Lampucera bagienna z ciekłowodorostami (Maja Lidia Kossakowska, “Grillbar Galaktyka”)

 


 
Jak co rano Hermoso Madrid Iven, szef kuchni wielkiej restauracji „Płacząca Kometa”, wybiera się na targ, by kupić najbardziej egzotyczne przysmaki ze wszystkich stron galaktyki. Nic nie jest zbyt drogie ani zbyt dziwaczne dla smakoszy, którzy tłumnie się zbiegają, by kosztować egzotycznych dań. Tego dnia Iven nie jest w dobrym humorze. Konkurencja podkupiła mu głowobrzuśca, którego można by podać na zielonogronnym laudyjskim grzywaczu ponczowym. Rozczarowanie nieco łagodzi znalezienie zwilca szczurzopyskiego, co znaczy, że klientela „Komety” uraczona zostanie jego mięsem na płatkach czarnotrufli z Jugot. Iven nie może się jednak skupić na swoim popisowym daniu, bo ma na głowie kontrolę z Ministerstwa Odżywiania, które tylko czyha na każde potknięcie restauratorów, a na dodatek ostro propaguje dietetyczną nowinkę: zieloną, zbilansowaną odżywkę ze Śluźni.

Czytaj dalej