Mężczyzna przenoszony przez wiatr (Pyun Hye-young, „Popiół i czerwień”)

Popiół i czerwień

Na bohatera „Popiołu i czerwieni”, w przeciwieństwie do Józefa K., nikt nie zrobił doniesienia, ale i tak pewnego dnia, zaraz po wylądowaniu w kraju bez nazwy, został zatrzymany jako podejrzany o przenoszenie wirusa, który wywołał epidemię w owym państwie. Nieporozumienie szybko się wyjaśniło i mężczyzna mógł udać się do mieszkania, które wynajęła dla niego macierzysta firma: został bowiem oddelegowany do centrali na praktykę, mimo iż w swoim lokalnym oddziale nie wyróżniał się niczym szczególnym.

„Aż mi się chce wyjść z kina” (Tove Jansson, „Słoneczne miasto”)

Słoneczne miastoOkładka „Słonecznego miasta” jest wręcz nieprzyzwoicie jasna i radosna, chociaż sama książka, na którą składają się dwie minipowieści, taka nie jest. Bohaterowie tytułowego utworu co prawda mieszkają na słonecznej Florydzie, ale ich życie toczy się raczej monotonnie i niewiele w nim jaśniejszych chwil, a akcja „Kamiennego pola” toczy się co prawda w wakacje, ale nad szarym Bałtykiem.

„Największy karawanseraj na świecie” (Małgorzata Szejnert, „Wyspa klucz”)

Wyspa kluczNiepozorna wyspa u wybrzeży Nowego Jorku stała się u schyłku XIX wieku „największym karawanserajem na świecie”. Odtąd przez pół wieku przewalać się tędy będzie „nieprawdopodobna zbieranina ludzka, gesty, rysy, spojrzenia, postawy, fryzury, pejsy, brody, czapki, mycki, turbany, chustki, fartuchy, kaftany, buty, walonki i łapcie”. Milionowe rzesze ludzi z całego świata, zwabionych do Nowego Świata nadzieją na lepsze życie.

Raj dzieciństwa (Natalia Rolleczek, „Kuba znad Morza Emskiego”)

Kuba znad Morza Emskiego„Kubę znad Morza Emskiego” docenią wszyscy, dla których podwórkowy trzepak stawał się, w zależności od potrzeb, statkiem piratów albo kosmiczną rakietą, a pobliskie krzaki – jaskinią zbójców, partyzancką bazą, pałacem księżniczki, sklepem warzywnym czy co tam jeszcze wyobraźnia podpowiadała. Bo wyobraźnia w życiu głównego bohatera książek Natalii Rolleczek odgrywa rolę pierwszoplanową.

Budapeszt w samo południe (John Lukacs, „Budapeszt 1900”)

Gdzieś w Budapeszcie przełomu XIX i XX wieku uczniowie gimnazjum z roztargnieniem obserwowali doświadczenie chemiczne wykonywane przez nauczyciela, gdyż ich myśli błądziły daleko poza szkolnymi murami. Tu działał Związek Zbieraczy Kitu i tu rozegrała się bitwa o Plac Broni. Boka, Nemeczek, Gereb, Kolnay, Czonakosz, Feri Acz i bracia Pastorowie dorastali w mieście opisywanym przez Johna Lukacsa, szybko rozwijającej się metropolii, która wówczas przeżywała szczyt swej świetności. Uczyli się, bawili, przeżywali pierwsze sukcesy i porażki, nieświadomi, co niesie im przyszłość.

Pranie literackie, cz. 3: „Troska o bieliznę i odzież”

Dawnośmy razem nie prali, czas więc naprawić to niedopatrzenie. Dziś z dziewiętnastowiecznego szlacheckiego dworku przenosimy się do zagrody wiejskiej z lat pięćdziesiątych XX wieku, gdzie kobiety uważnie wczytywały się w rozdział „Troska o bieliznę i odzież” w niezawodnym „Poradniku gospodyni wiejskiej”.