Ten od Reksia (Helena Filek-Marszałek, „Marszałek, ten od Reksia”)

Marszałek od Reksia

Przygody Reksia znają wszyscy wychowani na peerelowskich dobranockach, a i pewnie spora część urodzonych dużo później, gdyż animowane perypetie białego psiaka w charakterystyczne łatki są już klasyką nadawaną wciąż na wszystkich niemal dziecięcych kanałach telewizyjnych. Twórca tej postaci, Lechosław Marszałek, nadal jednak pozostaje postacią niemal nieznaną, mamy jednak szansę poznać go lepiej dzięki wspomnieniom jego żony, Heleny Filek-Marszałek.

„Twój chłopak powinien pracować u Disneya”

Urodzony w Suwałkach w 1922 roku Lechosław Marszałek, zwany Leszkiem, rysował od wczesnego dzieciństwa „wszystko – przyrodę, zwierzęta, ludzi – z tendencją do groteski i karykatury”. Uwielbiał komiksy i tworzył dalsze ciągi przygód ulubionych bohaterów. Wychodziło mu to tak dobrze, że pewnego razu znajomy powiedział ojcu Leszka: „Twój chłopak powinien pracować u Disneya”. Zanim jednak chłopiec mógł o takiej karierze pomyśleć, wybuchła wojna. Ojciec, zawodowy wojskowy, zginął w Katyniu, sam Leszek tułał się, zanim znalazł schronienie w majątku w okolicach Radomska. Należał do AK, zdał maturę na tajnych kompletach, trafił na przymusowe roboty – wszystkie te okupacyjne przejścia opowiedział później matce w bogato ilustrowanym pamiętniku.

Pionierzy animacji

W 1945 roku Marszałek zapisał się do Liceum Przemysłu Artystycznego w Łodzi i niemal od razu rozpoczął współpracę z filmem – choć jeszcze nie animowanym. Poznał jednak podstawy fachu i na początku lat pięćdziesiątych mógł przenieść się do niedawno utworzonego Studia Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej, gdzie pasjonaci niemal od zera tworzyli polską animację, ucząc się wszystkiego metodą prób i błędów, nadrabiając talentem i entuzjazmem. Pierwszym filmem Marszałka był „Koziołeczek”, potem powstała „Pani Twardowska” stworzona na setną rocznicę śmierci Adama Mickiewicza. Prawdziwą jednak szansą i dla Studia, i dla Marszałka stał się rozwój telewizji, a wraz z nim wzrost zapotrzebowania na kreskówki. Najlepiej seriale. I tak w 1963 roku zrealizowano pierwszą serię przygód „Bolka i Lolka”, a cztery lata później Marszałek stworzył swojego sztandarowego bohatera – Reksia, wzorowanego zresztą na charakterze ulubionego psa, terierki Troli. Łącznie powstało 70 odcinków perypetii Reksia, inspirowanych często samym życiem. Kiedy Reksio postanowił wyremontować swoją budę, scenariusz bazował na własnych remontowych przeżyciach państwa Marszałków, szczególnie zaś całej galerii fachowców, którzy przewinęli się przez ich dom.

Reksio

„Zakochałam się w jego rękach”

Kiedy Helena Filek jako młoda plastyczka trafiła do Studia w Bielsku-Białej, poznała Lechosława Marszałka, wówczas już uznanego i cenionego twórcę. „[…] zakochałam się w jego rękach – pięknych, smukłych, niezwykle utalentowanych”. Zostali parą, i w życiu, i w pracy. Po śmierci męża w 1991 roku Helena Filek-Marszałek została też opiekunką jego spuścizny, a teraz również autorką bardzo osobistych w tonie wspomnień o nim. Z pietyzmem zrekonstruowała wczesny okres jego życia, zebrała zachowane listy, rysunki i fotografie, sięgnęła do pamięci własnej oraz przyjaciół i współpracowników, do wycinków prasowych, by dać portret Marszałka. Bez wątpienia stała się „czułą narratorką”, pełną podziwu dla męża i jego umiejętności zawodowych, ale też wrażliwości, życzliwości i pracowitości, bogatej wyobraźni. Pokazuje człowieka, który nie mógł żyć bez rysowania, który obserwował to, co działo się dokoła, by czerpać z tego inspirację. Zastanawiałem się, czy ten wręcz intymny ton działa na korzyść książki, czy jest jej wadą. Z jednej strony Filek-Marszałek nie udaje bowiem, że pisze obiektywną biografię, więc poznajemy Marszałka takiego, jakim go zapamiętała i mamy tego od początku świadomość, z drugiej zaś strony widać, że trudno się autorce odnosić do pewnych kwestii, choćby rozmaitych tarć służbowych, stąd wrażenie, że niektóre sprawy są  omawiane pobieżniej lub ledwie sugerowane. Mocną stroną książki jest za to wgląd w kolejne etapy tworzenia filmów, szczególnie „Reksia”: dziesięciominutowy odcinek wymagał minimum trzech miesięcy pracy i nawet czterech tysięcy rysunków. Było to, rzecz jasna, dzieło zespołowe, a perfekcjonizm Marszałka (potrafił czołgać się przez korytarz, żeby zaprezentować, jak ma się ruszać wyczerpany Reksio!) nie wszystkich nastrajał do niego życzliwie, miał jednak grono oddanych współpracowników. Wszystkie te kwestie techniczne i anegdoty są szalenie interesujące i chciałbym, żeby było ich jeszcze więcej; na pewno mam spory niedosyt i nadzieję, że doczekamy się pełnej historii Studia w Bielsku-Białej [edit: Doczekaliśmy się już dwa lata temu]. Ważną częścią publikacji są niezliczone ilustracje: zdjęcia, szkice, rysunki, kadry z filmów, reprodukcje artykułów, które pozwalają lepiej poznać Marszałka i znakomicie uzupełniają tekst. Mamy też rozdział o losach Reksia po śmierci jego twórcy: Fundacja imienia Heleny i Lechosława Marszałków dba nie tylko o zachowanie pamięci o rysunkowym psie i jego twórcy, lecz także wykorzystuje Reksia w przedsięwzięciach edukacyjnych i sportowych kierowanych do dzieci.

Helena Filek-Marszałek, Marszałek, ten od Reksia, opieka literacka Katarzyna Kolska, Publicat 2022.

Egzemplarz recenzyjny od wydawnictwa.

(Odwiedzono 327 razy, 3 razy dziś)

20 komentarzy do “Ten od Reksia (Helena Filek-Marszałek, „Marszałek, ten od Reksia”)”

  1. Z napisów na początku bajki pamiętam takie nazwiska: Otokar Balcy, Alojzy Mol i Marian Cholerek.
    Marszałka też pamiętam, ale jednak Otokar, Alojzy i Cholorek biją wszystkich pozostałych.

    Odpowiedz
  2. A propos muzyczki to miałam kolegę w klasie w liceum, któren wygrywał na gitarze różne melodie. Na przykład Metallicę. I raz popełnił błąd, bo zagrał Reksia. Od tego czasu, jak tylko brak gitarę do ręki, to cała klasa żądała: Reksia graj, Reksia! A.to była dla niego okropna obelga, bo melodyjka z Reksia była jego zdaniem prosta jak drut. W przeciwieństwie do wykwintnych i wymagających Metalliki chwytów gitarowych. Której nikt nie chciał, bo woleliśmy wspominać stempelki.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.