Z życia drużynowej (Halina Rudnicka, „Szeryf w spódnicy”)

Szeryf w spódnicy

Dziewczyna na okładce wygląda, jakby na dyskotece wykonywała jakiś skomplikowany układ taneczny. Nic bardziej mylnego. Barbara Wielochówna szykuje się bowiem do odparcia, z pomocą dżudo, ataku bandy chuliganów. Właśnie przeprowadziła się na nowe, jak się okazuje, dość niebezpieczne osiedle i na dodatek ma w swojej szkole zorganizować drużynę harcerską. Jej ojciec dziwnie niechętnie patrzy na harcerską aktywność córki. A przecież szanowany lekarz Wojciech Wieloch, jeszcze jako jeden z “Chłopców ze Starówki” trzydzieści lat wcześniej, nie stronił od społecznego zaangażowania.

Czytaj dalejZ życia drużynowej (Halina Rudnicka, „Szeryf w spódnicy”)

Gwiazdy kaleczą (Stanisław Biskupski, „Boso wśród gwiazd”)

Boso wśród gwiazd

Joanna, uczennica Liceum Pedagogicznego, trafia do szpitala. Nie rozmawia z nikim poza zaufanym lekarzem i właściwie nie wiadomo, co się stało. Nawet dziennikarzowi z Warszawy nic się nie udaje z dziewczyny wydobyć, musi poprzestać na relacjach jej koleżanek z pokoju w internacie i ich wychowawczyni. Te cztery opowieści pozwalają do pewnego stopnia zrekonstruować wypadki, ale przede wszystkim składają się na obraz środowiska, w którym przyszło żyć Joaśce, oraz oskarżenie bezdusznego systemu wychowawczego, tłamszącego indywidualność młodych ludzi.

Czytaj dalejGwiazdy kaleczą (Stanisław Biskupski, „Boso wśród gwiazd”)

W ruinach Warszawy (Halina Rudnicka „Chłopcy ze Starówki”)

Chłopcy ze Starówki

 

Wiosną 1945 roku Warszawa leżała w gruzach, ale nie była rumowiskiem bezludnym. Do miasta wracali jego dawni mieszkańcy, aby odbudować swoje życie na zgliszczach tego, co pozostało. Do stolicy przybywa również kilkunastoletni Wojtek Wieloch, który po wojennej przerwie chce podjąć naukę. Mieszka kątem u dawnych znajomych, szuka pracy i zaczyna chodzić do szkoły. Ale zyskuje też bezwzględnego wroga…

Czytaj dalejW ruinach Warszawy (Halina Rudnicka „Chłopcy ze Starówki”)

W śnieżnej pustyni i w mrocznej puszczy (Anna Kańtoch, „Tajemnica nawiedzonego lasu”, „Tajemnica godziny trzynastej”)

Tajemnica nawiedzonego lasu

Po powrocie z dramatycznie zakończonych wakacji w starym klasztorze Nina niedługo cieszy się spokojem. Wypadki w Markotach zmieniły ją: stała się inteligentniejsza i zyskała pewne nadprzyrodzone zdolności, których jednak nie umiała kontrolować, więc wolała z nimi nie igrać. Rok szkolny trwa jak zwykle, tylko w gazetach od czasu do czasu pojawiają się informacje o dziwnych śmiertelnych wypadkach nastolatków.

Czytaj dalejW śnieżnej pustyni i w mrocznej puszczy (Anna Kańtoch, „Tajemnica nawiedzonego lasu”, „Tajemnica godziny trzynastej”)

W starym dworku (Evelyne Brisou-Pellen, „Dwór”, cz. 1 i 2)

brisou_dworJak podaje Wikipedia, Evelyne Brisou-Pellen jest autorką około 160 powieści dla dzieci i młodzieży. Czasy rzymskie? Czternasty wiek? Celtowie? Rzymianie? Autorka zdaje się bez kompleksów poruszać w dowolnych czasach i miejscach, tworząc kolejne wielotomowe (i nagradzane) cykle. Akcja „Dworu” rozgrywa się współcześnie, ale z licznymi wycieczkami wzdłuż osi czasu, a nawet między wymiarami. Dla doświadczonej autorki nie powinno to być żadne wyzwanie, a jednak trudno mi uznać ten cykl za satysfakcjonujący.  

Czytaj dalejW starym dworku (Evelyne Brisou-Pellen, „Dwór”, cz. 1 i 2)

Liczenie słupków, czyli co się klika najlepiej

Cyzelujemy tekst, by jak najlepiej opowiadał o książce, która zrobiła na nas piorunujące wrażenie, i jak najskuteczniej zachęcił innych do sięgnięcia po recenzowane dzieło. Dobieramy starannie cytaty, stopniujemy przymiotniki, sięgamy wyżyn argumentacji pewni sukcesu i tłumów blokujących serwer, żeby naszą recenzję przeczytać. Tymczasem tłumy czytelników (i, nie ukrywajmy tego, również wszelkich spamerskich botów) kierują się w zupełnie niespodziewane rejony naszego bloga, ku tekstom o książkach mniej spektakularnych, bardziej przykurzonych czy wręcz zaskakujących.

Czytaj dalejLiczenie słupków, czyli co się klika najlepiej