Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

„Tyle możliwości, tyle ścieżek” (Agnieszka Hałas, „Olga i osty”)

Posted on 12 grudnia 20174 lutego 2025 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Olga i osty„Opowieści są jak rzeki, meandrują, a czasem rozwidlają się”. Czasem zaś się łączą i płyną jakiś odcinek razem, by znienacka opaść burzliwą kaskadą z wysokiego klifu. „Rzeka wygląda inaczej z perspektywy tego, kto stoi na brzegu, inaczej dla kogoś, kto płynie łodzią, a jeszcze inaczej, gdy śledzimy jej bieg na mapie”. Natomiast czytelnik, który sięgnie po opowieść Agnieszki Hałas, żeby sobie niezobowiązująco pobrodzić w łagodnej wodzie do kolan, niech się nastawi na to, że zostanie porwany znienacka przez podstępny nurt, by potem walczyć o utrzymanie głowy na powierzchni, gdy rwący prąd pociągnie go w nieznanym kierunku, a wiry odbiorą mu orientację.

Poza schematem

Piotr nie pamięta kim był, zanim zamieszkał w domku wiedźmy. Po śmierci staruszki wyplata z włóczki amulety, które sprzedaje przechodniom, by chroniły ich przed inwazją szarych – istot, które wysysają z ludzi uczucia, myśli i pragnienia, „aż w końcu nie ma już człowieka, tylko skorupa szarego dymu”. Olga mieszka z matką i tłucze korekty za marne grosze. Pewnego wieczoru znajduje kotkę, którą ktoś podpalił, i w poszukiwaniu pomocy trafia do dziwnego świata. Grafik Dominik jest w trakcie rozwodu, gdy spotkany w pociągu nieznajomy oferuje mu pomoc w rozwiązaniu bolesnego problemu z żoną. Ścieżki tej trójki muszą się jakoś ze sobą skrzyżować, lecz jeśli uważacie, że czytelniczy instynkt i znajomość schematów fabularnych pozwolą wam choćby w przybliżeniu odgadnąć, w jakim kierunku potoczą się ich losy, to się mylicie.

Sny wewnątrz snów w snach

Agnieszka Hałas stworzyła intrygujących, pełnokrwistych bohaterów z ciężkim bagażem wspomnień, traum i kompleksów. Olga i Dominik musieli zmagać się z niezrozumieniem, brakiem miłości, toksycznymi relacjami, odbierającymi resztki wiary w siebie, podkopującymi samoocenę. Blizny na ciele po samookaleczeniach ostatecznie się zagoiły, blizny na ich psychice nie miały na to szansy; co najwyżej mogły lekko przyschnąć. Stopniowo odkrywamy kolejne epizody z ich przeszłości, zagłębiamy się w mroczne głębie bolesnych przeżyć, za dnia upchniętych gdzieś w zakamarkach umysłu, ale wypływających w nocy, w koszmarnych snach. Snach, które trudno odróżnić od rzeczywistości, tych, które każą sobie zadać pytanie, czy już się zwariowało; snach wewnątrz snów w snach, utkanych ze strzępów wspomnień, mniej lub bardziej czytelnych symboli, wątków z baśni, filmów, piosenek, gier.

Czy leci z nami pilot?

„Olga i osty” to powieść, która intryguje od pierwszych stron, a po kilkunastu nieodwracalnie pochłania i nie puszcza aż do końca. Kolejne przypuszczenia co do biegu fabuły padają w gruzy, a czasem nawet wydaje się, że wszystko zmierza donikąd, bo niemożliwe, żeby nawet sama autorka panowała nad tymi równoległymi, przenikającymi się, a nawet zapętlającymi wątkami: w końcu mamy tu „tyle możliwości, tyle ścieżek, światy jak bańki mydlane, pączkujące jedne z drugich”, że łatwo się pogubić. Ale bez obaw. Agnieszka Hałas całkowicie kontroluje sytuację i konsekwentnie zmierza ku finałowi. A że drogami, którymi sami byśmy nie poszli? Tym lepiej dla nas, bo dostajemy powieść nieoczywistą i zaskakującą, intrygującą i z duszną, niepokojącą atmosferą. Czyli zupełnie inną, niż próbuje nam wcisnąć wydawca okładkowym tekstem, że poczytamy o rozpoczynaniu nowego życia w kolejnym domu nad rozlewiskiem, tyle że w „baśniowym świecie”. Ja tam serdecznie dziękuję za taką baśń. (Za paskudną okładkę też dziękuję).

Agnieszka Hałas, Olga i osty, W.A.B. 2016.

O „Oldze i ostach” pisały też McAgnes, Krwawa Siekiera i Silaqui.

 

17 thoughts on “„Tyle możliwości, tyle ścieżek” (Agnieszka Hałas, „Olga i osty”)”

  1. Bazyl pisze:
    12 grudnia 2017 o 15:25

    Masz gadane. Dwie kolejne książki, które mam w kolejce do przeczytania, to Twoja sprawka :) Hałas nawet podczytywałem parę stron, ale uznałem, że na pierwszy ogień pójdzie historia.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      12 grudnia 2017 o 19:08

      Jestę influenserę w takim razie :) Czytaj, czytaj, stratny nie będziesz.

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        13 grudnia 2017 o 08:25

        Po pierwsze, czy Ty mnie czasem nie obrażasz (zarażasz, jeśli wywiedziemy od influency)? Po drugie, czy to znaczy, że zwiększyłem Ci osiągi? :P
        PS. Gdybyś miał zaszufladkować „Olgę …”, to jakiej etykietki byś użył?

        Odpowiedz
        1. zacofany.w.lekturze pisze:
          13 grudnia 2017 o 08:40

          Osiągi? Każdy komentarz to kolejny sukces :D „Olgi” to ja bym nie szufladkował. Szczerze mówiąc, to spodziewałem się lekkiego fantasy, chatka czarodzieja, te sprawy. A to jest powieść życiowo-psychologiczna.

          Odpowiedz
  2. Sylwka pisze:
    13 grudnia 2017 o 07:01

    Już widziałam u Agnieszki z Dowolnika i rozpoczęłam polowanie na promocję. ;)
    A Ty utwierdzasz mnie tylko w tym, że warto.

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      13 grudnia 2017 o 08:41

      Udanych łowów! :)

      Odpowiedz
  3. Pożeracz pisze:
    13 grudnia 2017 o 13:05

    U mnie na liście już od pewnego czasu, ale dobrze przeczytać przekonującą recenzję.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      13 grudnia 2017 o 13:27

      Dziękuję uprzejmie. Ja po Twojej rekomendacji czekam na trzeci tom Teatru, żeby się wziąć za czytanie.

      Odpowiedz
  4. Katrina pisze:
    14 grudnia 2017 o 21:33

    Nawet okładka ma w sobie coś intrygującego. Musiałabym zabrać się za książki z nieco innego nurtu, niż czytam obecnie… Tylko najpierw musiałabym wyczytać stosy, a te zdają się nie mieć końca ostatnio.

    Odpowiedz
  5. Agnes pisze:
    3 stycznia 2018 o 23:11

    Świetna książka.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      3 stycznia 2018 o 23:13

      Więcej nam takich :)

      Odpowiedz
      1. Agnes pisze:
        3 stycznia 2018 o 23:19

        Popieram.
        A tak ZIB – to z boku to tak właśnie ma wyglądać? Lista blogów nieklikalna taka ponumerowana? Oryginalnie.

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          3 stycznia 2018 o 23:22

          Skąd, zepsuł się ten cholerny gadżet nie wiem czemu. A jak go wywalę, to mi nie wstanie :D Chociaż i tak mam wrażenie, że pokazuje pięć blogów na krzyż.

          Odpowiedz
          1. Agnes pisze:
            3 stycznia 2018 o 23:31

            Nie, skąd, jest prawie setka.

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              3 stycznia 2018 o 23:32

              Tia, na liście, ale w aktualnościach pokazuje dużo mniej. Ale zmotywowałaś mnie, jutro poszukam jakichś informacji i albo się naprawi, albo wywali :)

              Odpowiedz
  6. Pingback: Upór i umiarkowane zwycięstwo, czyli siódme urodziny – Zacofany w lekturze
  7. Pingback: Nadkruszony brylant, czyli "Olga i osty" Agnieszki Hałas – Qbuś pożera książki

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT