Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu
Pokuta

W smętnym kurorcie (Anna Kańtoch, „Pokuta”)

Posted on 28 września 202528 września 2025 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

W smętnym nadmorskim kurorcie po sezonie ginie dziewiętnastolatka. Do zbrodni przyznaje się zakochany w niej chłopak, więc sprawa zostaje uznana za rozwiązaną. Niedługo potem do starszego sierżanta Igielskiego zgłasza się jednak mężczyzna, który nie tylko bierze na siebie winę za tę śmierć, ale zeznaje też, że od wielu lat regularnie w tym samym miejscu mordował inne młode dziewczyny.

Zbrodnia seryjna

Choć brzmi to dość nieprawdopodobnie, Igielski zaczyna sprawdzać rewelacje Jana Kowalskiego, w czym wspomaga go przyjaciel, miejscowy lekarz. Co siedem lat w małej zatoczce nad morzem miała ginąć dziewczyna, lecz nikt nie podnosił alarmu – uznawano powszechnie, że ofiara po prostu uciekła z nudnej dziury w wielki świat. Równocześnie sprawę śmierci swojej koleżanki próbuje rozwikłać Pola Filipiak. I milicjant, i nastolatka zauważają, że krewni i znajomi zaginionych zachowują się tak, jakby wcale nie życzyli sobie poznać prawdy. Ostatecznie, po przemierzeniu niezliczonych kilometrów w niesprzyjającej aurze i po wypiciu niezliczonych herbat, Igielski i Filipiak, każde nieco inną drogą, odkrywają zaskakującą tajemnicę niewielkiej społeczności miasteczka.

Kolejne szklanki herbaty

Nad „Pokutą” unosi się senna atmosfera miejsca, które ożywia się na krótko w sezonie turystycznym. Jesienią jest deszczowo, zimno, beznadziejnie i nudno. Nawet morderstwo elektryzuje mieszkańców tylko na parę chwil, a prowadzący swoje dochodzenia Igielski i Pola odbijają się od muru obojętności. A może to nie obojętność? Mnożą się kolejne wątki do wyjaśnienia, narastają wątpliwości, gęstnieje groza. Powieść świetnie się zaczyna, im bliżej jednak zakończenia, tym silniejsze staje się wrażenie, że cała koncepcja jest naciągana. Autorka co prawda wyjaśnia wszystko, zamyka wątki, ale pozostawia czytelnika z wrażeniem, że całość jest nazbyt skomplikowana i przez to mało wiarygodna. Niemal w pełni wiarygodny jest jednak obraz siermiężnych lat osiemdziesiątych, miasteczka, które nie ma wiele do zaoferowania młodym ludziom, którzy marzą o wyjeździe i lepszym życiu, ani starszym, znużonym codzienną harówką i wiecznymi deficytami. Z Igielskim i Polą zwiedzamy kolejne mieszkania i domy, zamożniejsze i biedniejsze, porządne i mniej porządne: zdejmują buty w przedpokoju i dostają szklankę gorącej herbaty, bo gościa, nawet niezbyt pożądanego, wypada czymś poczęstować. Udali się Kańtoch bohaterowie: samotny gliniarz, który nie wierzy w siebie i celowo chciał pracować w małej mieścinie, żeby musieć się mierzyć z trudniejszymi sprawami, a teraz nie dość że prowadzi skomplikowane śledztwo, to jeszcze przepracowuje odejście narzeczonej, i młodej, zakompleksionej dziewczyny, wychowywanej przez toksyczną matkę. Pola jest nieładna, brakuje jej pewności siebie, a swoimi problemami nie ma się z kim podzielić. Te postacie oraz mroczny klimat zdecydowanie równoważą przekombinowany finał i sprawiają, że po „Pokutę” warto sięgnąć.

Anna Kańtoch, Pokuta, Czarne 2019.

6 thoughts on “W smętnym kurorcie (Anna Kańtoch, „Pokuta”)”

  1. Bazyl pisze:
    29 września 2025 o 11:33

    Twój wpis tylko potwierdza mój „problem” z kryminałami. Mam tak – czytam i zapominam (choć ostatnio mam wrażenie, że dotyczy to wszystkich książek). Motyw zaginięć pamiętam, ale jak to się rozwiązało, jakieś, choćby pojedyncze, sceny? Nic :(
    Ma to jednak dobre strony. Oglądaliśmy ostatnio na Netfliksie ekranizację Departamentu Q i choć nieco zmieniono scenariusz w stosunku do książkowego oryginału, to mordercy nie domyśliłem się aż do końca. Chcąc być jednak szczerym, niezbyt się starałem wytężać pamięć :P

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      29 września 2025 o 11:47

      Ja już np. prawie nic nie pamiętam z Wiary, a z Łaski jakieś mętne fragmenty. Co znaczy, że pewnie kiedyś będę mógł je przeczytać na nowo i mieć niespodziankę :D Ale mam tak, odkąd pamiętam, hyhy.

      Odpowiedz
  2. Pingback: Podsumowanie września | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku
  3. qbuspozera pisze:
    24 października 2025 o 02:18

    Recenzowałem już niemało czasu temu, ale też pamiętam, że zakończenie mi nie grało.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      24 października 2025 o 20:55

      Niestety Annie Kańtoch często zdarza się przefajnować zakończenia, nie tylko w kryminałach.

      Odpowiedz
  4. reniuchnA pisze:
    20 grudnia 2025 o 15:24

    Kiepsko pisze, tak 3/10

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT