Słupek przy słupku, edycja 2019

W ostatni dzień roku, idąc za zapoczątkowaną rok temu tradycją, chciałbym przedstawić podsumowanie: ale nie subiektywny wybór najlepszych książek 2019 roku, ale oparty na twardych liczbach spis postów, które zyskały największe uznanie czytelników, wyszukiwarek i spamerskich botów, zilustrowany zdjęciami, które w tym roku najbardziej podobały się na Instagramie. Bawcie się dobrze!

Czytaj dalejSłupek przy słupku, edycja 2019

Piąty stycznia, ósme urodziny

Jeśli dziś piąty stycznia, to mamy urodziny. Blogowe. Ósme. Dziękuję wszystkim, którzy znajdowali czas i chęci, by tu czasem wpaść, poczytać, a nawet skomentować (ze szczególnym uwzględnieniem czempiona komentarzy, Bazyla). Zapraszam na tradycyjne podsumowanie minionego roku i skromną przekąskę. Nie będzie długo, obiecuję.

Czytaj dalejPiąty stycznia, ósme urodziny

Podsumowania nie będzie, będzie bufet

Opada powoli fala noworocznych postanowień i podsumowań ubiegłego roku. Sam zwykle wstrzymywałem się z czytelniczą refleksją do urodzin bloga – a dziś wypadają trzecie, o ile dobrze liczę. Proszę więc wziąć sobie po kawałku tortu i zasiąść wygodnie na czas krótkiej części oficjalnej. Krótkiej, gdyż po przejrzeniu archiwalnych zapisków muszę stwierdzić, że podsumowania nie będzie. … Czytaj dalejPodsumowania nie będzie, będzie bufet

Minął rok drugi

Dwa lata temu pojawił się pierwszy wpis na moim blogu. Wszystkim, którzy przez ten czas czytali to, co pisałem, komentowali, inspirowali i wspierali bardzo dziękuję. Zapraszam na tradycyjny tort, a tych, którzy nie lubią słodyczy albo mają już dość podsumowań czytelniczych, od razu do bufetu. *** Pod względem ilościowym rok 2012 był całkiem niezły, gorzej … Czytaj dalejMinął rok drugi

Czytadła na lato (subiektywnie)

Jako osobnik do głębi aspołeczny wszelkie zaproszenia do blogowych łańcuszków zbywam gniewnym fuknięciem albo wzruszeniem ramion. Ale propozycja Kalio, bym przedstawił dziesięć najlepszych książek, jakie przeczytałem, trafiła w dobry moment, bo odsuwa o kilka dni konieczność napisania wreszcie jakiejś recenzji z tych kilkunastu przeczytanych ostatnio pozycji. A zarobiony jestem, więc dodatkowa praca koncepcyjna mnie po … Czytaj dalejCzytadła na lato (subiektywnie)

Bilans pierwszoroczniaka

Doprawdy nie wiem, jak uczcić pierwsze urodziny. Tortów na tym blogu było już tyle, z okazji i bez okazji, że zabrakło mi pomysłów na cukiernicze arcydzieło. Poza tym nie należy popadać w sztampowość, więc tortu nie będzie. Będzie jak w podstawówce: dla każdego po cukierku. A gdyby ktoś cukierków nie lubił, to zapraszam do koreczków. … Czytaj dalejBilans pierwszoroczniaka