Piąty stycznia, ósme urodziny

Jeśli dziś piąty stycznia, to mamy urodziny. Blogowe. Ósme. Dziękuję wszystkim, którzy znajdowali czas i chęci, by tu czasem wpaść, poczytać, a nawet skomentować (ze szczególnym uwzględnieniem czempiona komentarzy, Bazyla). Zapraszam na tradycyjne podsumowanie minionego roku i skromną przekąskę. Nie będzie długo, obiecuję.

Barwne okruchy szkiełek (Kalman Segal, „Śmierć archiwariusza”)

Śmierć archiwariusza
Są w tej książce pierwsza miłość i gwałt, pragnienie życia i nagła śmierć, słodki pokój i brudna wojna, bezwzględność i łagodność, zatracenie się w okrucieństwie i wyrzuty sumienia, sny o lepszych czasach i duszące koszmary. „Śmierć archiwariusza” to saga dwóch rodzin, ukraińskiej i żydowskiej, które żyły obok siebie po sąsiedzku i złączyły się, gdy gorąca krew uderzyła do głów dwójce młodych; opowieść o kresach, gdzie różne żywioły żyły obok siebie w zgodzie aż do chwili, gdy pękały tamy i gwałtowny wicher wydarzeń porywał wszystko ze sobą, rozrzucał po świecie, miażdżył i niszczył.