Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Klub wesołego szampana

Posted on 23 października 20115 stycznia 2015 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
Dzisiaj koło południa na katowickich targach książki rozstrzygnięty został konkurs na Najlepszy Blog Książkowy 2011 organizowany przez portal Duzeka. Ponieważ właśnie ukazało się oficjalne potwierdzenie, ogłaszam z dumą, że mój blog został wyróżniony E-Booką – nagrodą przyznawaną przez Czytelników. Wszystkim, którzy oddali głos na mój blog bardzo serdecznie dziękuję!! E-Booka w całej swej oryginalnej okazałości do podziwiania tutaj. Gratuluję Kalio, która zdobyła nagrodę główną: kufer pełen książek.
A teraz, rzecz jasna, zapraszam wszystkich na wirtualnego szampana!!

49 thoughts on “Klub wesołego szampana”

  1. ksiazkowo pisze:
    23 października 2011 o 19:57

    Brawo! Czuję się przeszczęśliwa – moja Matka Chrzestna dostała główną nagrodę, a mój Chrześniak wyróżnienie od ludu. Oooooł jeeeea! ;)

    Odpowiedz
  2. maiooffka pisze:
    23 października 2011 o 20:05

    Gratulacje – lud przemówił ;)

    Odpowiedz
  3. zacofany.w.lekturze pisze:
    23 października 2011 o 20:06

    Matko Chrzestna, już pisałem, że to wszystko przez Ciebie:D

    Maiooffko: dzięki:)

    Odpowiedz
  4. guciamal pisze:
    23 października 2011 o 20:08

    Gratuluję, gratuluję i gratulować nie przestanę, dopóki szampana nie dostanę. Bo chciałabym, oj chciałabym, chciałabym, chciała…

    Odpowiedz
  5. zacofany.w.lekturze pisze:
    23 października 2011 o 20:11

    @Guciamal: musiał w tej stoczni jakiś porządny młotkowy szaleć:) Kielich dla Pani, bardzo proszę:D

    Odpowiedz
  6. Anonymous pisze:
    23 października 2011 o 20:17

    Gratuluje, pozdrawiam i zycze pasjonujacych lektur, o ktorych nam opowiesz na swoim blogu. ulka,londyn

    Odpowiedz
  7. Oleńka pisze:
    23 października 2011 o 20:34

    Gratulacje!!!
    Gratulacje!!!
    Gratulacje!!!

    :-)

    Odpowiedz
  8. bookfa pisze:
    23 października 2011 o 20:38

    No to sie upije wirtualnie! Jest okazja! GRATULUJE SERDECZNIE!!!

    Odpowiedz
  9. Lirael pisze:
    23 października 2011 o 20:50

    *.*´¨)
    ¸.•´¸.•*´¨)
    .•´,•*´¨)¸.•*¨)
    ¸.•´¸.•*´¨).•*´¨)
    (¸.•´ (¸.•` * ¸.•´¸.•*´¨)
    ::::::°::::::::::::°::::°::::::°::::
    ::::::::°::::°:::::::::::°::::°::::::
    ::::°:::::::::°::::::°:°:::::°::::
    …~~~~~~~~/…~~~~~~~~/
    ….~~~~~~~/…..~~~~~~~/
    …..~~~~~~/…….~~~~~~/
    ……~~~~~/………~~~~~/
    …….~~~~/………..~~~~/
    ……..~~~/………….~~~/
    ………~~/……………~~/
    ……….~/……………..~/
    ………..||………………||
    ………..||………………||
    ………..||………………||
    ………..||………………||
    ………..||………………||
    ……./******………/******.

    Czy ktoś wspominał coś o szampanie? :D
    To wielka radość, że czytelnicy mają dobry gust.
    OGROMNE GRATULACJE, mocno trzymam kciuki za kolejne konkursy.

    Odpowiedz
  10. zacofany.w.lekturze pisze:
    23 października 2011 o 20:53

    @Ulka, Oleńka, Bookfa: dziękuję serdecznie, zapraszam do konsumpcji:)

    @Lirael: mistrzowska grafika, dziękuję:) Rozstrzygnięcie następnych konkursów za dwa tygodnie, paluszki Ci zdrętwieją:D

    Odpowiedz
  11. Iza pisze:
    23 października 2011 o 20:53

    Gratulacje:). Hollywood next:).

    Odpowiedz
  12. bookfa pisze:
    23 października 2011 o 21:02

    Obiecuje, ze nie bede sie oszczedzac w konsumpcji;P Jestem nawet gotowa na wirtualnego kaca ;P

    Odpowiedz
  13. Eireann pisze:
    23 października 2011 o 21:05

    Serdeczne gratulacje! :-)

    Odpowiedz
  14. zacofany.w.lekturze pisze:
    23 października 2011 o 21:07

    @Iza: Bollywood chyba:P dzięki:)

    @Bookfa: nie krępuj się, nie zabraknie trunku, jutro ewentualnie zapodam wirtualny kefirek:P

    @Eireann: dziękuję:D

    Odpowiedz
  15. guciamal pisze:
    23 października 2011 o 21:21

    Nie dość że inteligentny, to jeszcze domyślny – gdzież się taki uchował. Dziękuję za kielich- już mi szumi w głowie, więc jutro wrócę po kefirek proponowany Bookfie

    Odpowiedz
  16. zacofany.w.lekturze pisze:
    23 października 2011 o 21:24

    Poproszę mleczarza o dodatkową skrzynkę kefiru:)

    Odpowiedz
  17. anek7 pisze:
    23 października 2011 o 21:30

    Czy już trzeba do Ciebie mówić ZWL z wielkiej litery?

    Szczerze gratuluję i Tobie i Kalio:)

    Odpowiedz
  18. zacofany.w.lekturze pisze:
    23 października 2011 o 21:35

    @Anek7: do mnie możesz mówić małą literą, nie mam wygórowanych wymagań:) Dzięki za gratulacje:)

    Odpowiedz
  19. Anna pisze:
    23 października 2011 o 21:45

    Gratulacje!!!

    Odpowiedz
  20. ksiazkowiec pisze:
    24 października 2011 o 02:41

    Gratuluję i piję przynależną kropelkę szampana.:)))

    Odpowiedz
  21. Karodziejka pisze:
    24 października 2011 o 04:44

    Gratulacje :)

    Odpowiedz
  22. czytanki.anki pisze:
    24 października 2011 o 06:26

    A ciacho jest?
    Gratulacje i coraz lepszych osiągnięć na blogowej niwie;)

    Odpowiedz
  23. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 października 2011 o 07:19

    @Książkowiec i Karodziejka: dziękuję:)

    @Ania: tu się pije bez zagryzania:) Za to ciacho podaję do porannego kefiru:)

    Odpowiedz
  24. czytanki.anki pisze:
    24 października 2011 o 07:43

    Na kawior nie liczyłam, ale dobre ciastka do kefiru;)

    Odpowiedz
  25. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 października 2011 o 07:44

    Kawior? Jestem ubogim blogerem:P

    Odpowiedz
  26. rajzarogiem pisze:
    24 października 2011 o 08:04

    Gratulacje :)

    Odpowiedz
  27. Nutinka pisze:
    24 października 2011 o 08:46

    Wielkie gratulacje! Zasłużone wyróżnienie. :)

    Odpowiedz
  28. Iza pisze:
    24 października 2011 o 08:54

    ZWL- Bollywood też:). Przy okazji- zauważyłam wejścia na JIK-a z forum Bollywoodu:).

    Odpowiedz
  29. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 października 2011 o 09:09

    @ Rajzarogiem i Nutinka: dziękuję:)

    @Iza: ciekawe co ma wspólnego JIK z Bollywoodem, trzeba było sprawdzić link, może nas reklamują:)

    Odpowiedz
  30. Elenoir pisze:
    24 października 2011 o 12:13

    I ja gratuluję (nie musisz mi osobno dziękować, pewnie już Ci się to znudziło;))!. O tym portalu co prawda nie słyszałam (a ze strony nie sposób się czegoś konkretnego dowiedzieć), ale mimo wszystko…:)

    Odpowiedz
  31. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 października 2011 o 12:14

    Szczerze mówiąc, ja też niewiele wiem, szczególnie że strona więcej nie działa, niż działa:) Ale darowanej nagrodzie…:)) I dzięki, oczywiście:P

    Odpowiedz
  32. Iza pisze:
    24 października 2011 o 12:32

    Jakby uszminkować JIK-a , to by pewnie wyglądał jak Kajol:).
    Tak, reklamuje nas Agna z gardenstate:).

    Odpowiedz
  33. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 października 2011 o 12:34

    Kajol? Nie wiem, o czym piszesz, ale to jakby stan normalny u mnie:)

    Odpowiedz
  34. Bazyl pisze:
    24 października 2011 o 13:02

    … a kto z nami nie wypije Gratulacje! Teraz czas suportować Papierowy Ekran :D

    Odpowiedz
  35. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 października 2011 o 13:08

    A kto z nami nie wypije, nie dostanie kefiru i drożdżówki:) W kwestii wsparcia polecam się gorąco:D

    Odpowiedz
  36. boena pisze:
    24 października 2011 o 13:46

    Gratulacje,nagroda w pełni zasłużona,dzięki Tobie,można przypomnieć zapomniane lektury,spojrzeć na kota..i na wiele innych rzeczy.

    Odpowiedz
  37. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 października 2011 o 13:52

    Znaczy takie mnóstwo w jednym?:)) Dzięki

    Odpowiedz
  38. Sempeanka pisze:
    24 października 2011 o 18:23

    buuuuuu spóźniłam się na imprezę… wyjdzie człowiek na pół dnia z domu i masz :)
    @zacofany.w.lekturze: gratulacje !!! masz fajny blog i należało ci się w 100% :)
    normalnie czuję się zaszczycona że tu trafiłam :)

    Odpowiedz
  39. Sempeanka pisze:
    24 października 2011 o 18:27

    no i jeszcze ta Buka :) Jako fan Muminków musisz sobie teraz odświeżyć całość, albo przynajmniej „Dolinę Muminków w Listopadzie” :)

    Odpowiedz
  40. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 października 2011 o 18:44

    @Sempeanka: ależ weź sobie kieliszek, bez krępacji:) Najfajniejsza Buka jest w Tatusiu Muminka i morzu, jak tak skacze po falach z wyciem:)) Całość mam odświeżoną, dzieciu trzeba było czytać.

    Odpowiedz
  41. Sempeanka pisze:
    24 października 2011 o 19:01

    ho ho ho – tydzień biesiadowania jak na staropolskim weselu :) fajowo :)

    Odpowiedz
  42. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 października 2011 o 19:16

    hehe, raptem paręnaście godzin:)

    Odpowiedz
  43. grendella pisze:
    24 października 2011 o 23:35

    Gratuluję serdecznie :)

    Odpowiedz
  44. Agnes pisze:
    25 października 2011 o 11:02

    Gratuluję! Masz wierne grono czytelników, niech rośnie!

    Odpowiedz
  45. zacofany.w.lekturze pisze:
    25 października 2011 o 12:08

    Dzięki:)

    Odpowiedz
  46. REDnacz pisze:
    26 października 2011 o 06:45

    Poproszę jakiś adres do wysyłki tego cuda i zestawu remontowo-naprawczego Adam Słodowy v. 1.1. Adres proszę wysłać na maila: fb@duzeka.pl
    Pozdrawiam i gratuluję!
    Grzegorz Raczek

    Odpowiedz
  47. zacofany.w.lekturze pisze:
    26 października 2011 o 06:48

    Poszło:)

    Odpowiedz
  48. montgomerry pisze:
    27 października 2011 o 08:52

    gratuluję, jak nie gratulowałam:)

    Odpowiedz
  49. zacofany.w.lekturze pisze:
    27 października 2011 o 08:54

    Dzięki:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Dwie dziurki w nosie i skończyło się. „Niebieskie buty” to ostatni tom opowieści o mme Ramotswe i jej Kobiecej Agencji Detektywistycznej Nr 1 wydany po polsku. Autor dawno temu przestał udawać, że to będzie kryminał; ewentualne śledztwa są tu jedynie pretekstami do picia herbaty (często z pączkami) i niespiesznych rozważań nad sensem życia oraz zaletami i wadami ludzi: „Większość problemów można by załagodzić, gdyby ludzie częściej pili herbatę i oddawali się przemyśleniom, które podczas picia herbaty są najbardziej owocne”. Moim zdaniem nie ma nic bardziej relaksującego nad te pogwarki, przerywane niekiedy kontemplacją krajobrazów Botswany, kraju, w którym ceni się tradycję, życzliwość i uprzejmość, chociaż w tym tomie pojawia się też akcent bardziej współczesny – kiedy to niewczesne przyznanie się do feminizmu niemal kładzie kres bardzo dobrze się zapowiadającemu związkowi. 
Przekład Tomasz Bieroń
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Dwie dziurki w nosie i skończyło się. „Niebieskie buty” to ostatni tom opowieści o mme Ramotswe i jej Kobiecej Agencji Detektywistycznej Nr 1 wydany po polsku. Autor dawno temu przestał udawać, że to będzie kryminał; ewentualne śledztwa są tu jedynie pretekstami do picia herbaty (często z pączkami) i niespiesznych rozważań nad sensem życia oraz zaletami i wadami ludzi: „Większość problemów można by załagodzić, gdyby ludzie częściej pili herbatę i oddawali się przemyśleniom, które podczas picia herbaty są najbardziej owocne”. Moim zdaniem nie ma nic bardziej relaksującego nad te pogwarki, przerywane niekiedy kontemplacją krajobrazów Botswany, kraju, w którym ceni się tradycję, życzliwość i uprzejmość, chociaż w tym tomie pojawia się też akcent bardziej współczesny – kiedy to niewczesne przyznanie się do feminizmu niemal kładzie kres bardzo dobrze się zapowiadającemu związkowi. Przekład Tomasz Bieroń
1 miesiąc ago
View on Instagram |
1/5
Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
1 miesiąc ago
View on Instagram |
2/5
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia.
Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia. Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
1 miesiąc ago
View on Instagram |
3/5
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
2 miesiące ago
View on Instagram |
4/5
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. 
„Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Zbigniew A. Królicki
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. „Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Zbigniew A. Królicki
3 miesiące ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT