Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu
Z nikim

Bezład uczuć (Georgi Danaiłow, „Z nikim”)

Posted on 9 listopada 2025 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

 

„Z nikim”, odpowiada piętnastoletni Andrzej, gdy na rozprawie rozwodowej rodziców sędzia pyta go, czy chciałby zamieszkać z ojcem, czy z matką. Chłopak próbuje dojść do ładu ze swoimi uczuciami, zrozumieć, dlaczego małżeństwo rodziców się rozpadło, a równocześnie w ramach buntu uczestniczy w szczeniackich wygłupach.

„Nie kochają się już”

Andrzej po rozstaniu rodziców mieszka z matką, ale w kwestii sporu między rodzicami ma swoje zdanie: „Nie kochają się już, o to chodzi. Mamie obrzydło już prać ojcu skarpetki i koszule… Obrzydło patrzeć, jak wytrząsał popiół z papierosa na dywan, jak nie wycierał nóg po przyjściu do domu […] A mama ciągle ze swoimi nerwami, ze swoimi kłopotami, myślała wciąż tylko o tym, żeby wszystko było w porządku i w domu, i wszędzie”. Matka, architektka, przeżywająca każde niepowodzenie, która wciąż musiała udowadniać swoją wartość, i ojciec, inżynier, lubiący stawiać na swoim, nie mieli większych szans na porozumienie, chyba nawet nie próbowali. Chłopak przeżywa tę sytuację, ale nie potrafi szczerze rozmawiać z żadnym z rodziców ani ze swoimi przyjaciółmi. W gronie rówieśników trzyma fason, bierze udział w głupich zakładach, pozuje na wyluzowanego – co w końcu prowadzi do wielkiej awantury. Właściwie jedyną osobą, przed którą nieco się otwiera, jest wujek Wanio, próbujący ustawić problemy nastolatka we właściwej perspektywie.

Mizoginia z kaszkawałem

Bułgarska młodzieżówka to rzadka gratka, niestety powieść Danaiłowa, skądinąd cenionego autora dla dorosłych, nie porywa. Miotający się w różne strony Andrzej budzi raczej irytację; w jednej chwili mający pretensje do dorosłości, w drugiej rzuca się z głową w najdziwniejsze afery dla popisania się przed kolegami. Chociaż udaje, że stosunki między rodzicami go nie interesują czy wręcz drażnią, to można wyczuć, że to brak stabilności każe mu się miotać i szukać uznania w oczach raczej przyjaciół niż bliskich. Fabuła jest raczej pretekstowa, oparta na epizodach i mętniackich dialogach, a finał wypada mało przekonująco. Nawet na tle polskich młodzieżówek z tamtej epoki (wydanie bułgarskie 1973) rzecz wypada mocno mizoginistycznie („Czego mu [Andrzejowi] bardziej potrzeba? Wysiłków nerwowej i spracowanej kobiety, która nie będzie mogła udzielić swemu synowi dostatecznie dużo czasu ani sił, czy też wysokiej kultury i szerokich horyzontów ojca?”, pyta w sądzie adwokat reprezentujący ojca chłopaka. Zważywszy ten popiół strząsany na dywan, stosowaną przez pana inżyniera przemoc ekonomiczną, gdyż jeszcze w czasach małżeńskich nigdy nie miał pieniędzy na dom, a po rozstaniu nie łożył na syna, oraz dyktatorskie zapędy kultura i horyzonty zaiste były szerokie). W ogóle pracująca zawodowo matka czy w ogóle kobieta jest tu postrzegana raczej jako problem – dla rodziny, którą zaniedbuje, i dla zakładu pracy, gdzie nie jest doceniana i stale musi udowadniać swoją wartość, by uniknąć zwolnienia. Bicie jest metodą wychowawczą, wręcz służy budowaniu autorytetu rodzica („[Ojciec] zakasał rękawy, powiedział, że bardzo mu przykro, i przyłożył mu zdrowo. Od tego czasu Tonio jest zakochany w swoim ojcu”) i nauczyciela („nauczyciel odwrócił się i trzepnął w kark jego sąsiada” – a uczniowie uważają, że to, co fizyk robi, „to nie bicie”). Z bardziej i mniej egzotycznych realiów: jeździ się do szałasu w Rodopach, spożywa kaszkawał z plasterkami smażonej bułki, rytualnie pije wino w męskim gronie, a w małym miasteczku odbywa równie rytualne wieczorne spacery, co pan inżynier piętnuje z pogardą jako „prowincjonalną głupotę”).

Georgi Danaiłow, Z nikim, tłum. Jadwiga Nikołow, Nasza Księgarnia 1980.

6 thoughts on “Bezład uczuć (Georgi Danaiłow, „Z nikim”)”

  1. Bazyl pisze:
    13 listopada 2025 o 08:54

    Jak tylko przeczytałem o tej wysokiej kulturze ojca od razu w głowie pojawił się kolo kiepujący na dywan :P Myślałem ostatnio nad jakąś młodzieżówką, ale to na pewno nie będzie ta. Mimo egzotyki, która kusiła, ale jednak nie przesądzi :)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      13 listopada 2025 o 09:04

      Tej nie polecam, mimo egzotycznego pochodzenia. Ale za to znalazłem prawdziwy hit, zbiór opowiadań młodzieżowych, w którym jest tekst z Korei Północnej! Będzie się działo :D

      Odpowiedz
      1. czytanki anki pisze:
        9 grudnia 2025 o 14:18

        Ten zbiór też z czasów PRL-u?

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          9 grudnia 2025 o 14:22

          A jakże, kto by teraz takie zbiory wydawał :D

          Odpowiedz
          1. czytanki anki pisze:
            9 grudnia 2025 o 14:45

            W takim razie będę czekać. A Danaiłow paradoksalnie mnie zaintrygował, mimo jego anachroniczności. Ale szukać nie będę, za dużo książek czeka w kolejce.

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              9 grudnia 2025 o 14:47

              Nie wiem, kiedy po ten zbiorek sięgnę :) Choć kusi egzotyką. Danaiłow chyba trochę nie umiał wypośrodkować odbiorcy, momentami to wydaje się za trudne dla młodzieży.

              Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT