Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Gigantyczne gacie Obeliksa (Michel Pastoureau, „Diabelska materia”)

Posted on 5 lutego 201117 lipca 2021 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
Diabelska materia
Zawsze w podziw wprawiała mnie pomysłowość historyków zachodnich, a szczególnie francuskich, w wymyślaniu tematów badań. Nieskrępowani żadnym ideologicznym gorsetem i dysponujący niemal nieograniczoną bazą źródłową mogą sobie pozwalać na dowolne fantazje. Historia histerii? Gilotyny? Miłości macierzyńskiej? Żaden problem. Zajęcie się dziejami pasków i pasiastych tkanin doskonale się w tę tendencję wpisuje.

Zdaniem Michela Pastoureau w średniowieczu szaty w paski miały charakter dyskryminujący – ubierano w nie heretyków, błaznów, trędowatych czy prostytutki. Mogło to mieć związek z błędnym odczytaniem starotestamentowego zakazu wdziewania strojów zrobionych z dwóch rodzajów przędzy, co zamieniono w tkaniny w dwóch różnych kolorach. Można też tu jednak dostrzec wyraz niechęci ludzi średniowiecza do pasków jako takich, gdyż zaburzały one widzenie, nie pozwalały odróżnić figury od tła, wprowadzały zamęt i niepokój – a stąd już tylko krok do stwierdzenia, że szatan musi lubić paski. Stopniowo paski jednak oswajano, odbierając im nieco diaboliczności, wkroczyły one też do domów zwyczajnych ludzi – choćby pod postacią liberii służących, jako symbol podporządkowania. W naturalny sposób przeszły też na mundury, sztandary i flagi – dzięki czemu pozwalały wskazywać pozycje osób wewnątrz grupy i określać przynależność. Okres powszechnej mody na paski to przełom XVIII i XIX wieku, gdy zagarnia je dla siebie rewolucja; najpierw amerykańska, która umieszcza je na fladze Stanów Zjednoczonych, potem francuska. W czasach nam współczesnych paski są wszędzie i zależnie od kontekstu nadal mogą odgrywać rolę negatywną, jak choćby na więziennych pasiakach. Jednak już umieszczone na dziecięcych ubrankach znamionują wesołość i zabawę (a przy okazji mają walor praktyczny, gdyż na pasiastym mniej znać brud). Stroje klownów czy komików też są pasiaste, by budzić rozbawienie (w takim właśnie celu Obeliks nosi swoje „gigantyczne gacie w pionowe biało-niebieskie pasy”).
Wywody autora są interesujące, aczkolwiek nadużywa on słów w rodzaju „semiologia” i „transgresja”, zapewne po to, by nikt nie pomyślał, że się dobrze bawił przy pisaniu swojej książeczki. Można się też zastanawiać, czy Pastoureau nie posunął się za daleko w śledzeniu głębokiej symboliki pasków. Bo jak potraktować stwierdzenie, że pościel czy piżamy w paski mają nas chronić w nocy, „kiedy leżymy biedni i bezbronni, przed złym snem i zakusami Szatana”, stanowiąc rodzaj krat lub klatek? Mimo to rzecz czyta się nieźle i szybko, ale nie może być inaczej, gdyż „pasek jest tak dynamiczną strukturą powierzchni, iż można ją przebiec tylko pędem”.
Szczerze mówiąc, spodziewałem się więcej historii pasków, a mniej abstrakcyjnych rozważań o ich odniesieniach kulturowych. Niewątpliwie jednak książka przyczyniła się do wyjaśnienia jednej z tych tajemnic wszechświata, które gnębią wszystkich rodziców. Chodzi o przyspieszone znikanie dziecięcej pasty do zębów. A to oczywiście wina pasków:
Wychodząca z tubki biała pasta w czerwone paseczki na obrzeżu jest niezwykle efektowna i skutecznie zachęca do mycia zębów. Paseczki podkreślają higieniczny charakter pasty […]; wydaje się, że przez te paseczki pasta szybciej wychodzi z tubki, jest wesoła i apetyczna, a mycie zębów zamienia się w zabawę. Chciałoby się zjeść tę białą pastę w czerwone paseczki i faktycznie zużywa się jej więcej niż zwykłej pasty. Tubki opróżniają się szybciej, bo dzięki paseczkom mycie zębów nie jest już obowiązkiem, tylko przyjemnością, więc kładzie się na szczotkę więcej pasty.
Michel Pastoureau, Diabelska materia. Historia pasków i tkanin w paski, tłum. Maryna Ochab, Oficyna Naukowa 2004.

