Nowy numer “Literadaru”, czyli chwalę się…

Nowy numer “Literadaru”, czyli chwalę się…

Ukazał się właśnie dwudziesty pierwszy numer „Literadaru”Tematem przewodnim są najciekawsze internetowe miejsca dla wszystkich czytających. Wśród wielu portali, serwisów i blogów, w tym potentatów w rodzaju Biblionetki czy Goodreads, miał zaszczyt znaleźć się także mój blog – obok znajdziecie krótki wywiad ze mną (s. 16-17). Doceniono również „Płaszcz zabójcy”, redagowany wspólnie z Lirael. Został nazwany “historycznym serialem” (s. 43).
Polecam też wywiad z moją Matką Chrzestną, która jak mało kto zna książkową blogosferę. Szczególne podziękowania za miłe słowa pod moim adresem (s. 49-51).
(Visited 97 times, 6 visits today)

47 komentarzy do wpisu „Nowy numer “Literadaru”, czyli chwalę się…”

  1. Lepiej mówić dobrze o sobie niż źle o innych :-). Dopiero wczoraj zorientowałem się z kim “tańczę” :-) aż mi szczęka opadła – szacunek, jestem pod wrażeniem i choć z wielkim opóźnieniem to wprost proporcjonalnie do niego gratuluję :-)

  2. A ja tam prawie co dzień zaczepiam, upewniając się z kim tańczę, tak że pewnie ZWL ma już tych wirtualnych obertasów serdecznie dosyć :P Dodam tylko, że jest to jedna z tych sławnych osób, które mnie nie onieśmielają. Brawo i gratulacje! :)

  3. Gratulacje. :)
    Jak tu nie docenić dobrego merytorycznie bloga, gdzie nie znajdzie się bełkotu i pisaniny po polskiemu. Literadar nie miał wyjścia po prostu. ;)

  4. Ho,ho, tak, tak! Zacofany to jest Gość!!!
    Gratuluję, płonąc z zachwytu, że tak mądre oko czasem zawisa i na moich wpisach:PPP
    (Rozumiem, że po dzisiejszej dawce słodyczy od jutra będziesz sobie dawkował jakąś odtrutkę?)

    • Zawisa, zawisa, z przyjemnością nawet i chętnie zawisłoby na jakimś nowym wpisiku:P Słodycze to ja mogę bez ograniczeń, szczególnie takie niekaloryczne, od których co najwyżej ego rośnie, a nie brzuch:)

    • To smacznego Twojemu egu (jakaś dziwna forma fleksyjna wyszła, jakby…)!
      Z wpisikiem chwilowo kiepsko, bo tydzień roboczy mamy i owszem, wpisuję i wypisuję, ale niekoniecznie na tematy interesujące blogosferę:) Ale sie zobaczy, co da sie zrobić, Szefie!
      Jeszcze raz serdecznie gratuluję!

  5. Gratuluję:)
    I tak jak w wypadku Agnieszki mam nadzieję, że celebryctwo Ci nie grozi, bo baaardzo by szkoda było.
    A i przy okazji trzymam kciuki, żebyś w tym roku był laureatem kufra książek.

    I co to jeszcze miałam…

    O wiem – druga deska do kompletu też się przyda;)

  6. No proszę, zaczęłam odwiedzać twojego bloga w ostatniej chwili, teraz pewnie będzie tu masa sezonowych kibiców ;) A tak na serio, bardzo fajny wywiad, gratuluję!

  7. Cieszę się, że dobre blogi o książkach są zauważane, bo ta część blogosfery nie cieszy się na ogół zbyt dobrą opinią. “Bloger książkowy” to często określenie pejoratywne. Może takie artykuły to zmienią?

    Gratuluję wyróżnienia:).

  8. Rzeczywiście, wyróżnienie jak najbardziej zasłużone. Muszą przyznać, że sama szybko zauroczyłam się Twoim blogami; konkretne, bezpretensjonalne, różnorodne, ciekawe. No i widać, że autor wkłada sporo serca w to co robi i obcykany jest w temacie. Nie szukam jakoś specjalnie zaciekle blogów książkowych, ale kilkadziesiąt chyba już odwiedziłam i, póki co, BZWL i ŚŻ Bazyla szczególnie pozytywnie wyróżniają się na ich tle. Gratuluję i zazdroszczę tej lekkości pisania i zawsze dobrze postawionych znaków przestankowych ;)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: