Co czytać przy uprawianiu ogródka, czyli Pomidorowe lektury

Na zdjęciu pomidor. Własnego chowu. Taka uprawa pomidorów to fajna rzecz, ale odciąga od blogowania. Tyle dobrego, że w przerwach między podlewaniem, pieleniem, nawożeniem i przyganianiem pszczół, żeby zapylały kwiaty, można sobie poczytać.         Co czytać? – Na przykład ostatnią powieść Joanny Chmielewskiej. „Zbrodnia w efekcie” zaczyna się z przytupem, a właściwie … Czytaj dalejCo czytać przy uprawianiu ogródka, czyli Pomidorowe lektury