Salon z reglamentowanym dostępem (Małgorzata Szpakowska, „»Wiadomości Literackie« prawie dla wszystkich”)

Na ich łamach Słonimski drukował swoje miażdżące recenzje teatralne, a Boy prowadził kampanie obyczajowe. Tu po raz pierwszy ukazała się „Lokomotywa” Tuwima, tu debiutował Bruno Schulz, a Irena Krzywicka zamieszczała reportaże z procesu Gorgonowej. Redagowane przez Mieczysława Grydzewskiego „Wiadomości Literackie” stały się jednak nie tylko trybuną propagowania literatury i sztuki, ale też chciały mieć swój … Czytaj dalejSalon z reglamentowanym dostępem (Małgorzata Szpakowska, „»Wiadomości Literackie« prawie dla wszystkich”)

Pisarze ze starej szkoły (XXIX): Antoni Słonimski o Marcelu Prouście

Pisarze ze starej szkołyOd osiemdziesięciu lat wszyscy ciekawi dzieła Marcela Prousta mogą sięgać po przekład Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Wysiłkowi i talentowi tłumacza już w chwili wydania polskiej wersji trzech pierwszych tomów „W poszukiwaniu straconego czasu” pomnik wystawił Antoni Słonimski. Mimo iż podnoszą się niekiedy głosy, że potrzebne jest nowe tłumaczenie, nikt chyba na razie nie podjął tego trudu. W oczekiwaniu na śmiałka cieszmy się pracą Boya, szczególnie że dostępna jest w domenie publicznej.

Czytaj dalejPisarze ze starej szkoły (XXIX): Antoni Słonimski o Marcelu Prouście

Przyjaciel numer 37 o Witkacym

Witkacy, Portret wielokrotny, 1915-1917 (źródło).
Witkacy, Portret wielokrotny, 1915-1917 (źródło).

Kiedy pod koniec liceum przechodziłem fazę Witkacego, zastanawiałem się, czy czytam dzieła geniusza i wizjonera, czy zgrywusa, który robił wszystkich w konia, wypisując, co mu fantazja i używki podsunęły. Nigdy tej kwestii nie rozstrzygnąłem, a lekturę Witkacego w końcu zarzuciłem. Na pewno była to jednak postać barwna, nietuzinkowa i niejednoznaczna, co przyznają chyba zgodnie wszyscy świadkowie epoki, nawet ci, którzy nie cenili wysoko jego twórczości – tak jak Antoni Słonimski, którego wspomnienie zamieszczam niżej. Typowa dla Witkacego atmosfera skandalu i tajemnicy nie rozwiała się nawet po jego śmierci, by wspomnieć pogłoski o tym, że samobójstwo było sfingowane, i sprowadzenie do Polski zwłok nieznanej kobiety, którą pochowano w Zakopanem pod nazwiskiem Witkiewicza. Witkacy popełnił samobójstwo 76 lat temu, 18 września 1939 roku. 

Czytaj dalejPrzyjaciel numer 37 o Witkacym

Pisarze ze starej szkoły (XXI): „Nie było w tych książkach kłamstwa”, czyli Antoni Słonimski o Bolesławie Prusie

W roku 1932 przypadała 85 rocznica urodzin i 20 rocznica śmierci Bolesława Prusa. W styczniu redakcja „Wiadomości Literackich” poświęciła temu pisarzowi cały numer pisma. Również Antoni Słonimski w „Kronice tygodniowej” złożył hołd swojemu ulubionemu autorowi. Mimo upływu lat, nie zdezaktualizowały się w sporej części ani felietony Prusa, ani opinia Słonimskiego o nich. Bolesław Prus (źródło). … Czytaj dalejPisarze ze starej szkoły (XXI): „Nie było w tych książkach kłamstwa”, czyli Antoni Słonimski o Bolesławie Prusie

Przyjaciele z szerokim gestem, czyli imieniny Kornela

Ze wspomnień Antoniego Słonimskiego: […] Nie zawsze byliśmy dobrzy dla Makuszyńskiego. Kiedyś, gdy urządził u siebie składkowe przyjęcie imieninowe, z Lulkiem Schillerem i Lechoniem postanowiliśmy przesłać mu parę efektownych, lecz niezbyt kosztownych prezentów. Po obiedzie w „Astorii” na pobliskim Sewerynowie prześcigając się w hojności dokonaliśmy następujących zakupów: Dwanaście gipsowych biustów Kościuszki (dwa uszkodzone). Osiem desek … Czytaj dalejPrzyjaciele z szerokim gestem, czyli imieniny Kornela