„Mama gdzieś jednak musi być” (Henryk Lothamer, „Do zobaczenia, mamo”)

Do zobaczenia, mamo

 

Z powodu nowotworu oka zakończył edukację na podstawówce. Z powodu konfliktu z prawem wylądował w więzieniu, a potem pracował w „placówkach opiekuńczych dla dzieci i młodzieży”. Zadebiutował tuż przed trzydziestką, a zmarł pięć lat później, w wieku trzydziestu czterech lat, jako autor pięciu książek. Skrótowy biogram Henryka Lothamera w Wikipedii zostawia nas z masą pytań bez odpowiedzi, każe się też zastanowić, jak te burzliwe doświadczenia odbiły się na jego twórczości. A już pierwsze spotkanie z nią pokazuje, że odegrały sporą rolę.

Czytaj dalej