Zaraza nienawiści (Marcin Szczygielski, „Leo i czerwony automat”)

 

Leo i czerwony automat

„Leo i czerwony automat” powstał kilka lat temu i dedykowany jest „wszystkim dzieciom dużym i małym, które są z nami dzięki metodzie in vitro”. Powieść miała być odpowiedzią na serię publicznych wypowiedzi odmawiających tym osobom człowieczeństwa, ale dziś widać, że nie była jedynie doraźną reakcją, miała i ma wymiar dużo bardziej uniwersalny i pozostaje aktualna, może nawet aktualniejsza niż w chwili premiery.

Czytaj dalej

Płynna autentyczność (Lydia Pyne, „Prawdziwe fałszerstwa”)

Prawdziwe fałszerstwa

Wykorzystując przykłady z rozmaitych dziedzin, od archeologii do historii sztuki i od rynku diamentów do produkcji aromatów spożywczych, autorka zastanawia się nad kwestiami fałszerstw. Podrabiany list Szekspira sprzedawany jako autentyk to ewidentne oszustwo, ale czy sztuczny aromat bananowy to również falsyfikat? Dlaczego replika wieloryba w poważnym muzeum uznawana jest za wiarygodną, a ta z objazdowego lunaparku już niekoniecznie? Jakie czynniki wpływają na postrzeganie przedmiotów jako fałszywych? Kiedy ewidentne fałszerstwa stają się poszukiwanymi autentykami?

Czytaj dalej

Marzenie i klęska (Tove Ditlevsen, „Ulica dzieciństwa”)

Ulica dzieciństwa

W domu Ester się nie przelewa, trudno też w małym kopenhaskim mieszkaniu o prywatność, której każdą chwilę trzeba sobie wywalczyć. Nie głoduje się, ale i nie jada frykasów, ubiera skromnie w podniszczone rzeczy i kupuje tańsze czerstwe pieczywo. Nie jest to rodzina patologiczna, ale też i niezbyt szczęśliwa. Zaharowany ojciec wierzy w konkretną pracę, taką w znoju, matka, szara gospodyni domowa, szuka odrobiny egzotyki i widoków lepszego życia, przyjaźniąc się z sąsiadką, damą podejrzanej konduity. Ich dzieci nie znają czułości, nie zaznały uwagi rodziców, nikt ich nigdy nie przepraszał ani nie zachęcał do zmiany życia, awansu. Czy zresztą ktoś wychowany w takich warunkach będzie w stanie wyrwać się poza ulicę swojego dzieciństwa? A nawet jeśli zdoła, to czy ulica nie ściągnie go z powrotem?

Czytaj dalej

Świat dawno miniony (Laurie Lee, „Jabłecznik i Rosie”)

Jabłecznik i Rosie

 

Dzieciństwo Lauriego Lee trudno uznać za sielankowe: wychowywany był przez matkę, opuszczoną przez męża, ze swoim biologicznym i przyrodnim rodzeństwem, w biedzie, w niewielkiej wiosce, w ciągłej niepewności jutra. A jednak jego wspomnienia przywracają nie tylko te codzienne kłopoty, lecz także całą niewinność i bogactwo dziecięcych zachwytów, doznań i odkryć dokonywanych na każdym kroku, gdy z wiekiem poszerzał się świat dostępny chłopcu.

Czytaj dalej

Kopciuszek wczesnokapitalistyczny (Krystyna Boglar, „Perły damy pik”)

Perły damy pik

„Perły damy pik” to próba przeniesienia opowieści o Kopciuszku do Polski z początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. To również próba zdobycia przez doświadczoną autorkę nowych czytelniczek, tych, które zasmakowały w tłumaczonych wówczas masowo amerykańskich powieściach o różowych okładkach. Obie próby okazały się nieudane.

Czytaj dalej