Pisarze ze starej szkoły (XXXIII): Jak Boy został tłumaczem

Jutro, 30 września, przypada Międzynarodowy Dzień Tłumacza. Z tej okazji Tadeusz Boy-Żeleński pół żartem, pół serio opowie, jak został tłumaczem i dlaczego wybrał sobie akurat literaturę francuską. Opowieść tę snuł często i przed liczną publicznością, gdyż ze swym odczytem „Jak zostałem literatem” pod koniec lat dwudziestych XX wieku objechał niemal całą Polskę.

Czytaj dalej

Niesiona przez życie (Krystyna Siesicka, „Agnieszka”)

Agnieszka

 

Rówieśnicy uważają że Agnieszka żyje pod kloszem, trzymana przez rodziców z daleka od przyziemnych spraw, „hodowana jak roślina”. Nadchodzi jednak moment, kiedy dziewczyna musi się skonfrontować nie tylko że światem, lecz także z wartościami wpajanymi jej przez rodziców. Jaki będzie wynik tego starcia?

Czytaj dalej

Zakład żywienia zbiorowego (cz. 14): Stołówki w PRL-u

Nie zna życia, kto nie jadał w stołówce w czasach PRL-u. Obiegowa opinia głosiła, że kiepska jakość posiłków wynikała z tego, że najlepsze kąski znikały w przepastnych torbach kucharek. Wspomnienie Marii Królskiej, która od 1969 roku szefowała wielu poznańskim stołówkom, pokazuje, że to nieprawdziwy i krzywdzący stereotyp, choć rzecz jasna do rozmaitych nadużyć na pewno dochodziło. Jednak to, co serwowano konsumentom zależało od wielu innych czynników.

Czytaj dalej

Chaos i szczęście (Barbara Kosmowska, „Buba”)

buba

 

Buba ma szesnaście lat i jest rozczarowującą córką popularnych rodziców: autorki książek niezbyt wysokich lotów i telewizyjnego prezentera. Skupieni na sobie rodziciele w domu raczej bywają, więc dziewczyną zajmuje się głównie dziadek, emeryt ze skłonnością do hazardu, który co prawda bywa sarkastyczny, ale potrafi ustawić wnuczkę do życiowego pionu. Buba podkochuje się w Adasiu, którego odbija jej piękna Jolka, na nauce nie bardzo pozwalają jej się skupić wieczorne partie brydża z ekscentrycznymi Mańczakami, a na dodatek co chwila wybucha jakiś kryzys: a to w małżeństwie jej starszej siostry, a to – co gorsza – w małżeństwie rodziców.

Czytaj dalej

Dojrzewanie w kilku odsłonach (Stanisław Kowalewski, „Andrzej”)

Andrzej

Andrzej ma czternaście lat, mamę i młodszą siostrę Majkę. W dwupokojowym mieszkaniu większy pokój jest ładnie urządzony, ale rzadko można z niego korzystać. Od śmierci ojca pokój jest wynajmowany przyjezdnym, żeby dorobić, a ponieważ mama uczy się na kursach wieczorowych, goście, siostra i w ogóle dom są na głowie Andrzeja. Mimo licznych obowiązków chłopiec lubi marzyć i rozważać różne kwestie, szczególnie przyszłości swojej i rodziny.

Czytaj dalej

O szybownictwie i o sierotce Marysi (Maria Wardasówna, „Maryśka ze Śląska”)

Maryśka ze Śląska

 

„Maryśka ze Śląska” to przedziwna, by nie powiedzieć kuriozalna, powieść łącząca w sobie prawdziwą fascynację lotnictwem, znakomite sceny lotów szybowcem, opisy górskiej przyrody i obrazki z życia wsi w Beskidzie Śląskim z ckliwą, opartą na wyświechtanych kalkach historią sierotki od pasania gęsi i krów z domieszką bajki o Kopciuszku.

Czytaj dalej