Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Wielki odlot (Michał Witkowski, „Margot”)

Posted on 30 września 2024 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

margot

 

Margot prowadzi ciężarówki chłodnie na trasach do Skandynawii. Zalicza się więc do szoferskiej arystokracji, co w sumie niewiele znaczy, bo i tak „tirowiec jest jak pies: śpi w budzie, je z miski i szcza na koło”. Margot jednak ma jedną przewagę nad swoim koleżeństwem po fachu: zna, a przynajmniej udaje, że zna, Świętą Asię od Tirowców, patronkę dalekich tras, spowiedniczkę i kompas moralny, nieosiągalną idolkę. Wszyscy tirowcy chcieliby poznać Świętą Asię, ale nikomu nie jest to dane, Margot zaś wykorzystuje domniemaną znajomość z nią, by trzymać w ryzach swoją główną konkurentkę, Gretę.

Ballada przydrożna

Daremnie by streszczać fabułę. Witkowski snuje bowiem szaloną, zakręconą balladę przydrożną, w której jest miejsce na dosadnie opowiedziane realia z życia tirowców i na sceny z życia dziewczyny z niepełnosprawnością, która z miłości do głosu kierowcy, usłyszanego przez CB-Radio, staje się opiekunką tych, co ciągle w trasie. Oraz na historię Waldka Mandarynki, który robi karierę opartą na udawaniu i tupecie. Wszystko to z typową dla Witkowskiego niechęcią do układania wydarzeń w jakiś logiczny ciąg: wątki się przeplatają, urywają, by powrócić (bądź nie), meandrują, przeradzają się w dygresje, a wreszcie w finale całkowicie odlatują. Język jest barwny i jędrny, kiedy trzeba dosadny, kiedy indziej stylizowany biblijnie, nasycony żargonem kierowców i przekleństwami, ze skłonnością do aforyzmów, takich jak ten cytowany wyżej o tirowcu jak psie czy takich w stylu „noc jest największą kurwą”. Bohaterowie „Margot” są niby prości, ale w każdym z nich tkwi jakaś zadra, jakaś tajemnica, co sprawia, że przybierają maski, pozy; od czegoś uciekają, jak Margot od swej przeszłości, do czegoś dążą, choćby była to krótka celebrycka kariera. Nie jest to najlepsza powieść Witkowskiego, wydaje się pospiesznie sklecona z dość przypadkowych elementów, niechlujnie posklejana, ale równocześnie są tu momenty znakomite: zdania, które trafiają w samo sedno, jak to charakteryzujące tytułową bohaterkę („mnie chwyta czasem takie coś za serce, że po prostu muszę pisać poezję w męskich kiblach” – dodajmy, że nie chodzi o sonety spisywane na papierze toaletowym, ale mazane markerem na ścianie utwory w stylu „ja tu byłam, jak tu stałam, swoje życie zmarnowałam”), czy epizody kompletnie, wydaje się „od czapy”, ale znakomite same w sobie (jak opowieść Waldka Mandarynki o telewizyjnym sylwestrze we Wrocławiu – prześmieszna i celnie punktująca tego typu imprezy).

Michał Witkowski, Margot, Znak 2015.

6 thoughts on “Wielki odlot (Michał Witkowski, „Margot”)”

  1. czytankianki pisze:
    3 października 2024 o 14:20

    Już miałam napisać, że niewiele z tej powieści pamiętam, ale po Twoim „Daremnie by streszczać fabułę ” czuję się rozgrzeszona.;) Dobrze się czytało tę powieść, ale np. do „Lubiewa” jej daleko.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      4 października 2024 o 08:55

      Wszystkim Witkowskim, jakie znam, daleko do „Lubiewa”, taka rzecz się trafia autorowi raz w życiu. Ja się zgubiłem w fabule mniej więcej w połowie i tylko płynąłem za tekstem, bez próby zrozumienia, co tam się, u licha, nawyrabiało :)

      Odpowiedz
      1. czytankianki pisze:
        4 października 2024 o 14:26

        Fototapeta była b. dobra, ale to moje subiektywne odczucie.;)

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          4 października 2024 o 14:27

          To jeszcze nie dotarłem, ale mam w zapasie.

          Odpowiedz
  2. Bazyl pisze:
    3 października 2024 o 15:01

    Michał czasem celnie (zarówno w sferze obserwacji jak i języka), punktuje, ale ma też długie akapity klinczów. I nie pytaj skąd akurat taka brzydka bokserska metafora :P

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      4 października 2024 o 09:00

      Owszem, lubi się zagubić we własnym gadulstwie. Mnie to średnio przeszkadza, ale wiem, że masa ludzi tego nie trawi.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT