Pranie literackie, cz. 6: Wkracza mechanizacja

Muszę złożyć samokrytykę, gdyż dotychczas zajmowałem się praniem z pozycji całkowicie amatorskich, bez odpowiedniej podbudowy teoretycznej, bez korzystania z dorobku naukowego oraz wypracowanych przez profesjonalistów definicji i procedur. Ale to się zmieni, ponieważ dzięki uprzejmości Ani z bloga Czytanki Anki (jeszcze raz wielkie dzięki!) dostałem Prawdziwy i Jedynie Słuszny Podręcznik, z którego czerpać będę garściami, aby wznieść moje pisanie o praniu na Prawdziwe Wyżyny. Szanowni Państwo! Przedstawiam „Porządki i pranie” Gabrieli Żółtowskiej, podręcznik dla klas I zasadniczych szkół gospodarczych. Porzućmy myśl o praniu ręcznym, tarze i balii. Oto nadchodzi era pralki!