Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Arszenik zapijany rtęcią (Lydia Kang, Nate Pedersen, „Szarlatani”)

Posted on 9 kwietnia 2021 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Ludzka wola życia jest przemożna – skłonni jesteśmy wiele znieść i jeszcze więcej zapłacić, żeby pozbyć się dolegliwości, zwalczyć niebezpieczne choroby czy po prostu przedłużyć sobie młodość, opóźnić efekty starzenia. Gama środków i metod leczenia stosowana od najdawniejszych czasów może przyprawić o ból głowy i dreszcze grozy – a Lydia Kang i Nate Pedersen przedstawiają je nam, nie szczędząc szczegółów, od których co wrażliwsi czytelnicy mogą poczuć się chorzy…

„Dziarski oczyszczacz jelit”

Wszystkie znalezione przez siebie informacje autorzy starannie podzielili na kilka działów, zbierając obok siebie historie kuracji związanych z pierwiastkami, środkami pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, z użyciem narzędzi (wręcz narzędzi tortur, można by rzec) i „tajemnych mocy”. Poznamy więc historię stosowania jednego z najpopularniejszych w minionych stuleciach zabiegu upuszczania krwi, równie popularnego przystawiania pijawek (z interesującymi procedurami wprowadzania zwierzątek do wnętrza ciała pacjenta), stosowania rtęci (nieszczęśni syfilitycy!), arszeniku (biedne wiktoriańskie damy noszące suknie barwione arsenem na zielono) czy opiatów i kokainy (z krótką, ale kształcącą wycieczką pod hasłem kokaina i literatura piękna). Do mniej znanych kuracji należało zjadanie specjalnej glinki (ponoć pomocnej przy zatruciach), wykonywanie lobotomii szpikulcem do lodu czy lewatywy dymem tytoniowym (gwarantowany sposób reanimacji topielca, czy ratownicy na basenach są dziś wyposażeni w „dziarski oczyszczacz jelit”?). Dorzucę do tego szał na preparaty z radem (szczęśliwie w większości bez dodatku radioaktywnego pierwiastka), stosowanie dżinu do uspokajania niemowląt, zimne kąpiele i seanse hipnotyczne, a i tak nie wyczerpię bogactwa prezentowanych środków leczniczych.

Anegdotki i kurioza

„Szarlatani” są idealni dla czytelników chętnych, by poznać historię medycyny od tej bardziej kuriozalnej strony, choć wskazany byłby dość wysoki poziom odporności na obrzydliwości (serdecznie polecam rozdział o amputacjach). Kang i Pedersen zebrali masę ciekawych metod i przypadków, zadbali o przystępność języka (który na polski zgrabnie przełożyła Maria Moskal) i skrótowe, choć rzeczowe wyjaśnienia podłoża stosowanych przez stulecia kuracji. Okrasili też niestety tekst dość wątpliwymi dowcipami, których usunięcie zdecydowanie by pomogło; zwykle nie mam nic przeciwko luzackim wtrętom, ale co za dużo, to niezdrowo. Trochę też raziło mnie to, że autorzy nie dość wyraźnie rozdzielali metody lecznicze wynikające z niewiedzy czy niedostatecznej wiedzy medyków starożytnych i późniejszych od ewidentnej szarlatanerii obliczonej na zysk: upuszczanie krwi wynikało z obowiązujących teorii o funkcjonowaniu ludzkiego organizmu, masowa produkcja toników z radem była już tylko gonieniem za zarobkiem (o dziwo, nigdzie nie ma ani słowa o homeopatii). W książce pobrzmiewa więc od czasu do czasu ton protekcjonalnego politowania nad głupotą naszych przodków, szczęśliwie na tyle rzadko, że nie psuje to przyjemności z czytania. Zdecydowanie za to przyjemność tę podnoszą liczne ilustracje i masa smakowitych (lub obrzydliwych, według uznania) cytatów.

Lydia Kang, Nate Pedersen, Szarlatani. Najgorsze pomysły w dziejach medycyny, tłum. Maria Moskal, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 2019.

14 thoughts on “Arszenik zapijany rtęcią (Lydia Kang, Nate Pedersen, „Szarlatani”)”

  1. koczowniczka pisze:
    9 kwietnia 2021 o 14:41

    O tak, upuszczanie krwi i kładzenie sierści zająca na ranę po ukłuciu było kiedyś częstym zabiegiem. Na ranę po ukłuciu kładło się chyba sierść zająca. Niedawno dowiedziałam się, że krew upuszczano nie tylko ludziom, ale i zwierzętom gospodarskim. Ponoć miało to pomóc na kaszel, paraliż, bóle brzucha. A czy autorzy piszą o polewaniu ran wrzącym olejem?

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      9 kwietnia 2021 o 14:55

      Chyba w Chłopach jest o puszczaniu krwi wzdętej krowie, o ile pamiętam. Tak, autorzy mają cały rozdział o przyżeganiu, polewaniu olejem i temu podobnych przyjemnościach. Ponoć w pęcherze po oparzeniach przechodziły złe humory.

      Odpowiedz
  2. AgaGaga pisze:
    9 kwietnia 2021 o 20:22

    Ależ to smakowicie brzmi!! Muszę przeczytać. A czy lekarstwo na globus jest w książce wskazane?

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      9 kwietnia 2021 o 20:24

      Ogólnie jest sporo o histerii, głównie w rozdziale o hydroterapii, ale nie tylko :) No i kokaina, dżin, te klimaty.

      Odpowiedz
  3. AgaGaga pisze:
    9 kwietnia 2021 o 20:31

    Hydroterapia…. miałam nadzieję na jakieś szlachetne cabernety albo węgrzyny :))

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      9 kwietnia 2021 o 21:27

      O winach też jest, mówisz – masz :)

      Odpowiedz
  4. Bazyl pisze:
    10 kwietnia 2021 o 07:25

    Z jednej strony, skoro dałem radę opisowi wyciągania kamieni przez cewkę moczową u Thorwalda, kusi. Z drugiej, odwracam wzrok przy pobieraniu krwi i śladowej choćby ilości wydzielin w scenach z sali operacyjnej oglądanego właśnie „New Amsterdam”. Na razie zapamiętuję. A w temacie, to pamiętam jak kumpel opisywał nakrycie swojego wujka na urynoterapii. Szklanki, z których korzystał były bez jego wiedzy niszczone (bo po umyciu trafiały na suszarkę). Dobrze, że wizyta była krótka :P

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      10 kwietnia 2021 o 13:59

      Może skusisz się na rozdzialik o alkoholu, opiatach i kokainie, tam nie ma obrzydliwości :) Jakaś potężna moda na urynoterapię była w latach 90., szczęśliwie nikt z moich bliskich się nie skusił.

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        12 kwietnia 2021 o 09:10

        Eee, jeszcze mi się zachce sprawdzać w praktyce :P

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          12 kwietnia 2021 o 09:11

          Jest takie zagrożenie :D

          Odpowiedz
  5. Sowa z Wieruszowa pisze:
    18 kwietnia 2021 o 13:56

    Ooooi to jest coś, co by mnie na pewno zaciekawiło :-)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      18 kwietnia 2021 o 14:14

      A to bardzo zachęcam :)

      Odpowiedz
  6. Qbuś pożera książki pisze:
    23 kwietnia 2021 o 18:34

    Tak z ciekawości i po części w temacie: słyszałeś o grze planszowej „Snake Oil”?

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      23 kwietnia 2021 o 20:46

      Nie. A to symulacja gabinetu znachora? :)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT