję do następnej klasy liceum, po czym konkursowo podpada gronu pedagogicznemu i własnym rodzicom. Krewki ojciec widzieć nie chce jedynaka na oczy, zabiera matkę chłopaka i wyjeżdża na wieś. A ty, Sylwku, radź sobie sam.

Czytaj dalejRadź sobie sam, Sylwku! (Wiktor Zawada, „Szukam pana Kalandra”)

„…książki szczególnie wartościowe i popularne; zabawne i poważne…”

Ta książka przeznaczona jest dla Ciebie, młody Czytelniku. Mamy nadzieję, że sięgniesz do kolejnych tomów tej serii – rozpoznasz ją łatwo po jednolitej szacie graficznej. Wybierać będziemy do tej serii książki szczególnie wartościowe i popularne; zabawne i poważne; takie, które się czyta „jednym tchem” i takie, które czytamy powoli, smakując ich urodę. Słowem, będą to … Czytaj dalej„…książki szczególnie wartościowe i popularne; zabawne i poważne…”