Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Dopuść się zbrodni we wrześniu, czyli miesiąc z kryminałem w hołdzie Agacie Christie

Posted on 1 września 201524 września 2015 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

DSC_104815 września minie 125 rocznica urodzin Agathy Christie, twórczyni Herkulesa Poirot i niezrównanej panny Marple. Niezrównanej, bo oczywiście przedkładam ją nad Poirota. Czy może być lepszy sposób uczczenia takiej rocznicy, niż zaczytać się w kryminałach?

Niekoniecznie w powieściach samej jubilatki – wybór przecież mamy ogromny; od klasyków w rodzaju Arthura Conan Doyle’a do debiutantów. Bo nie ma chyba ostatnio tygodnia, w którym nie ukazałby się jakiś nowy kryminał i kolejny autor nie zostałby okrzyknięty „wielką nadzieją”, „błyskotliwym debiutantem”, „następcą Chandlera, Mankella, wstaw-dowolne-nazwisko”. Królowie i królowe kryminału zmieniają się jak w kalejdoskopie, wczorajsze bestsellery lądują na taniej książce, wypychane z księgarń przez kolejne tomy… I tylko Agatha Christie wciąż ma się świetnie.

DSC_1047Padma z „Miasta Książek”, Zakurzona z „Czytam, bo muszę”, Janek z „Tramwaju nr 4” i niżej podpisany proponują więc „Wrzesień z kryminałem”. Czytajmy, recenzujmy, cytujmy, przedstawiajmy nasze ulubione książki i autorów, porównujmy metody śledcze naszych ulubionych detektywów, zestawiajmy najciekawszych policjantów, dzielmy się sposobami na dokonanie zbrodni doskonałej. Wszystkie pomysły dozwolone. Linki do swoich wpisów zostawiajcie w komentarzach. Mamy też wydarzenie na facebooku – zachęcam do dołączenia się. Tam również można zostawiać linki i komentarze.

DSC_1055Moje własne plany są, przynajmniej na razie, skromne. Obie książki czekają jednak od dawna. Debiut Katarzyny Kwiatkowskiej zebrał bardzo dobre recenzje, a „Pelagia i czerwony kogut” to ostatni tom cyklu, o którym z kolei ja się niegdyś wyrażałem entuzjastycznie. Poza tym spodziewajcie się rozmaitych kryminalnych ciekawostek!

Udostępnij:

  • Kliknij by wydrukować (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
  • Kliknij, aby wysłać odnośnik e-mailem do znajomego (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
  • Kliknij, aby udostępnić na Threads (Otwiera się w nowym oknie) Threads
  • Kliknij, aby udostępnić na Bluesky (Otwiera się w nowym oknie) Bluesky

Dodaj do ulubionych:

Lubię Wczytywanie…

69 thoughts on “Dopuść się zbrodni we wrześniu, czyli miesiąc z kryminałem w hołdzie Agacie Christie”

  1. Marlow pisze:
    1 września 2015 o 22:05

    Czy chcesz powiedzieć, że panna Marple była lepszym detektywem niż Poirot, czy tylko że powieści w których ona występuje są lepsze od tych, w których on występuje? :-)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      1 września 2015 o 22:09

      A co mię tu kolega naciąga na jakieś pokrętne wypowiedzi? Wolę pannę Marple jako bohaterkę, ergo książki z nią w roli głównej wolę od Poirotowych. A Christie zdarzało się oboje tych bohaterów obsadzać i w świetnych, i w przeciętnych powieściach. Tyle że urok panny Marple zwykle niedoskonałości w moich oczach tuszował, a niechęć do Poirota wręcz je pogłębiała :P

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. Marlow pisze:
        1 września 2015 o 22:22

        To trzeba było tak od razu pisać, że nie lubisz Poirota, bo nie i już… :-)

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          1 września 2015 o 22:25

          Ale wcale go nie lubię „bo nie”, tylko dlatego, że jest dętym, niesympatycznym bucem :P

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. Marlow pisze:
            1 września 2015 o 22:42

            Fakt, to jest irytujące ale ja mam do niego sentyment, może dlatego że poznałem go wcześniej niż pannę Marple i akurat chyba w jednej z lepszych książek Christie.

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
              1 września 2015 o 22:44

              Sentymentu nie mam, ale nie twierdzę, że niektóre książki z Poirotem nie należą do najlepszych powieści Christie:)

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
              1. Marlow pisze:
                1 września 2015 o 22:48

                No, to już i tak jest pewien postęp i nić porozumienia :-)

                Wczytywanie…
                Odpowiedz
                1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
                  1 września 2015 o 22:50

                  Zabawiałem się niekiedy obsadzaniem panny Marple w sprawach Poirota:)

                  Wczytywanie…
  2. Aine pisze:
    1 września 2015 o 22:49

    Miesiąc bez kryminału miesiącem straconym :))

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      1 września 2015 o 22:50

      No bo ja wiem:) Ale kwartał bez kryminału jest stracony na pewno.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. Aine pisze:
        1 września 2015 o 22:59

        Ogromnie jestem ciekawa Twoich wrażeń z zaplanowanych lektur z dwóch zupełnie różnych powodów. Zbrodnię w błękicie czytałam i bardzo mi się podobała, mam nadzieję, że się nie rozczarujesz. A Pelagii i koguta nie czytałam – różnie o tej książce pisano i stchórzyłam – nie chcę przestać lubić siostrzyczki… Ale może źle robię? Czytaj więc Waść ;))

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          1 września 2015 o 23:03

          Ha, Mię w zeszłym roku różne czytelniki nastraszyły, że trzecia Pelagia to już nie to, więc też spietrałem. Ale najwyższy czas wziąć tego koguta za rogi:) O Kwiatkowską jestem jakoś dziwnie spokojny, o ile mi się wbudowany moduł redaktorski nie włączy.

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. Pani_Wu pisze:
            3 września 2015 o 00:04

            Moduł redaktorski miałby się włączyć przy książce Kwiatkowskiej? Redaktorem nie jestem, zatem może cosik przeoczyłam, ale tak dopracowanych prac jak te, które firmuje swoim nazwiskiem pani Kwiatkowska, dawno nie czytałam. Zresztą to poznanianka, to wiele tłumaczy :) In plus, oczywista!

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
              3 września 2015 o 08:24

              Brzmi to pocieszająco, o tej jakości:)

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
              1. Pani_Wu pisze:
                3 września 2015 o 22:32

                Będę wypatrywać Twoich wrażeń.

                Wczytywanie…
                Odpowiedz
                1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
                  3 września 2015 o 22:33

                  Mam nadzieję, że się wyrobię we wrześniu.

                  Wczytywanie…
  3. peek-a-boo pisze:
    2 września 2015 o 22:29

    Zupełnie przypadkiem wskakuje w nurt wrześniowych kryminałów. Po prostu uważam, że kryminał jest najlepszym lekarstwem na jesienną apatię).

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      2 września 2015 o 22:30

      Świetnie, im nas więcej, tym weselej, chociaż może przy kryminalnej okazji należałoby napisać „krwawiej”?

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  4. Pani_Wu pisze:
    3 września 2015 o 00:13

    A to ja się chętnie dołączę, gdyż ponieważ tak znamienite urodziny trzeba uczcić porządnie. Mam nadzieję, że można tę akcję połączyć z innymi akcjami, organizowanymi w zasadzie w tej samej intencji? Także z własnymi, w pewnym sensie.
    I proszę mi tu Poirota dobrego imienia zbytnio nie szargać ;) Panna Marple stworzona została dla panów (nie wiem, czy ku uciesze), a Poirot, dla pań. I jest równowaga w kryminałach ;)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      3 września 2015 o 08:25

      Akcję można łączyć z dowolnymi inicjatywami – chyba wielbiciele Agathy urządzają coś podobnego?
      Poirot dla pań, a panna Marple dla panów – nie, chyba do mnie nie przemawia ta koncepcja:D

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. Pani_Wu pisze:
        3 września 2015 o 22:34

        Tak, wielbiciele Agathy „urządzają coś podobnego”. Coś o tym wiem ;) I cieszy mnie, że wieści się rozchodzą :)
        Koncepcja miała być oczywiście żartem ;)

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          3 września 2015 o 22:36

          Świat jest mały, a wszystko się wyświetla na fejsbuku:)

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. Pani_Wu pisze:
            3 września 2015 o 22:37

            Dzięki :D Mam zatem odzew, że działania na fejsbuku są skuteczne :P
            Bo o to chodzi :)

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
              3 września 2015 o 22:39

              Czego nie ma na fejsbuku, to nie istnieje, stara prawda :D

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
              1. Pani_Wu pisze:
                3 września 2015 o 22:48

                Na szczęście to prawda częściowa ;)

                Wczytywanie…
                Odpowiedz
  5. Bazyl pisze:
    3 września 2015 o 14:27

    Jak mnie zaniesie pod półkę z kryminałem, to może jakiś ściągnę. Ale żeby specjalnie, to nie :P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      3 września 2015 o 14:43

      Eee, co tak bez entuzjazmu? :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        3 września 2015 o 14:58

        Chyba przez to bieganie :)

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          3 września 2015 o 15:12

          Bieganie zabija czytanie, ot co :)

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. Bazyl pisze:
            4 września 2015 o 08:05

            Czytanie?! Mnie zabija!!! :P
            PS. Czytanie, przyznaję, też, bo po tych 2 kilometrach padam jak kawka i nici z nocnej lektury :( A po wczorajszych 30 km na rowerku wyskoczyłem z Meekhanu koło 23 :)

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
              4 września 2015 o 08:27

              Czyli rower zdrowszy dla czytelników i tego się trzymajmy :)

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
  6. Andrzej „Kruk” Appelt pisze:
    3 września 2015 o 21:42

    To jest kryminał, że namawiasz do pisania o kryminałach… Ale skoro trafiłem na kogoś, kto docenia tę szalenie sympatyczną panią w mocno średnim wieku, naszą kochaną Jane to nie wypada się wykręcać …popełnię wreszcie wpis o niej właśnie.
    Co do tego kurduplowatego megalomana HP, to owszem czasami doceniam, ale żebym zaraz zaczął go lubić? Co to to nie! Nie cierpię ani HP ani jego szczotki do wąsów…

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      3 września 2015 o 21:53

      O proszę, a mnie się wmawia wyższość Poirota nad panną Marple i jeszcze każe go lubić. Nigdy! :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Aine pisze:
      3 września 2015 o 21:53

      No nareszcie! Wiesz, że niecierpliwie czekam :) Ja też z fanklubu Jane :))

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
        3 września 2015 o 21:55

        To jakiś spisek? :)

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
      2. Aine pisze:
        3 września 2015 o 21:56

        Andrzeju, tak w sumie to powinnam się fochnąć – wszak już co najmniej od stycznia, wiesz, że doceniam Miss Marple i czekam na post… A tu dopiero ZWL dał Ci motywację do pisania, chlip, chlip..

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          3 września 2015 o 22:06

          No, czyli jednak jakiś spisek. Popieram Aine, ja też chcę poczytać o pannie Marple:) Bo sam zamierzam się podeprzeć cytatami z gotowca.

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
        2. Andrzej „Kruk” Appelt pisze:
          3 września 2015 o 22:06

          Od stycznia? No ładnie, gdzieś mi pół roku uciekło ;-)
          W ramach słusznie należnej rekompensaty wybierz jedną z pozycji. Na półce mam „Kieszeń pełna żyta”, „Nemezis”, „Morderstwo odbędzie się” i „Zatrute pióro”. I proszę oto chusteczka :-) Nie będziesz już się fochać? (Słodki uśmiech w oczach :-) )

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
            3 września 2015 o 22:08

            Aine, wybierz „Nemezis”, jestem świeżo po powtórce, rozkręcimy jakąś awanturę w komentarzach:)

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
        3. Andrzej „Kruk” Appelt pisze:
          3 września 2015 o 22:09

          No tak dwoje na jednego :-P Nieładnie.

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
            3 września 2015 o 22:21

            Ale za to skutecznie :P

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. Aine pisze:
              3 września 2015 o 22:40

              Na chwilę się dzieckiem (prawie dorosłym ;-) zajęłam, a tu tyle się dzieje :)
              Sprawdziłam komentarze u mnie – dokładnie 3 lutego miała miejsce cudna dyskusja na temat miejsca należnego Poirotowi na podium detektywów. I to mam na myśli, że już od pół roku pewien Kruk wie, że bardziej lubię Jane ;-) A od kiedy obiecuje wpis poświęcony panie Marple musiałbym sprawdzić w mailach, a trochę mi się nie chce. Czy spisek? Przypadek raczej. :D
              A fochać się nie będę – tylko dopingować.
              Nemezis :)

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
              1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
                3 września 2015 o 22:43

                Dyskusja o Poirocie, a ja przegapiłem szansę na dolanie oliwy do ognia, ech :(

                Wczytywanie…
                Odpowiedz
                1. Aine pisze:
                  3 września 2015 o 22:44

                  Jak mogłeś! :)

                  Wczytywanie…
                2. visage zacofany.w.lekturze pisze:
                  3 września 2015 o 22:46

                  O ile dobrze pamiętam, to w lutym zasuwałem jak mały samochodzik i nie flejmy na blogach były mi w głowie, niestety.

                  Wczytywanie…
                3. Aine pisze:
                  3 września 2015 o 22:49

                  Jakie tam flejmy – to kameralna dyskusyjka była.

                  PS. Zaraz będzie 45 komentarzy pod wpisem! :))

                  Wczytywanie…
              2. Andrzej „Kruk” Appelt pisze:
                4 września 2015 o 10:05

                „Nemezis” już leży na widoku ;-)
                Tytuł okazał był się znaczący, bo teraz podpadłem pod władzę tej dziewczyny, a z przeznaczeniem podobno się nie zadziera ;-) Mógłbym co prawda bawić się w trickstera, ale nawet jak ją przechytrzę, to Wy mi nie odpuścicie :-D

                Wczytywanie…
                Odpowiedz
                1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
                  4 września 2015 o 10:07

                  Będziemy Cię ścigać niczym Erynie :P

                  Wczytywanie…
                2. Andrzej „Kruk” Appelt pisze:
                  4 września 2015 o 10:13

                  W razie czego, to się biedny do Świata Dysku przeniosę, a potem szukajcie wiatru w Ankh-Morpork :-P

                  Wczytywanie…
                3. visage zacofany.w.lekturze pisze:
                  4 września 2015 o 10:17

                  Wykorzystamy gargulce do śledzenia. nie umkniesz:P

                  Wczytywanie…
  7. Pingback: kupno książki może mieć szkodliwy wpływ na twoje dziecko -SIC! | więcej niz pierwsza czytanka
  8. visage zacofany.w.lekturze pisze:
    3 września 2015 o 22:55

    Aine: no właśnie, jakbym się pojawił, to może i flejm by się pojawił :) Co to jest 45 komentarzy? Bywały w blogosferze dyskusje na 1500 komentarzy, a w klubie czytelniczym u Ani bywało po 500 przy niezbyt gwałtownych debatach :P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. Aine pisze:
      3 września 2015 o 23:00

      Ale to 45 to szczególne dzisiaj :))

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
        3 września 2015 o 23:01

        A imię jego czterdzieści i cztery, zaiste :) Prorocza to noc, jak mówiono w Muminkach :P

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. Aine pisze:
          3 września 2015 o 23:08

          Narzeczona lwa nadchodzi.. :D
          Słuchowisko znałam niemal na pamięć.

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
            3 września 2015 o 23:11

            Jak miło jest wśród „znających Józefa” :D

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. Aine pisze:
              3 września 2015 o 23:12

              No ba! :))

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
  9. Aine pisze:
    4 września 2015 o 20:24

    A propos gargulców – wszak mam nawet stosowne obrazek profilowy na FB! :D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      4 września 2015 o 21:26

      Jak się wszystko ładnie składa :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. Aine pisze:
        4 września 2015 o 21:33

        Widać przeznaczenie, żeby nie rzec – Nemezis.

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          4 września 2015 o 21:34

          A wszystko sprowadza się do tego, że Andrzej się nie wymiga, nawet w Ankh-Morpork Go dopadniemy:P

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
        2. Andrzej „Kruk” Appelt pisze:
          5 września 2015 o 10:54

          W związku ze stalkinkgiem rozważałem oddanie się pod opiekę Niani Ogg, ale Greebo mnie nie lubi. Od czasu jak go zamknąłem w pudełku ;-) Eksperyment się co prawda powiódł, ale połowicznie. Nie wiem czy kot zamknięty w pudełku jest żywy i martwy, ale na pewno wypuszczony jest bardzo wściekły :-D

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
            5 września 2015 o 11:01

            Że też w ogóle masz jeszcze palce, żeby komentarze wstukiwać:) Greebo powinien nimi właśnie grać w bierki.

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. Andrzej „Kruk” Appelt pisze:
              5 września 2015 o 11:06

              Aż taki głupi to nie jestem. Miałem obstawę, gnomy z pewnego znanego klanu ;-)

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
              1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
                5 września 2015 o 11:13

                A no chyba że tak.

                Wczytywanie…
                Odpowiedz
  10. visage Momarta pisze:
    17 września 2015 o 22:50

    Mam zaległości i w lekturach książek, i blogów. Jeśli inicjatywa przetrwa przez jakieś trzy lata, są spore szanse, że a) przeczytam jakiś kryminał; b) napiszę cokolwiek na jego temat. Chociaż z drugiej strony, jako fanka niezrównanego Herkulesa Poirot (którego przedkładam nad pannę Marple), nie wiem czy chcę się z Tobą zadawać:P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      18 września 2015 o 08:12

      Czytanie kryminałów jest ponadczasowe, więc na pewno zdążysz. Ja jestem ekumeniczny, w związku z czym myśl o niezadawaniu się z Tobą z powodu uwielbienia dla Herkulesa nawet nie przeszła mi przez myśl :D

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. visage Momarta pisze:
        18 września 2015 o 09:22

        Ok, w takim razie może się zepnę, zwłaszcza że mam na mojej liście pt. „wydane w Polsce w 1965 roku” dwie, całkiem nieźle się zapowiadające pozycje:)
        A Twój ekumenizm wzbudza mój podziw. Też chcę być taka jak Ty! Wyznaj więc czym prędzej, że tak naprawdę panna Marple to nudna baba i wszystko będzie dobrze:P

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          18 września 2015 o 09:27

          Musisz potrenować i mocniej się starać, a ekumenizm sam przyjdzie. Nie będę postponował panny Marple, mogę co najwyżej napisać, że i Poirotowi zdarzały się lepsze momenty, o!

          Wczytywanie…
          Odpowiedz

OdpowiedzAnuluj pisanie odpowiedzi

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email, aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Wyszukiwanie

Instagram

Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
1 tydzień ago
View on Instagram |
1/5
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
2 tygodnie ago
View on Instagram |
2/5
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku!
Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku! Cały tekst już na blogu, link w bio.
2 tygodnie ago
View on Instagram |
3/5
Popielątko marzy o pójściu na królewski bal, kot w butach doprowadza młynarczyka do ślubu z królewską córką, krwawa kiszka jest hersztem zbójców dybiących na wątrobiankę, królewny uprawiają seks przedmałżeński, książęta są zaklęci w żaby albo lwy, głupi bracia okazują się najmądrzejsi, a odcinanych kończyn i wyłupywanych oczu wprost nie da się zliczyć. Nic tu nie jest uładzone, nie zawsze wszystko ma ręce i nogi (i fizycznie, i metaforycznie), a potężna dawka absurdu, czarnego humoru i makabry sprawia, że ten wybór z pierwszej edycji baśni braci Grimm niezbyt nadaje się dla dzieci, ale dorosłym może dać mnóstwo uciechy, szczególnie że nie unosi się nad nim dydaktyczny smrodek, za to mnóstwo tu niczym nieskrępowanej fantazji. Fabularne rozwichrzenie idealnie podkreślają ilustracje Michaliny Jurczyk, pełne detali, na które warto zwrócić uwagę. Znakomity przekład Elizy Pieciul-Karmińskiej oddaje naturalność i jędrność języka tych baśni.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Popielątko marzy o pójściu na królewski bal, kot w butach doprowadza młynarczyka do ślubu z królewską córką, krwawa kiszka jest hersztem zbójców dybiących na wątrobiankę, królewny uprawiają seks przedmałżeński, książęta są zaklęci w żaby albo lwy, głupi bracia okazują się najmądrzejsi, a odcinanych kończyn i wyłupywanych oczu wprost nie da się zliczyć. Nic tu nie jest uładzone, nie zawsze wszystko ma ręce i nogi (i fizycznie, i metaforycznie), a potężna dawka absurdu, czarnego humoru i makabry sprawia, że ten wybór z pierwszej edycji baśni braci Grimm niezbyt nadaje się dla dzieci, ale dorosłym może dać mnóstwo uciechy, szczególnie że nie unosi się nad nim dydaktyczny smrodek, za to mnóstwo tu niczym nieskrępowanej fantazji. Fabularne rozwichrzenie idealnie podkreślają ilustracje Michaliny Jurczyk, pełne detali, na które warto zwrócić uwagę. Znakomity przekład Elizy Pieciul-Karmińskiej oddaje naturalność i jędrność języka tych baśni.
3 tygodnie ago
View on Instagram |
4/5
W potoku słów, jaki Cher wygenerowała w pierwszym tomie swojej autobiografii, niemal ginie to, co w tej opowieści najważniejsze: historia dziewczyny, która wbrew traumom, bez wsparcia i właściwych wzorców, próbuje się wybić, a gdy już jej się udaje, musi jeszcze nauczyć się decydować o sobie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Adam Tuz
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
W potoku słów, jaki Cher wygenerowała w pierwszym tomie swojej autobiografii, niemal ginie to, co w tej opowieści najważniejsze: historia dziewczyny, która wbrew traumom, bez wsparcia i właściwych wzorców, próbuje się wybić, a gdy już jej się udaje, musi jeszcze nauczyć się decydować o sobie. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Adam Tuz
3 tygodnie ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
 

Wczytywanie komentarzy...
 

    %d