Dojrzewanie w kilku odsłonach (Stanisław Kowalewski, „Andrzej”)

Andrzej

Andrzej ma czternaście lat, mamę i młodszą siostrę Majkę. W dwupokojowym mieszkaniu większy pokój jest ładnie urządzony, ale rzadko można z niego korzystać. Od śmierci ojca pokój jest wynajmowany przyjezdnym, żeby dorobić, a ponieważ mama uczy się na kursach wieczorowych, goście, siostra i w ogóle dom są na głowie Andrzeja. Mimo licznych obowiązków chłopiec lubi marzyć i rozważać różne kwestie, szczególnie przyszłości swojej i rodziny.

Czytaj dalej

Słupek przy słupku, edycja 2020

Bestnine2020

Zanim przy okazji blogowych urodzin za tydzień przedstawię własne zestawienie książek roku, trzeci raz chcę sięgnąć do statystyk bloga, żeby pokazać, co Waszym zdaniem najciekawszego i najfajniejszego się tu ukazało. I nie muszę chyba dodawać, że tradycyjnie jestem zaskoczony. Bawcie się dobrze!

Czytaj dalej

Miód i ikony (Stanisław Kowalewski, „Nie ma ceny na miód akacjowy”)

Nie ma ceny na miód akacjowyLeniwe, miodowozłote lato w mazurskiej wsi nad jeziorem. Przemek każdą chwilę spędza nad wodą, z daleka od wczasowiczów, pływa, snuje marzenia. Pewnego dnia do jego ustronia trafia Alicja i wnosi zamęt w jego spokojne dni i, co  gorsza, w jego myśli. Na dodatek we wsi popełnione zostaje przestępstwo, które bulwersuje miejscową społeczność.

Czytaj dalej