Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Październik miesiącem obfitości

Posted on 15 października 20115 stycznia 2015 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
„Październik miesiącem oszczędności” – głosiło hasło z czasów mojego dzieciństwa. Czasy się zmieniły i hasła też. Październik niespodziewanie zmienił się dla Zacofanego.w.lekturze w miesiąc obfitości i dobrych wieści. Teraz zamierzam się chwalić i prosić o głosy poparcia.
***
Przed chwilą Anek7 (ogromne podziękowania raz jeszcze!) poinformowała mnie, że blog ZWL znalazł się wśród nominowanych do Papierowego Ekranu, konkursu na najlepszy internetowy serwis o książce. Nagrodę przyznaje kapituła, ale przeprowadzane jest też głosowanie internautów na ulubioną stronę. Głosy można oddawać tutaj.  Już samo znalezienie się wśród nominowanych jest sukcesem, bo spójrzcie na tegorocznych wybrańców:)
***
W dalszym ciągu trwa też głosowanie na Najlepszy Blog Książkowy Roku. Konkursowi towarzyszy też głosowanie internautów: każdy, kto wyśle maila pod adres  konkursy@duzeka.pl, w temacie wpisując nazwę bloga, w treści zaś swoje imię i nazwisko, ma szansę na nagrody książkowe. 
***
W konkursie na Literacki Blog Roku swojego faworyta wybiera jury, ale do końca października ulubiony blog mogą wskazywać też czytelnicy. Głos na ZWL można oddać tutaj. 


Wszystkim, którzy zechcieli oddać na mnie swój głos, bardzo serdecznie dziękuję. Z podbudowaną motywacją pędzę czytać – a wrażeniami podzielę się już wkrótce.

Udostępnij:

  • Kliknij by wydrukować (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
  • Kliknij, aby wysłać odnośnik e-mailem do znajomego (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
  • Kliknij, aby udostępnić na Threads (Otwiera się w nowym oknie) Threads
  • Kliknij, aby udostępnić na Bluesky (Otwiera się w nowym oknie) Bluesky

Dodaj do ulubionych:

Lubię Wczytywanie…

22 thoughts on “Październik miesiącem obfitości”

  1. Bazyl pisze:
    15 października 2011 o 19:58

    Darz bór :) I, jak mawia znajomy proboszcz, niech się darzy :D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  2. Joanna (kalio) Gołaszewska pisze:
    15 października 2011 o 20:05

    No, stary!
    Szacun i ukłon.

    A tak w ogóle, to wiesz – walizka i tak pojedzie via Bydgoszcz, więc zanim trafi do Ciebie, to pewnie zostanie przetrzebiona przez łapczywą kalio z Dobrego Miasta;)

    Głos oddany, papierowy będzie Twój:)
    To teraz trzeba będzie do Ciebie mówić z dużej litery!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  3. zacofany.w.lekturze pisze:
    15 października 2011 o 20:08

    @Bazyl: dzięki:) Ciekawe, co się odpowiada myśliwemu na „Darz bór”, bo księdzu pewnie trzeba powiedzieć „na wieki wieków”:))

    @Joanna: zostawcie mi chociaż walizkę dla żony:PP Może skuszę odbiorczynię Twojej walizki do przejazdu przez stolicę i wtedy to ja przetrzebię:P Dzięki za głos:D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  4. Kasiek pisze:
    15 października 2011 o 20:09

    Trzymam kciuki :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  5. Joanna (kalio) Gołaszewska pisze:
    15 października 2011 o 20:10

    Proszsz…
    Ja w tym konkursie nie startowałam, więc całym sercem Ci kibicuję. Zaraz poproszę rodzinę, żeby każdy ze swojego adresu na Ciebie zagłosował:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  6. zacofany.w.lekturze pisze:
    15 października 2011 o 20:13

    @Kasiek: dzięki:)

    @Joanna: super:) Wyjątkowo do Papierowego Ekranu ktoś mnie zgłosił za plecami (ktosiowi dziękuję, rzecz jasna:)).

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  7. Lirael pisze:
    15 października 2011 o 20:42

    OGROMNE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Rzeczywiście, grono nominowanych nader zacne! Głosy oddane, kciuki od samego początku trzymane. :) To wspaniały sukces, mam nadzieję, że Twój blog zostanie doceniony tak bardzo, jak na to zasługuje. Świetne wiadomości!!!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  8. zacofany.w.lekturze pisze:
    15 października 2011 o 20:56

    @Lirael: dziękuję Ci bardzo:) Dobrze, że wieczór i nie widać, jak się rumienię:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  9. guciamal pisze:
    16 października 2011 o 08:01

    Dopiero co zagłosowałam, a tu okazuje się, że to dopiero początek.
    Jeśli z dużej litery to już nigdy nie napiszę Zwl.
    Moje gratulacje WIELCE SZANOWNY ZWL

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  10. Hiliko pisze:
    16 października 2011 o 09:23

    O kurcze,
    to już ciężka sprawa jest. Głosuję rzecz jasna, i to ze wszystkich trzech laptopów, z każdej przeglądarki. Gratuluję Ci serdecznie :))

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  11. Hiliko pisze:
    16 października 2011 o 09:25

    Co ja gadam, że z przeglądarki. Tu nie ma tak łatwo jak widzę. No, z każdego mejla niech będzie :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  12. Nutinka pisze:
    16 października 2011 o 12:04

    Zrobione. Chociaż nie wiem, czy mój głos na blog roku jest ważny, bo nie przyszedł mejl.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  13. montgomerry pisze:
    16 października 2011 o 14:29

    glosowałam i tu i tu na Twój blog, uważam, że „odwalasz’ kawal dobrej roboty:) gratulacje

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  14. zacofany.w.lekturze pisze:
    16 października 2011 o 17:07

    Dziękuję wszystkim za miłe słowa i wsparcie głosami:))

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  15. Bazyl pisze:
    16 października 2011 o 18:52

    Łoj tam! Należało Ci się jak … Zresztą sam sobie wybierz z ludowych mądrości :) Jeden z nielicznych, książkowych blogów roku 2011, który da się czytać. Ok, dość wazelinki.
    PS. Za rok trzeba Płaszcza pozgłaszać :D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  16. zacofany.w.lekturze pisze:
    16 października 2011 o 18:53

    Bazyl, lecę po nalewkę, takie słowa trzeba uczcić:) W Twoje ręce:D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  17. czytanki.anki pisze:
    17 października 2011 o 06:22

    Gratulacje i powodzenia!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  18. ksiazkowo pisze:
    17 października 2011 o 13:34

    Ekstra!!! :) Głos naturalnie oddany, trzeba robić akcję promocyjną, żeby przebić portale (swoją drogą zestawianie portali z setkami tysięcy użytkowników i blogów jest jakby nie teges ;p), więc jak tylko będę miała „wolne miejsce”, to wrzucę informację i u siebie na blogu.

    Czy Ty nawet potrafisz sobie wyobrazić jaką dziką satysfakcję mam teraz?? :> Gdybyś nie uległ namowom, to nie byłoby takiej świetnej kariery, że w mniej niż rok trafiasz na 3 konkursy na najlepszy blog :P Asasasasa :D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  19. Karolina pisze:
    17 października 2011 o 17:57

    Gratulacje :-) Będę trzymać kciuki za wyniki, sama już zrobiłam w głosowaniu co mogłam, żeby Cię wesprzeć.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  20. zacofany.w.lekturze pisze:
    17 października 2011 o 18:50

    @Ania i Karolina: dzięki wielkie:)

    @Książkowo: oj Matko Chrzestna, aleś mi narobiła tymi namowami:P Siedziałbym sobie spokojnie pod swoim kamieniem, a tu co? Jeszcze kampanię wyborczą muszę przeprowadzać:))

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  21. kinga pisze:
    19 października 2011 o 07:19

    muszę przyznać, że oglądając listę nominowanych, gdy pojawiło się Twoje „dziecko”, nie miałam już wątpliwości :). Cieszę się, że mój skromny głosik przyczynił się w jakiejś mierze do radości :)).
    Oby sukces (woda sodowa?) nie wpłynął na jakość pisania! hehehe
    pozdrawiam z życzeniami dalszych sukcesów, kinga

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  22. zacofany.w.lekturze pisze:
    19 października 2011 o 08:24

    @Kinga: dziękuję bardzo za głos:) O tej porze roku preferuję herbatę, a ona słabo uderza do głowy:))

    Wczytywanie…
    Odpowiedz

OdpowiedzAnuluj pisanie odpowiedzi

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email, aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Wyszukiwanie

Instagram

Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
1 tydzień ago
View on Instagram |
1/5
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
2 tygodnie ago
View on Instagram |
2/5
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku!
Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku! Cały tekst już na blogu, link w bio.
2 tygodnie ago
View on Instagram |
3/5
Popielątko marzy o pójściu na królewski bal, kot w butach doprowadza młynarczyka do ślubu z królewską córką, krwawa kiszka jest hersztem zbójców dybiących na wątrobiankę, królewny uprawiają seks przedmałżeński, książęta są zaklęci w żaby albo lwy, głupi bracia okazują się najmądrzejsi, a odcinanych kończyn i wyłupywanych oczu wprost nie da się zliczyć. Nic tu nie jest uładzone, nie zawsze wszystko ma ręce i nogi (i fizycznie, i metaforycznie), a potężna dawka absurdu, czarnego humoru i makabry sprawia, że ten wybór z pierwszej edycji baśni braci Grimm niezbyt nadaje się dla dzieci, ale dorosłym może dać mnóstwo uciechy, szczególnie że nie unosi się nad nim dydaktyczny smrodek, za to mnóstwo tu niczym nieskrępowanej fantazji. Fabularne rozwichrzenie idealnie podkreślają ilustracje Michaliny Jurczyk, pełne detali, na które warto zwrócić uwagę. Znakomity przekład Elizy Pieciul-Karmińskiej oddaje naturalność i jędrność języka tych baśni.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Popielątko marzy o pójściu na królewski bal, kot w butach doprowadza młynarczyka do ślubu z królewską córką, krwawa kiszka jest hersztem zbójców dybiących na wątrobiankę, królewny uprawiają seks przedmałżeński, książęta są zaklęci w żaby albo lwy, głupi bracia okazują się najmądrzejsi, a odcinanych kończyn i wyłupywanych oczu wprost nie da się zliczyć. Nic tu nie jest uładzone, nie zawsze wszystko ma ręce i nogi (i fizycznie, i metaforycznie), a potężna dawka absurdu, czarnego humoru i makabry sprawia, że ten wybór z pierwszej edycji baśni braci Grimm niezbyt nadaje się dla dzieci, ale dorosłym może dać mnóstwo uciechy, szczególnie że nie unosi się nad nim dydaktyczny smrodek, za to mnóstwo tu niczym nieskrępowanej fantazji. Fabularne rozwichrzenie idealnie podkreślają ilustracje Michaliny Jurczyk, pełne detali, na które warto zwrócić uwagę. Znakomity przekład Elizy Pieciul-Karmińskiej oddaje naturalność i jędrność języka tych baśni.
3 tygodnie ago
View on Instagram |
4/5
W potoku słów, jaki Cher wygenerowała w pierwszym tomie swojej autobiografii, niemal ginie to, co w tej opowieści najważniejsze: historia dziewczyny, która wbrew traumom, bez wsparcia i właściwych wzorców, próbuje się wybić, a gdy już jej się udaje, musi jeszcze nauczyć się decydować o sobie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Adam Tuz
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
W potoku słów, jaki Cher wygenerowała w pierwszym tomie swojej autobiografii, niemal ginie to, co w tej opowieści najważniejsze: historia dziewczyny, która wbrew traumom, bez wsparcia i właściwych wzorców, próbuje się wybić, a gdy już jej się udaje, musi jeszcze nauczyć się decydować o sobie. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Adam Tuz
3 tygodnie ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
%d