Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Niesiona przez życie (Krystyna Siesicka, „Agnieszka”)

Posted on 19 września 202219 września 2022 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Agnieszka

 

Rówieśnicy uważają że Agnieszka żyje pod kloszem, trzymana przez rodziców z daleka od przyziemnych spraw, „hodowana jak roślina”. Nadchodzi jednak moment, kiedy dziewczyna musi się skonfrontować nie tylko że światem, lecz także z wartościami wpajanymi jej przez rodziców. Jaki będzie wynik tego starcia?

Wyjście spod klosza

Kolejny nieduży tomik z serii „Portrety” przynosi udaną opowieść o codziennym życiu Agnieszki, lubianej w szkole, mającej kilkoro przyjaciół, ciepły dom z rodzicami zapewniającymi poczucie bezpieczeństwa. Sytuację zmienia pojawienie się Krzysztofa, trochę outsidera, „innego niż chłopcy, których znała” dziewczyna. To on pierwszy zwraca jej uwagę na zamknięcie w bańce, na to, że „życie niesie” ją samo, a Agnieszka się temu biernie poddaje. Przyjaźń z Krzysztofem przekształca się w zauroczenie, życie zaś doprowadza bohaterkę do punktu, w którym musi wziąć odpowiedzialność za swoje postępowanie. Pewnego dnia po wuefie okazuje się, że z szatni zginął jeden z dwóch takich samych zegarków – Agnieszka i Maryla kłócą się, do której z nich należy ten pozostały. Ponieważ Maryla jest nielubiana, koleżanki w sporze biorą stronę Agnieszki, niesłusznie, jak się wkrótce okazuje. Konieczność przyznania się do błędu i przeproszenia Maryli przytłacza Agnieszkę, nie pomagają naciski ojca, który zresztą ze względu na swe postępowanie w innych kwestiach traci wiele w oczach córki. Dziewczyna musi sama podjąć trudne decyzje.

Maksimum treści w minimalnej objętości

Krystyna Siesicka sprawnie przeplotła kilka wątków: przyjaźni i fascynacji przechodzących w pierwszą miłość, szkolnej awantury o zegarek i spraw domowo-rodzinnych, by ukazać proces otwierania się swojej bohaterki na świat i ludzi, wychodzenia spod klosza, pod którym trzymali ją stateczni i rzeczowi rodzice. Krzysztof pokazuje Agnieszce, że życie jest piękne i pasjonujące, trzeba tylko włączyć ciekawość, chłonąć to, co dookoła; nastawienie jedynie na wygodę jest klęską człowieka. Poznanie domów innych niż jej własny uświadamia dziewczynie, że jest uprzywilejowana, nie ma trosk materialnych, nikt z jej bliskich nie choruje, ale równocześnie że dla jej ojca pozory i rzeczy są ważniejsze od prawdy i bezinteresowności, a jego kazania o odwadze cywilnej – gdy przekonuje córkę do zwrócenia zegarka prawowitej właścicielce – są jedynie na pokaz, gdyż on sam takiej odwagi nie ma, chociaż do czasu. Kolejny raz, po „Mały wzywa Kapitana”, pojawia się wątek wstydu z powodu chłopskiego pochodzenia. Ojciec Agnieszki wychowywał się na wsi i zawdzięcza wykształcenie swojej ciotce, którą, jak się wydaje, szczerze kocha. Kiedy jednak Wikta przyjeżdża w odwiedziny, wstydzi się posadzić ją przy jednym stole ze swoimi „miastowymi” gośćmi. Jego córka buntuje się przeciwko takiej hipokryzji, a to pomaga jej się przełamać i załatwić własne sprawy. Niewielkie rozmiary tekstu nie sprawiły, że autorka szła na skróty; przeciwnie, dobrze dobrała proporcje poszczególnych wątków, zadbała o interesujące nakreślenie postaci Agnieszki i Krzysztofa, nie zaniedbała bohaterów drugoplanowych, którzy mimo zrozumiałej szkicowości nie wydają się papierowi, a poważny ton powieści przełamała scenkami szkolnymi z udziałem sympatycznego wesołka Gutka. Zrozumiałe też, że nie rozwodziła się Siesicka nad moimi ulubionymi małymi realiami, ale i tak to i owo na temat czasów późnego Gomułki lub bardzo wczesnego Gierka udaje się wydłubać: w szkole nosi się fartuchy, włosy przewiązuje wstążką albo aksamitką, po lekcjach przyjmuje koleżanki herbatą i chlebem ze smalcem, słucha Gershwina i Czajkowskiego, kupuje gobeliny w Desie, zegarek kosztuje dziewięćset złotych, a w Młodzieżowym Domu Kultury można sobie skonstruować gokarta.

Krystyna Siesicka, Agnieszka, Horyzonty 1974.

8 thoughts on “Niesiona przez życie (Krystyna Siesicka, „Agnieszka”)”

  1. Agnieszka_azj pisze:
    19 września 2022 o 14:25

    Moja ulubiona w tej serii, nie tylko z powodu tego, że jestem imienniczką bohaterki. Wydaje mi się, że była też ekranizacja, ale może po prostu tak wyraźnie zwizualizowałam sobie realia książki ;-)
    Bardzo dobrze pamiętałam wątek gobelinu, o zegarku jakoś zapomniałam, mimo że to przecież było kluczowe.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      19 września 2022 o 14:29

      Ha! Znałem historię z zegarkiem, a byłem pewny, że nie czytałem „Agnieszki”. No więc faktycznie był film i ja go musiałem widzieć :) https://pl.wikipedia.org/wiki/Agnieszka_(film_1972)

      Odpowiedz
  2. AgaGaga pisze:
    19 września 2022 o 20:45

    Zaczytywałam się w tym! Albowiem nie dość, żem Agnieszka, to wzdychałam naonczas do pewnego Krzysztofa…
    A ciocia Wikta była miłośniczką aloesu, remedium na wszystko.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      19 września 2022 o 20:47

      Aloes z mlekiem! Swoją drogą, to pamiętam z dzieciństwa okłady z aloesu na wszelkie problemy skórne, a zdaje się, że dziś aloes to powszechnie uznany środek na wszystko. Miała ciocia Wikta nosa :)

      Odpowiedz
  3. Bazyl pisze:
    23 września 2022 o 05:33

    U mnie niestety bez wspomnień, bo serii wcześniej nie znałem za to narobiłeś mi o piątej rano ochoty na pajdę że smalczykiem :)
    Ten motyw wstydu z powodu pochodzenia i odcinanie się od „wiejskich” znajomych i krewnych zachęca mnie do lektury :)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      23 września 2022 o 07:07

      Piąta rano to idealna pora na chlebek że smalcem, chociaż kto teraz ma domowy smalec pod ręką :( A ten wstyd za pochodzenie to częsty motyw, jak się porządnie rozejrzeć, chociaż wszyscy woleliby pochodzić z herbowej szlachty.

      Odpowiedz
  4. xavierefann pisze:
    3 października 2022 o 21:58

    Uwielbiam tą serię, choć pamiętam, że przy pierwszym czytaniu ciężkość niektórych historii przekraczała moje nastoletnie rozumienie świata. Nie powinnam chyba była czytać tej serii tak wcześnie.. :-)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      3 października 2022 o 22:20

      Ja mam wrażenie, że mnie ta seria ominęła w czasie stosownym, pojęcia nie mam czemu.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email, aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT