Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu
Izydor

Naga prawda (Janina Barbara Górkiewiczowa, „Izydor”)

Posted on 30 marca 202520 czerwca 2025 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Izydor

Po co poznawać „nagą prawdę” o sobie, opinię innych, której nam nigdy nie powiedzą w oczy? Gdy się ma sporo za uszami, jak nastoletni Izydor, może to utwierdzić w przekonaniu, że jesteśmy beznadziejni i w ogóle nie musimy się starać, skoro wszyscy nas skreślili, ale równie dobrze może się okazać, że inni widzą w nas coś, na czym możemy się oprzeć, by odbić się od dna.

Duet rozrabiaków

Historię Izydora poznajemy od momentu, kiedy chłopak już narozrabiał. Słyszymy o jakiejś akcji z rowerem, o groźbie poprawczaka, schodzeniu na złą drogę. Poczynania bohatera i jego przyjaciela, Bolka, nie są całkiem jasne, ich konflikt z nauczycielami i przyczyna zgryzot rodziców Izydora również. Stopniowo, dzięki retrospekcjom, wracamy do przeszłości i dowiadujemy się, o co chodziło, na co pozwalał sobie duet nastolatków. Bolek, który po tragicznej śmierci rodziców, musiał zamieszkać na wsi, imponuje mniej przebojowemu Izydorowi swoją śmiałością, by nie rzec bezczelnością, młodzieżowymi odzywkami, których posługujący się gwarą Izydor często nie rozumie, pomysłami, które ściągają na chłopców kłopoty. O ile Bolek wydaje się nie przejmować konsekwencjami swoich czynów, w nadziei, że będzie mógł wyjechać z nielubianej wsi, o tyle Izydor powoli zaczyna odczuwać wyrzuty sumienia: stał się przyczyną kłopotów, dołożył zmartwień matce, którą mocno kocha, wreszcie, w przeciwieństwie do Bolka, dla niego nie ma ucieczki – mieszka na wsi od urodzenia, wszyscy go znają, oceniają. Jego zachowanie ma wpływ na to, jak traktowana jest jego rodzina, musi więc poznać „nagą prawdę” o sobie z ust innych, ale i samodzielnie do niej dotrzeć, analizując swoje zachowanie i jego przyczyny.

Stare i nowe

Górkiewiczowa urodziła się i mieszkała we wsi w okolicach Wadowic i tam umieściła akcję swojego opowiadania, utrwalając sposób życia, codzienną pracę i gwarę mieszkańców. Widzimy wieś jeszcze tradycyjną, ale już się modernizującą, próbującą adaptować się do nowych czasów. Część jej młodszych mieszkańców tęsknie patrzy w stronę wielkich miast. Ostoją tradycji jest babka Izydora, która w oczach wnuka jest z początku tylko śmieszną staruszką, a staje się symbolem tradycji i wartości, które ważniejsze są niż wygodne miastowe życie. Chłopak wie, że chociaż babce nie podoba się jego zachowanie, to dostrzega ona też coś więcej – to, że wnuk jest w gruncie rzeczy dobrym dzieckiem, które musi samo odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla niego najważniejsze. Okazuje się, że nie tylko babka dba o Izydora, mamy też kierownika szkoły i wychowawczynię, którzy jako pedagodzy z powołania bacznie obserwują i Izydora, i Bolka, by ochronić ich przed najgorszym (choć metody stosują zupełnie archaiczne). Przemiana Izydora jest pokazana bardzo wiarygodnie, nieco mniej wiarygodne wydaje się zakończenie, z chyba nieco zbyt pospiesznym rozwiązaniem sytuacji Bolka. Górkiewiczowa pisze mocno literackim stylem, zwracając się bezpośrednio do swego bohatera, a jej język mocno jest skontrastowany z młodzieżowymi odzywkami Bolka i gwarą mieszkańców wsi. Opowiada epizodami z teraźniejszości i przeszłości, pokazującymi kluczowe momenty historii Izydora, czytelnik od początku więc musi uruchamiać wyobraźnię, żeby rekonstruować to, czego jeszcze nie wie, i konfrontować swoje wyobrażenia z informacjami autorki. Całość, jak podejrzewam, jest nie do przejścia dla współczesnego czytelnika, zwłaszcza takiego w wieku bohaterów, starsi może docenią obraz życia, które dawno przeminęło.

Janina Barbara Górkiewiczowa, Izydor, Horyzonty 1973.

7 thoughts on “Naga prawda (Janina Barbara Górkiewiczowa, „Izydor”)”

  1. Bazyl pisze:
    31 marca 2025 o 15:06

    Zanęciłeś tym obrazem wiejskiego życia i tą gwarą spod Wadowic, ale na razie mam zastój ogólny (nie tylko czytelniczy), więc tylko dokładam na pękającą w szwach wirtualną półkę z linkami do blogów :P A że miastowy imponował „wieśniakowi”, znam przykłady z życia wzięte, w końcu sam takim wieśniakiem, który poszedł do miasteczkowego LO, byłem :D

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      31 marca 2025 o 15:14

      To nie jest arcydzieło, które koniecznie trzeba znać, ale akurat fajny dokument czasów. Plus świadectwo, że w PRL-u literatura młodzieżowa to nie tylko warszawiacy i krakusi, ale i dzieciaki z miasteczek i ze wsi.

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        1 kwietnia 2025 o 11:14

        Eee, no chyba aż takiej przewagi metropolie nie miały :)

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          1 kwietnia 2025 o 12:01

          Może i faktycznie nie miały. Bahdaj: Warszawa, Kraków, Ożogowska: Warszawa, Niziurski: Odrzywoły, Szklarski: dokooła świata :)

          Odpowiedz
          1. Bazyl pisze:
            1 kwietnia 2025 o 15:21

            Broszkiewicz w „Długim …” też na jakimś wygwizdowie :) Petecki – kosmos. Rolleczek – Mysiegłowy. W drugą stronę też tak mogę, ale po co, skoro nie widzę przewagi żadnej opcji :D

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              1 kwietnia 2025 o 18:59

              Czyli faktycznie było w miarę ekumenicznie.

              Odpowiedz
  2. Pingback: Słupek przy słupku, edycja 2025 – Zacofany w lekturze

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT