Pranie literackie, cz. 5: „Moczymy firanki w zimnej wodzie przez pół dnia”


Przed większością z nas naprawdę długi weekend. W chwilach wolnych od orgiastycznej lektury i rodzinnego grillowania warto przyjrzeć się stanowi naszych firanek, jedwabi, wełen i kożuchów – może wymagają przeprania lub odświeżenia? Sprawdzone porady pomogą szybko i sprawnie poradzić sobie z kolejnym pralniczym wyzwaniem.

Czytaj dalejPranie literackie, cz. 5: „Moczymy firanki w zimnej wodzie przez pół dnia”

Pranie literackie, cz. 4: „Najlepiej suszyć bieliznę na świeżym powietrzu”

Kiedy już umęczona kobieta wiejska przeliczyła kilogramy mydła na sztuki bielizny i objętość kotła, aby doprowadzić bieliznę i odzież do niepokalanej czystości, mogła przejść do czynności wykończeniowych.

Czytaj dalejPranie literackie, cz. 4: „Najlepiej suszyć bieliznę na świeżym powietrzu”

Pranie literackie, cz. 3: „Troska o bieliznę i odzież”

Dawnośmy razem nie prali, czas więc naprawić to niedopatrzenie. Dziś z dziewiętnastowiecznego szlacheckiego dworku przenosimy się do zagrody wiejskiej z lat pięćdziesiątych XX wieku, gdzie kobiety uważnie wczytywały się w rozdział „Troska o bieliznę i odzież” w niezawodnym „Poradniku gospodyni wiejskiej”.

Czytaj dalejPranie literackie, cz. 3: „Troska o bieliznę i odzież”

Księgozbiory polskie, cz. 7: O zespołach czytelniczych

ksiaznica_winietaDyskusyjne Kluby Książki, które od dłuższego czasu wyrastają jak grzyby po deszczu, nie są nowym wynalazkiem. Tworzenie „zespołów czytelniczych” w celu wspólnego czytania i omawiania lektur proponował już niezawodny i wielokrotnie przytaczany tu „Poradnik gospodyni wiejskiej”. Szkoda, że prawdopodobnie nie ma żadnych wiarygodnych danych o faktycznej liczbie i aktywności takich kół, co pozwoliłoby zweryfikować propagandowy obraz z poradnika.

Czytaj dalejKsięgozbiory polskie, cz. 7: O zespołach czytelniczych

Księgozbiory polskie, cz. 4: Czytelnictwo w roku 1955

ksiaznica_winieta
Z punktu widzenia wydanego w 1992 roku podręcznika do historii Polski czytelnictwo i polityka wydawnicza w latach stalinizmu wyglądały następująco:

[…] Ambicją władz komunistycznych stało się wychowanie „nowego człowieka”, toteż szczególną wagę przywiązywały one do szkolnictwa i oświaty. Walcząc z analfabetyzmem realizowano przymus szkolny oraz organizowano wieczorowe kursy dla pracujących, zaszczepiając dzieciom i ludziom prostym nie tyle chęć poznania, ile uproszczony obraz świata, tłumaczonego w kategoriach „walki klas” „postępu” i nienawiści do „wrogów ludu”. […]

Korzystając z monopolu wydawniczego, komuniści lansowali niektórych klasyków, jednocześnie jednak rosła lista książek i autorów wycofywanych z bibliotek i czytelni publicznych. Masowo wydawano socrealistyczne kicze i tłumaczenia z języka rosyjskiego. Dla przykładu w 1951 r. państwowe wydawnictwa wydały 5,9 tys. tytułów w nakładzie 17 mln egzemplarzy, z czego połowę stanowiły książki radzieckie, takie jak 10 tomów Stalina w nakładzie 2,5 mln czy 11 tomów Lenina w nakładzie 2,2 mln egzemplarzy.

Czytaj dalejKsięgozbiory polskie, cz. 4: Czytelnictwo w roku 1955

Skarbiec wiedzy dziwnej, cz. 6: O sprzątaniu

Co prawda o tej porze wszystko powinno być już posprzątane i emanować łagodny blask czystości, opromieniając oczekiwanie na święta, ale być może komuś przyda się jeszcze kilka praktycznych porad, które ułatwią przebrnięcie przez ten niewdzięczny etap przygotowań. Pamiętajmy: systematyczność i dobre planowanie to podstawa sukcesu! […] Gospodyni wiejska, która ma wiele różnorodnych zajęć, często po … Czytaj dalej Skarbiec wiedzy dziwnej, cz. 6: O sprzątaniu