Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Mściciel na gigancie (Krystyna Boglar, „Supergigant z motylem”)

Posted on 8 czerwca 20238 czerwca 2023 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Supergigant z motylem

Jest druga połowa lat osiemdziesiątych. PRL zaczyna się sypać coraz wyraźniej, a odgłosy tego upadku przenikają też do powieści młodzieżowych, które śmielej zaczynają podejmować tematy wcześniej słabo lub zgoła wcale nieobecne: ucieczek z domu, subkultur, narkotyków czy wszechobecnego kryzysu i beznadziei.

Życie na „szlaku”

Michał, piętnaście lat. Inteligencja, wysoko rozwinięte poczucie sprawiedliwości, znajomość sztuk walki. Od paru miesięcy na „szlaku” albo na „gigancie” – zwiał z domu, a teraz poznaje życie uciekiniera. Pewnie nie przetrwałby w nowych dla siebie warunkach, gdyby nie przyjaźń i opieka „Księgowego”, który pokazuje mu podstawowe reguły – te praktyczne: nie jadać w restauracjach, polegać na suchym prowiancie, unikać narkomanów, ale też te ważniejsze: o wzajemnej pomocy i wsparciu, obronie słabszych i walce z niesprawiedliwością. I oczywiście oddawaniu doli z każdego zarobionego grosza „Księgowemu”, który przekazuje pieniądze rozmaitym domom dziecka w całym kraju. Podczas próby wymierzenia sprawiedliwości właścicielowi karuzeli, który brutalnie wykorzystuje młodych uciekinierów, Michał i jego koledzy stają się świadkami zabójstwa dokonanego przez szefa szajki handlarzy narkotyków. Chłopak postanawia odnaleźć sprawcę.

Nastoletni idealista

Krystynie Boglar udała się próba połączenia dynamicznej opowieści o nastoletnim Janosiku skrzyżowanym z Robin Hoodem, ze scenami walk wręcz („Wu-dang […] Chińskie ciosy. Trzeba trenować pięć lat”), śledztwem i ucieczkami, z historią nastolatka, który próbuje dojść do ładu sam ze sobą i zdecydować, co robić z życiem, które kilka miesięcy wcześniej mu się rozsypało. Michał jest idealistą; „chciał być zawsze istotą niezależną, szanującą jedynie obowiązujące normy”. Stopniowo dowiadujemy się, co pchnęło go do ucieczki z domu: niezgoda na powszechną bylejakość, na to, że starsze pokolenie wpakowało Polskę „w takie tarapaty, że do dziś, czterdzieści parę lat później nie może się pozbierać”, rozczarowanie dorosłymi, którzy nie mają czasu dla własnych dzieci, ale „mają go dostatecznie dużo na kłótnie, bezsensowną wymianę zdań, wałkowanie tematów, od których nie przybędzie kury w garnku, godzinne wystawanie w kolejkach po wieprzowinę, jakby bez tego nie dało się żyć”. Chłopak nie chce być częścią tego wszystkiego, rusza więc „na szlak”, a idealizm ściąga na niego niebezpieczeństwa, bo śledzeni handlarze narkotykami nie zamierzają się patyczkować z domorosłym mścicielem. Szczęśliwie dla bohatera zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże, przechowa, nakarmi, poratuje, wreszcie skieruje na właściwe życiowe tory.

Od zaplecza

„Supergigant z motylem” ma nieco wspólnego z „Brentem” – w obu powieściach Boglar pokazuje ciemniejszą stronę życia nastolatków w połowie lat osiemdziesiątych, chociaż ta druga książka, skierowana do nieco młodszych czytelników, jest bardziej stonowana. W „Supergigancie” jest mroczniej, brutalniej, bezwzględniej i to nie tylko z powodu opisywanej przemocy. Polska jest w „tarapatach”, jak to ujął Michał; niektórzy chcą rzucić wszystko i szukać lepszego życia na Zachodzie, inni uważają to za zdradę; większość zaś egzystuje między pracą, kolejkami po wieprzowinę a wieczornym dziennikiem. Od tej szarości ucieka główny bohater, inni uciekają od ojców pijaków albo po prostu szukają przygód. Boglar pokazuje zagrożenia, jakie czekają na gigancie, w tym to największe: narkotyki. Dokładnie przedstawia metody handlarzy: darmowe pierwsze działki albo uzależnianie pod przymusem i marny los uzależnionych, którzy żebrzą, kradną, a nawet zabijają dla działki. Fabuła ma zmienne tempo; autorka idąc z duchem czasu, włącza do niej sceny jak z amerykańskiego kryminału, ale też narkotyczne wizje i męki odtrucia, małoletni uciekinierzy Łysy i Lucuś zapewniają nieco humoru w tym ogólnie dość szarym świecie. I chyba tylko nadmorskie kurorty od zawsze wyglądają tak samo: „Blichtr i świeży tynk od frontu. Brud i smród od zaplecza”. Może to też zresztą być metafora schyłkowego PRL, chociaż wtedy nawet o świeży tynk było trudno.

Krystyna Boglar, Supergigant z motylem, Nasza Księgarnia 1989.

10 thoughts on “Mściciel na gigancie (Krystyna Boglar, „Supergigant z motylem”)”

  1. Bazyl pisze:
    12 czerwca 2023 o 11:39

    Pamiętam jak na początku lat 90-tych do naszej wiejskiej świetlicy zajeżdżali panowie z niewielkim jak na dzisiejsze czasy telewizorkiem i odpalali z odtwarzacza wideło Bondy, Ramba i Comanda, a oprócz tego moje ulubione „latające Chińczyki”. I jednym z wówczas oglądanych filmów tego typu była „Mistrzyni Wu Dang” :D
    A we wiosce wśród młodych problemem były raczej tanie winka niż kompot.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      12 czerwca 2023 o 13:47

      Pamiętam takie seanse, u nas były w szkole, a ja któregoś razu dostałem za jakieś zasługi bilet na Niekończącą się historię, co to miała być z Limahlem, ale wiadomo, żadnego Limahla poza piosenką :P Co do kompotu, to żyłem sobie w nieświadomości, póki w jakiejś siódmej klasie nie przeczytałem Dzieci z dworca ZOO, uu, ależ to był hardkor dla grzecznego młodzieńca.

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        12 czerwca 2023 o 21:39

        To ja dłużej pozostałem nieświadom zagrożeń opiatami wszelkiej maści, bo Dzieci to jakoś chyba w LO. Wtedy też chłopaczyna ze wsi zaczął słuchać muzy, której wykonawcy nie stronili od używek. Czas eksperymentów nadszedł jeszcze później, a czas opamiętania na tyle szybko, że nie zszedłem na bardzo złą drogę :P Ale to już kiedyś, przy piwku … :D

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          12 czerwca 2023 o 22:05

          Zdecydowanie, to jest blog bez ograniczeń wieku :D Ale te historie o Doorsach i Hendrixach…

          Odpowiedz
          1. Bazyl pisze:
            13 czerwca 2023 o 03:58

            Aż tak stary nie jestem. Raczej o Axlach i Kurtach :)

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              13 czerwca 2023 o 08:12

              No wiesz, nie mówię, że śledziłem tych Doorsów na bieżąco, raczej robiłem powtórkę z historii :P

              Odpowiedz
              1. Bazyl pisze:
                13 czerwca 2023 o 14:06

                Ale na gigancie nie byłeś? My byliśmy kiedyś na kontrolowanym, tzn. rozbiliśmy namiot w lasku oddalonym o jakieś 0,5 km od zabudowań :P

                Odpowiedz
                1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  13 czerwca 2023 o 14:25

                  Nie, jakoś nikt mi nie podsunął takiego pomysłu :D

  2. qbuspozera pisze:
    29 czerwca 2023 o 17:46

    Swoją drogą „na gigancie” to jedna z tych fraz, których rozumienie dużo mówi o czyimś wieku :P

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      29 czerwca 2023 o 21:29

      Tia, słusznie. Oraz nazywanie kogoś megacoolfajnego gigantem.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT