Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Lato w „kurniku” (Krystyna Siesicka, „Moja droga Aleksandro”)

Posted on 25 października 202225 października 2022 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Moja droga Aleksandro

 

Wojna i okupacja nie anulują dojrzewania, wręcz je przyspieszają pod wieloma względami. Nie oznacza to jednak, że młodzi przestają się kłócić z rodzicami o sprzątanie swojego pokoju ani że nie próbują wywalczyć sobie podmiotowości, tak jak Luiza, która w lipcu 1944 roku nawiewa z domu, by zamieszkać, niemal dosłownie, w wiejskim kurniku. Za dziewczyną wyrusza ekipa kontrolno-dyscyplinująca w postaci babki, która listownie będzie zdawać córce relacje z poczynań swoich i wnuczki.

Życie w kurniku

W należącym do wuja Luizy kurniku, przerobionym na prymitywną chatkę, babka i wnuczka mogą odpocząć od szarpiącego nerwy życia w Warszawie, ale przede wszystkim mają czas na to, żeby się lepiej poznać, żeby rozmawiać i żeby się nawzajem słuchać. Okazuje się, że problemem Luizy jest brak samodzielności, ale również to, że nie jest traktowana jak równorzędny z matką i babką członek rodziny: „w domu mi się każe. Poleca. […] Wymagam dla siebie tylko uprzejmości, babciu, resztę mogę robić sama”. Na dodatek matka ma wobec Luizy wygórowane wymagania („Mam połamane życie z powodu jej ambicji”) i z jej powodu nie chce ponownie wyjść za mąż. Okazuje się, że babka, osoba nader rozsądna, podziela sporą część opinii wnuczki, choć usilnie próbuje zachować swój dorosły autorytet i nie przyznaje na głos racji dziewczynie. Letnie dni wypełniają nie tylko rozmowy: trzeba ogarnąć małe gospodarstwo, mimo to jest też czas na wizyty u księdza Antoniego i jego gospodyni Honorki, na badanie niepokojących odgłosów gdakania pod oknem, ale również na obserwację tajemniczych poczynań sąsiada i wuja Andrzeja. Pod koniec lipca zaś daje się odczuć coraz większa nerwowość, coraz większy niepokój, ale i ekscytacja – zbliża się powstanie, a Luiza chce w nim brać udział.

Radość życia w piekle

Powieść Krystyny Siesickiej zaczyna się od przypadkowego powrotu Luizy, z mężem i córką, do wsi, w której spędziła tamto ważne lato. Widok tego miejsca uruchamia w niej wspomnienia, odnajduje więc w domu listy babki i zaczyna je czytać, komentując równocześnie z perspektywy czasu i ich dyskusje, i wszystkie wydarzenia. Powoli dowiadujemy się coraz więcej o sytuacji rodzinnej i złożonych sprawach, jakie się dokoła rozgrywały. Poznajemy lepiej najbliższych Luizy: babkę (znakomity portret), matkę, jej wuja Andrzeja i jego narzeczoną Karolinę. Pojawia się Bartek, z którym nastolatka się zaprzyjaźnia, mamy wyrozumiałego księdza Antoniego i opiekuńczą Honorkę. Również Luiza jest ciekawie narysowana: starsze pokolenie, babka i Honorka, współczuje dziewczynie, że jej młodość przypadła na tak okrutne i mroczne czasy, podczas gdy ona sama, mimo iż należała do rocznika, „który z dzieciństwa wszedł prosto do piekła”, po prostu umiała się też cieszyć życiem, przyjaciółkami, marzeniami, książkami, spojrzeniami chłopców. Dorosła już bohaterka pogłębia ten wizerunek swoimi komentarzami, przy okazji zastanawiając się nad własnym stosunkiem do nastoletniej córki. Duże wrażenie robi finał całej historii, opowiadany urywkami, rzeczowo, a mimo to poruszający. „Moja droga Aleksandro” to powieść niedługa, ale starannie przemyślana, ciekawa konstrukcyjnie, stopniowo odsłaniająca kolejne detale ważne dla poznania bohaterów i ich sytuacji. W fabułę świetnie wplecione są informacje o warunkach okupacyjnego życia (choćby babka Luizy, pani mecenasowa, wypiekająca dla zarobku pasztety z podejrzanego mięsa), które nie pozwalają zapomnieć, że nie czytamy o zwykłych wakacjach na wsi, że gdzieś, całkiem niedaleko, czai się prawdziwa groza – którą Luiza i jej bliscy, ale też czytelnicy, poczują.

Krystyna Siesicka, Moja droga Aleksandro, Nasza Księgarnia 1986 (wyd. 2, nakład 100 000 egz.).

4 thoughts on “Lato w „kurniku” (Krystyna Siesicka, „Moja droga Aleksandro”)”

  1. koczowniczka pisze:
    28 października 2022 o 15:23

    To jedna z lepszych książek Siesickiej. :) Nastolatki z rocznika Luizy były niezwykłe – widziały łapanki, egzekucje i różne inne potworności, ale umiały się do tego przyzwyczaić i cieszyć zwykłymi sprawami, takimi, jakimi w każdych czasach cieszą się ludzie w tym wieku.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      28 października 2022 o 17:14

      Myślę, że to nie kwestia szczególnego rocznika, tylko ogólnie adaptacyjnych zdolności młodych ludzi.

      Odpowiedz
  2. Bazyl pisze:
    30 października 2022 o 06:43

    Mnie jakoś ominęła Siesicka łącznie z kultową ponoć „Zapałką…”. Wojnę poznawałem z Kaktusów albo Jarka i Marka :)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      30 października 2022 o 09:15

      O, Kaktusy :) Ileż wspomnień. A Jarka i Marka nie lubiłem jakoś, chociaż miałem wszystkie części.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT