Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Skarbiec wiedzy dziwnej, cz. 6: O sprzątaniu

Posted on 23 grudnia 20135 stycznia 2015 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
Co prawda o tej porze wszystko powinno być już posprzątane i emanować łagodny blask czystości, opromieniając oczekiwanie na święta, ale być może komuś przyda się jeszcze kilka praktycznych porad, które ułatwią przebrnięcie przez ten niewdzięczny etap przygotowań. Pamiętajmy: systematyczność i dobre planowanie to podstawa sukcesu!
[…] Gospodyni wiejska, która ma wiele różnorodnych zajęć, często po prostu nie potrafi ich sobie tak ułożyć, aby wszystkiemu podołać i wszystko zrobić na czas. Wykonując różne zajęcia domowe według rozsądnie ustalonej kolejności, utrzymując raz wprowadzony porządek i ład zaoszczędzimy czasu, który często niepotrzebnie tracimy wówczas, gdy sprzątanie jest nieregularne. […]

Słanie łóżek

W czasie wietrzenia izb przed sprzątaniem rozkładamy pościel na łóżkach i krzesłach, zdejmujemy prześcieradła i strzepujemy poza izbą. Przed zasłaniem łóżek poprawiamy sienniki, nakrywamy prześcieradłami, układamy przewietrzoną pościel i nakrywamy łóżka. Pościel zasłana bezpośrednio po wstaniu ma niemiły zapach, poduszki są zbite i twarde, cała pościel sprawia wrażenie wilgotnej. 

Oczyszczanie pieców i trzonu kuchennego

Oczyszczanie palenisk pod płytą kuchenną oraz w piecach ogrzewających izby mieszkalne wymaga dużej staranności.

Podczas przegarniania rusztów i wybierania popiołu powstaje dużo kurzu, który osiada na sprzętach. Wraz z powietrzem kurz dostaje się do naszych płuc, powinnyśmy więc dbać o to, aby go było jak najmniej w mieszkaniu.

Przed oczyszczaniem rusztu w paleniskach należy zamknąć popielnik, a jeśli drzwiczki są mało szczelne — zasłonić wilgotną ścierką. Po oczyszczeniu rusztu nakrywamy wiadro wilgotną ścierką, wybieramy blaszaną szufelką popiół z popielnika i pod ścierką wsypujemy do wiadra. Zmoczona ścierka wchłania kurz.

Zamiatanie podłóg

Po przewietrzeniu izb, posłaniu łóżek oczyszczeniu palenisk zamiatamy podłogę. Do zamiatania podłogi najlepiej używać szczotki włosianej osadzonej na długim kiju. Dla uniknięcia nadmiernego kurzenia dobrze jest nałożyć na szczotkę wilgotną ścierkę z rzadkiego płótna, przez którą częściowo przedostają się włosy szczotki. W czasie zamiatania ścierką zbiera znajdujący się na podłodze kurz.

Przed zamiataniem zbieramy z podłogi chodniki i trzepiemy poza izbą. Zamiatanie podłogi rozpoczynamy od dokładnego wymiecenia spod łóżek, szafy i z kątów, a następnie zbieramy szczotką śmieci z całej widocznej części podłogi. Podłogę malowaną przecieramy po zamieceniu miękkim suknem dla nadania i połysku. […]

To mieszkanie wygląda na posprzątane metodycznie i starannie.

Odkurzanie ścian i sufitu

Kurz osiada nie tylko na sprzętach, ale na suficie i ścianach. Poza tym pająki, których na wsi nie brak, rozsnuwają wszędzie pajęczyny. Gromadzą się w nich martwe muchy, kopeć z lamp i kurz. Do omiatania ścian można kupić specjalną miotełkę albo też owinąć szczotkę do zamiatania czystą suchą szmatą. Tak owiniętą szczotkę przesuwamy po suficie, zwracając uwagę, aby nie ominąć jakiejś części sufitu i aby dosięgnąć wszystkich załamań.

Po oczyszczeniu sufitu omiatamy starannie ściany, szczególnie w rogach i kątach. Obrazy i lustra na czas omiatania należy i zdjąć i również odkurzyć. Dywaniki trzeba wytrzepać.

Szmatę lub ścierkę, którą jest owinięta szczotka, trzeba co pewien czas mocno wytrzepać za oknem lub na podwórzu. Przy omiataniu okno powinno być otwarte, a łóżka i poszczególne sprzęty w miarę możności przykryte. 

Mycie podłóg

Podłogę należy myć dość często, ale nie codziennie. Zbyt częste mycie podłogi powoduje niepotrzebną wilgoć w mieszkaniu.

Podłogę malowaną wycieramy po kawałku wilgotną, mocno wyżętą ścierką, zaczynając od miejsca najdalej położonego ód drzwi wejściowych. Po wytarciu każdego kawałka płuczemy ścierkę w wiadrze i po wyżęciu wycieramy: dalej. Opłukiwanie ścierki jest konieczne, aby nie rozmazywać brudu po podłodze. W czasie mycia podłogi należy wodę parę razy zmienić. […]

Mam nadzieję, że w tak wysprzątanych mieszkaniach spędzicie miłe, spokojne i rodzinne święta. 
Wszystkiego najlepszego!

Poradnik gospodyni wiejskiej, Państwowe Wydawnictwa Rolnicze i Leśne 1955, s. 510–514.

Udostępnij:

  • Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
  • Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
  • Share on Threads (Otwiera się w nowym oknie) Threads
  • Share on Bluesky (Otwiera się w nowym oknie) Bluesky

Dodaj do ulubionych:

Lubię Wczytywanie…

31 thoughts on “Skarbiec wiedzy dziwnej, cz. 6: O sprzątaniu”

  1. Bazyl pisze:
    23 grudnia 2013 o 08:54

    Zdrowia i radości! :) A o upierdliwości kurzu powstającego przy wybieraniu popiołu z kaflowego pieca mógłbym napisać epopeję :D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      23 grudnia 2013 o 08:56

      Ależ napisz:) U nas była zwykła koza, ale popiołem zajmowali się rodzice. A kominek jest jednak mniej upierdliwy.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Bazyl pisze:
      23 grudnia 2013 o 10:10

      Najbardziej wkurzające było chyba to, że im bardziej starałem się donieść kopczyk popiołu do węglarki, przyznaję, niezabezpieczonej mokrą szmatą, tym bardziej mi się ten kopczyk z szufelki osuwał :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      23 grudnia 2013 o 10:25

      Widać mokra szmata po podstawa sukcesu :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    4. Bazyl pisze:
      23 grudnia 2013 o 11:29

      Tylko kto to wtedy wiedział :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  2. To przeczytałam pisze:
    23 grudnia 2013 o 09:59

    [i]Podłogę należy myć dość często, ale nie codziennie.[/i]
    Ja się dokładnie stosuję do drugiej części zalecenia :)

    A przewodnicząca Spółdzielni im.Komuny Paryskiej serwetki wszędzie porozkładała, ale o porządek w bibliotecznej szafie to już nie zadbała – no co tam się dzieje na półkach, to zgroza!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      23 grudnia 2013 o 10:26

      No właśnie, bałagan w biblioteczce też mnie zdziwił. Ale może przed świętami nadrobiła i ułożyła równo te propagandowe broszury :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Lirael pisze:
      24 grudnia 2013 o 10:19

      Swoją drogą ciekawe, jakie dzieła niedbale wypełniają tę biblioteczkę przewodniczącej. :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      24 grudnia 2013 o 10:22

      Stawiam na coś z tej serii: http://www.biblionetka.pl/bookSerie.aspx?id=11643 plus zapewne poradniki hodowcy nierogacizny :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    4. To przeczytałam pisze:
      27 grudnia 2013 o 13:10

      Ależ to muszą być fascynujące rzeczy, ta biblioteczka aktywisty ZMP!

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    5. zacofany.w.lekturze pisze:
      27 grudnia 2013 o 13:23

      Z pewnością:P

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  3. Jeżanna pisze:
    23 grudnia 2013 o 10:56

    Nie tylko gospodynie wiejskie nie potrafią tak ułożyć sobie zajęć, aby wszystkiemu podołać i zdążyć na czas…:(
    Jeszcze raz – wszystkiego najlepszego, zdrowych, wesołych, odprężających Świąt! :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  4. the_book pisze:
    23 grudnia 2013 o 11:15

    Wszystkiego dobrego Tobie i Twoim bliskim również :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  5. montgomerry pisze:
    23 grudnia 2013 o 12:25

    Podłogi myje mój mąż :D Resztę się przy dzieciach ogarnia tyle o ile.
    Radosnych Świąt :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  6. Książkozaur pisze:
    23 grudnia 2013 o 13:36

    No to ja się rumienię ze wstydu jako gospodyni miejska, która nie ze wszystkim jest w stanie zdążyć na czas, i lecę sprzątać ;)
    Pięknych Świąt życzę!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  7. Piotr Bolc pisze:
    23 grudnia 2013 o 15:30

    Żeby tylko w tym świątecznym ferworze się ludziom nie pomyliło, tzn. żeby nie zaczęli od mycia podłóg, a skończyli na słaniu łóżek…

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  8. zacofany.w.lekturze pisze:
    23 grudnia 2013 o 16:45

    Dziękuję wszystkim za życzenia. Sprzątanie, mam nadzieję, skończone, a jeśli nie – to poczeka aż się święta skończą :D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  9. Marlow pisze:
    23 grudnia 2013 o 19:17

    Aczkolwiek w Twoim poście dopatrzyłem się silnych akcentów nierównościowych to biorąc pod uwagę okoliczności pomijam je milczeniem a Tobie życzę Wesołych Świąt oczywiście w posprzątanym domu :-)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      23 grudnia 2013 o 20:01

      Te akcenty to wina komunistycznej propagandy, która propagowała równouprawnienie, ale mężczyzn do sprzątania nie goniła :D Genderową analizą tych porad zajmiemy się innym razem, a teraz i Tobie wesołych świąt życzę.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Marlow pisze:
      23 grudnia 2013 o 20:04

      To już lepiej skończmy na życzeniach :-) jeszcze raz wszystkiego najlepszego! :-)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      23 grudnia 2013 o 20:05

      No może lepiej:) Ale temat zreanimujmy w okolicach 8 marca:P

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    4. Marlow pisze:
      23 grudnia 2013 o 20:09

      Coś mi to pachnie jawną prowokacją :-)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    5. zacofany.w.lekturze pisze:
      23 grudnia 2013 o 20:11

      Trzeba będzie trochę przewietrzyć na wiosnę, nie?

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  10. momarta pisze:
    23 grudnia 2013 o 23:58

    Wprawdzie program o Perfekcyjnej Pani Domu oglądałam tylko raz w życiu, a do tego przez 10 minut, to jednak jestem pewna, że to nie jest żaden zagraniczny format, a tylko ekranizacja cytowanego przez Ciebie bestsellera!
    A tak jak Bazyl o popiele, tak ja mogłabym długo o omiataniu ścian z pajęczyn. Do tej pory motywowały mnie jednak tylko dyndające pod sufitem martwe muchy, teraz zaś zacznę zwracać baczną uwagę i na kopcie!
    Świętujcie i nie brudźcie przy tym za bardzo!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      24 grudnia 2013 o 08:24

      Zważywszy, że w święta nas nie ma, zakończymy Boże Narodzenie z niepokalanie czystym domem :))
      A kopeć to zło – i to jest niewątpliwie wina źle czyszczonych lamp naftowych, o czym, być może w następnym odcinku :D

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  11. Lirael pisze:
    24 grudnia 2013 o 10:25

    Z łagodnym blaskiem czystości to u nas jeszcze krucho, ale pracujemy nad tym w trybie last minute. :) Za sprawą Twojego poradnika to będzie po prostu igraszka. :)
    Zauważyłam, że dywany i chodniki „trzepiemy poza izbą” coraz rzadziej. Kiedyś już kilka tygodni przed świętami dochodziły z podwórka charakterystyczne dźwięki, a teraz jakby ciszej. :)
    Jeszcze raz dzięki za cenne wskazówki. :) Pięknych, mieniących się kolorami Świąt!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      24 grudnia 2013 o 10:29

      Mam nadzieję, że uzyskanie stosownej emanacji to już tylko kwestia kilku pociągnięć flanelową ściereczką:) Trzepanie dywanów to był hardkor i osobiście się cieszę, że nie muszę tego robić. Głównie z braku dywanów :)
      Wszystkiego najlepszego!

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Lirael pisze:
      24 grudnia 2013 o 13:19

      Emanacja już jest, może nie idealna, ale zawsze. :)
      My powoli dojrzewamy do likwidacji dywanu, bo przy dwóch puchatych szetlandkach utrzymanie go w czystości to spore wyzwanie, ale jakoś nam trudno się zdecydować. :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      24 grudnia 2013 o 13:23

      U nas zadziałało podejrzenie alergii u Starszej, był pretekst, żeby się pozbyć nielubianego dywanu :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  12. Anna pisze:
    25 grudnia 2013 o 22:50

    Wesołej drugiej połowy Świąt!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      26 grudnia 2013 o 17:41

      Nawet było wesoło, dzięki :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz

OdpowiedzAnuluj pisanie odpowiedzi

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email, aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Wyszukiwanie

Instagram

Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. 
„Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Zbigniew A. Królicki
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. „Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Zbigniew A. Królicki
1 tydzień ago
View on Instagram |
1/5
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Iwona Zimnicka
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Iwona Zimnicka
3 tygodnie ago
View on Instagram |
2/5
Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
1 miesiąc ago
View on Instagram |
3/5
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
1 miesiąc ago
View on Instagram |
4/5
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku!
Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku! Cały tekst już na blogu, link w bio.
1 miesiąc ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
%d