11 thoughts on “Gigantyczne gacie Obeliksa (Michel Pastoureau, „Diabelska materia”)”

  1. maiooffka pisze:
    6 lutego 2011 o 15:52

    A jednak wstrzymam się jeszcze z kupnem, poczekam na całą trylogię „w kropki, w paski i w krateczki” w jakimś megapaku :P

    Myślałam do tej pory, że „gigantyczne gacie Obeliksa” to przemyślany zabieg modystyczny (automatyczna korekta twierdzi, że nie ma takiego słowa; a salony modystyczne? a modystki dawne?), mający na celu optyczne wyszczuplenie tego i owego w ciele bohatera przy pomocy tych pionowych pasów! A naiwne stylistki nadal nie wiedzą, że zamiast wysmuklać – bawią :)

    PS. Swoją drogą, mało kto czytał moją teorię spiskową w komentarzach i wszyscy naiwnie żądają „Emmy”, nie zdając sobie sprawy, że teraz będzie czekała bidulka najdłużej ;)

    Odpowiedz
  2. ksiazkowo pisze:
    6 lutego 2011 o 15:59

    Maioofka – a gdzież ta teoria spiskowa? W komentarzach pod którą notką?

    Odpowiedz
  3. zacofany.w.lekturze pisze:
    6 lutego 2011 o 16:09

    @ maiooffka: Coś jest w Twojej teorii, bo najbardziej mnie teraz kusi „Queen Camilla”:P

    Odpowiedz
  4. maiooffka pisze:
    6 lutego 2011 o 16:12

    Książkowo, w komentarzu pod „Szykarną programą lutową” wyjawiłam moje rewolucyjne wnioski z obserwacji. Zacofany w lekturze ma widać miękkie serce i książki pomijane w głosowaniu nagradza z iście biblijną sprawiedliwością czyli ostatni będą pierwszymi ;)
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  5. zacofany.w.lekturze pisze:
    6 lutego 2011 o 16:20

    Tak, tak, żal mi tych biedaczek, których nikt nie lubi:)

    Odpowiedz
  6. Lirael pisze:
    6 lutego 2011 o 21:51

    Niesamowity pomysł na książkę, w pierwszej chwili myślałam, że to literacki żart!
    Ciekawe, czy autor uwzględnił czarno-białe krawaty Ciechowskiego i Republiki.
    No i dowiedziałam się, dlaczego lubię piżamy w paseczki i że nie ma nic niezdrowego w mojej fascynacji dwukolorową pastą do zębów. :)

    Odpowiedz
  7. zacofany.w.lekturze pisze:
    6 lutego 2011 o 21:54

    Autor nie uwzględnił kolorytu polskiego:) Natomiast krawaty Samoobrony podpadałyby według niego pod tę samą kategorię co szlabany kolejowe: ostrzeżenie, żeby się trzymać z daleka:) A książka jest serio, może nawet przesadnie.

    Odpowiedz
  8. Lirael pisze:
    6 lutego 2011 o 22:05

    :D
    Samoobrona pasuje idealnie!

    Odpowiedz
  9. ksiazkowo pisze:
    6 lutego 2011 o 22:23

    :D Będę teraz przykładać większa wagę do tego rodzaju tkanin ;)

    A co do głosowania – mogę zagłosować na to, co mi zaproponujecie, bo nie mam żadnych preferencji, a głosu jeszcze nie oddałam ;)

    Odpowiedz
  10. peek-a-boo pisze:
    7 lutego 2011 o 21:40

    zawsze mi mówili że diabeł tkwi w szczgólach. Ale nie powiedzieli, że ten szczegół to paski ;)

    Odpowiedz
  11. Pingback: Nie tylko pasiaki (Karolina Sulej, „Rzeczy osobiste”) – Zacofany w lekturze

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT