„Bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd” (Max Cegielski, „Leksykon buntowników”)

Dla mnie prawdziwymi ludźmi są szaleńcy ogarnięci szałem życia, szałem rozmowy, chęcią zbawienia, pragnący wszystkiego naraz, ci, co nigdy nie ziewają, nie plotą banałów, ale płoną, płoną, płoną, jak bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd, aż nagle strzela niebieskie jądro i tłum krzyczy „Ooo!”.

Te słowa Jacka Kerouaca, zresztą jednego z bohaterów książki Maxa Cegielskiego, można odnieść do wszystkich buntowników w niej opisanych. Niekoniecznie wszyscy z nich pałali chęcią zbawienia lub zbawiania i niekoniecznie nigdy nie pletli banałów, wielu zdarzało się wręcz bełkotać w narkotycznym widzie, z pewnością jednak wszyscy płonęli, wszyscy swoją twórczością zmienili społeczeństwo, wszyscy wpłynęli – jeśli nie na całe pokolenia, to z pewnością na wystarczająco wiele osób, by uznać ich za postacie, które odcisnęły znamię na swoich czasach i kulturze.

Czytaj dalej„Bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd” (Max Cegielski, „Leksykon buntowników”)