Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Słupek przy słupku, edycja 2018

Posted on 31 grudnia 2018 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Za tydzień mój blog skończy osiem lat i wtedy – zgodnie z tradycją – przy tradycyjnej sałatce i napojach opowiem o książkach, które w 2018 roku zrobiły na mnie największe wrażenie. A dziś chciałem Wam pokazać, co pokazują statystyki, czyli co najczęściej czytaliście w minionym roku… Nie powiem, gusta czytelników chodzą krętymi drogami.

Od rzeźbiarstwa do pralki Frani

Pierwszą dziesiątkę najchętniej czytanych tekstów otwiera rzadki na blogu gość: wpis krajoznawczo-turystyczny. Z dodatkiem sztuk pięknych i literatury, czy opis Wyspy Pisarzy i Poetów w Łochowie. Swoją drogą, wpadnijcie tam, jeśli będziecie w okolicy. Później robi się książkowo, ponieważ obdarzyliście uwagą recenzję bardzo dobrej powieści Natalii Rolleczek o starożytnej Aleksandrii („Świetna i Najświetniejsza”), którą nieustająco polecam, bo to naprawdę barwna i zajmująca historia. Być może na fali sentymentu do dwudziestolecia międzywojennego wybił się tekst o wspomnieniach Tadeusza Wittlina („Ostatnia cyganeria”), zbiorze anegdot z życia ówczesnej bohemy, rzeczy lekkiej i beztroskiej. Oczko wyżej uplasowało się rozczarowanie roku, otrąbiona jako najważniejsza książka o Stanach Zjednoczonych „Elegia dla bidoków” J.D. Vance’a, niestrawna autobiografia kolesia, który awans społeczny zawdzięcza swoim dziadkom, ale mimo to usiłuje pozować na mentora udzielającego złotych rad młodym ludziom z biednych społeczności Środkowego Zachodu. Niesmak po „Elegii” pomoże Wam zmyć – a właściwie sprać – pralka Frania, niestrudzona pomocnica polskich gospodyń, której krótka historia zajęła miejsce szóste.

Coraz zdziwniej i zdziwniej…

Dalej też jest dziwnie i pojęcia nie mam, z jakiego powodu te, a nie inne teksty były czytane tak często. No ale co tam, ja piszę, Wy czytacie, co chcecie. I tak:

Miejsce 5. „Świat według Polki”, interesujący pomysł Klubu Polki na Obczyźnie, zbiorek krótszych i dłuższych opowieści, migawek, refleksji i wspomnień obracających się wokół tematu emigracji z punktu widzenia kobiet. Rzecz nierówna, ale dająca ciekawy wgląd w życie i dylematy emigrantek w różnych stronach świata.

Miejsce 4. „Miasteczko na dłoni” Jana Drdy, prastara książka wyciągnięta z bibliotecznego regału z gratisami i przeczytana pod wpływem impulsu. Okazało się, że to słodko-gorzka, na poły realistyczna, na poły baśniowa opowieść z nutkami humoru i przebłyskami poezji – naprawdę bardzo satysfakcjonująca lektura.

Miejsce 3. „Tajemnica diabelskiego kręgu” Anny Kańtoch – pierwsza powieść tej autorki, która nie do końca do mnie przemówiła. Wbrew powszechnym zachwytom pozostałem dość sceptyczny wobec pomysłu, na którym opiera się fabuła. Co mi jednak nie przeszkodzi przeczytać pozostałych części trylogii o Ninie, głównie dlatego, że bohaterka to bardzo udana.

Miejsce 2 potwierdza znaną prawdę, że na blogu książkowym nie czyta się recenzji książek i najlepiej wychodzi się na przygotowywaniu wszelkiego typu zestawień czy list według dowolnego klucza. W przypadku „Liczenia słupków” chwyciła prezentacja najpopularniejszych wpisów od czasu przeniesienia bloga „na własne”.

Miejsce 1 z kolei dowodzi, że w ogóle blogowanie o książkach jest do kitu i należało raczej iść śladami Ireny Gumowskiej i Adama Słodowego – zająć się poradnictwem w zakresie gospodarstwa domowego. Bo nic się w 2018 roku nie klikało tak dobrze, jak poradnik prania firanek, jedwabi oraz wełny. Plus czyszczenie kożuchów. Wszystko według sprawdzonych, staroświeckich receptur, bardzo ekologicznych.

Przed nastaniem prawdziwej zimy macie więc jeszcze szansę skorzystać ze wskazówek i odświeżyć kożuch gorącymi otrębami pszennymi. Ale zanim pobiegniecie do szaf po wierzchnie okrycia, przyjmijcie życzenia szczęśliwego nowego roku! I wpadajcie czasem coś poczytać…

21 thoughts on “Słupek przy słupku, edycja 2018”

  1. paren pisze:
    31 grudnia 2018 o 13:24

    Blogowanie o książkach może jest do kitu, ale mam nadzieję, że Ciebie to nie zniechęci. Tobie życzę nienudnych lektur w nadchodzącym roku i chęci do spisywania swoich wrażeń, sobie – częstych okazji do wpadania tutaj, żeby sobie poczytać. :)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      31 grudnia 2018 o 13:28

      Dziękuję bardzo i nawzajem. Mnie nie jest łatwo zniechęcić, najwyżej więcej będę o firankach pisał, skoro jest takie zapotrzebowanie społeczne :)

      Odpowiedz
  2. Marlow pisze:
    31 grudnia 2018 o 13:44

    To w takim razie z tygodniowym wyprzedzeniem, życzenia 100 lat! :-)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      31 grudnia 2018 o 13:48

      Przebóg, z rok Kolegi tu nie było! Dziękuję za życzenia, ale czyżbyś nie miał zamiaru wpaść na rocznicową imprezkę? :)

      Odpowiedz
      1. Marlow pisze:
        31 grudnia 2018 o 15:39

        Po takim pytaniu czuję się zaproszony :-)

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          31 grudnia 2018 o 16:22

          Oczywiście :) Chociaż to nieformalna impreza, wpada, kto chce :P

          Odpowiedz
  3. Sylwka | unserious.pl pisze:
    31 grudnia 2018 o 14:40

    Ja się temu zwycięstwu poradnika prania firanek nie dziwię. ;) :D
    Osobiście uwielbiam ten cykl o praniu. :D

    No i tak przy okazji. Wspaniałego 2019 zarówno na gruncie zawodowym jak i prywatnym! :D

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      31 grudnia 2018 o 14:43

      Ale o praniu były ciekawsze wpisy, moim zdaniem :P No ale faktycznie, firanki ma prawie każdy, w przeciwieństwie do Frani. Dziękuję za życzenia i nawzajem oczywiście :)

      Odpowiedz
  4. guciamal (małgosia) pisze:
    1 stycznia 2019 o 17:38

    Zadziwiającymi ścieżkami chadzają człowiecze upodobania. Czytam właśnie Rzeczy, których nie wyrzuciłem, gdzie autor pisze, jak trudno było mu znaleźć chętnych na przygarnięcie książek pozostałych po mamie, a słowa antykwariusza- Klasyka polska? …(wymieniając Reymont, Sienkiewicz, Żeromski, trochę Prusa, Orzeszkowa, Dąbrowska) – makulatura. No cóż pozostaje westchnąć i robić swoje. Dobrego roku z wieloma odkryciami czytelniczymi i nie tylko życzę. Na imprezkę wpadnę, bo dajesz dobre jedzonko- takie kolorowe i różnorodne. Coraz rzadziej bywam w blogosferze, ale nadzieja jeszcze nie umarła. Istnienie takich blogów, jak twój i jeszcze paru innych napawa optymizmem i nadzieję, że jest dokąd wracać. Nawet jeśli te powroty są sporadyczne.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      1 stycznia 2019 o 17:45

      No niestety, książek wydawanych w masowych nakładach trudno się pozbyć, akurat jestem na etapie czystki w bibliotece i mnóstwo tytułów wciąż wisi na allegro. A na urodziny zapraszam serdecznie, tym bardziej się cieszę, że przy braku czasu zechciałaś wpaść akurat do mnie :)

      Odpowiedz
  5. Bazyl pisze:
    2 stycznia 2019 o 09:00

    Królu złoty, pisz Ty nawet o pończoszkach panny Walerci, tylko pisz! Bo gdzie ja w tym 2019 będę chodził na ploty i lanie wody w komentarzach? :D

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      2 stycznia 2019 o 09:03

      Skąd ja Ci pannę Walercię wezmę, hę? Bo pończoszki to jeszcze jakoś by się znalazły :) I sam se coś napisz, to ja wpadnę na ploty i lanie wody.

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        2 stycznia 2019 o 09:19

        Bardzo grubą książkę czytam i choć chciałbym skończyć w dobę i opisać, to niestety bez przerwy coś :( W akcie desperacji myślałem już o wpisie biegowym :D

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          2 stycznia 2019 o 09:40

          Dawaj biegowy, możemy popłynąć o sporcie :)

          Odpowiedz
          1. Bazyl pisze:
            2 stycznia 2019 o 09:48

            Będziesz teoretyzował? :P

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              2 stycznia 2019 o 09:57

              Będę Ci zazdrościł, gratulował i motywował do wysiłku.

              Odpowiedz
              1. Bazyl pisze:
                2 stycznia 2019 o 10:19

                Nie zapominaj o zachwycaniu pięknem świętokrzyskiej przyrody :D

                Odpowiedz
                1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  2 stycznia 2019 o 11:04

                  To jest w pakiecie obowiązkowym :D

  6. czytankianki pisze:
    3 stycznia 2019 o 09:38

    Ha, ha, ha! Może wśród czytelników Twojego bloga jest sporo pedantów dbałych o firany i kożuchy.;)))
    Blogowanie do kitu nie jest, to raczej przygoda, o czym dobitnie świadczy także powyższe zestawienie.;)

    Odpowiedz
  7. Pożeracz pisze:
    11 stycznia 2019 o 17:55

    Ja co jakiś czas zaglądam do tych wyników, ale akurat na rok 2018 nie spoglądałem…

    [wychodzi]

    …

    [wraca]

    Też nieco się zdziwiłem. W tym roku najlepiej czytały się… wpisy przedzeszłoroczne. Czyli „Czarodziejska góra” i „4 3 2 1” Austera. Z zeszłorocznych najwyżej stoją te okołoblogowe, a z książkowych rządzi… science-fiction. Pierwsze są polecanki dla początkujących, a druga recenzja „Wolny Kalibana”.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      11 stycznia 2019 o 17:58

      No przecież mówię, że prosty bloger może się szalenie zdziwić wynikami :) Niezbadane są ścieżki wyszukiwarek.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT