Wygrać w konkurencji „życie” (Walerij Paniuszkin, „Rublowka”)

Jeśli wierzyć dowcipom, „nowi Ruscy”, wzbogaceni w niepojęty sposób, to obdarzeni specyficznym gustem prostacy mieszkający w kapiących od złota pałacach a la Wersal albo turecki harem. Pałace stoją na podmoskiewskiej „wyspie pomyślności zwanej Rublowką”. Tamtejsi multimilionerzy mają inny zegarek na każdy dzień roku, nową żonę co kwartał i prawo do dowolnych kaprysów – bo w … Czytaj dalej Wygrać w konkurencji „życie” (Walerij Paniuszkin, „Rublowka”)

„Żyję w utopii, która nie jest moja” (Joanni Sanchez, „Cuba libre”)

 

„Żyję w utopii, która nie jest moja”, napisała 10 kwietnia 2008 roku Kubanka Yoani Sanchez. Ta niezgoda na życie w systemie, który dawno już stracił kontakt z obywatelami, ich potrzebami i odczuciami, skłoniła Sanchez do tego, by pokazać, jak jest naprawdę. Yoani nie stworzyła opozycyjnej organizacji, nie drukowała ulotek, nie malowała haseł na murach. Założyła blog, pisała krótkie teksty o tym, co dotykało bezpośrednio ją i jej najbliższych, a potem przemykała do jakiegoś hotelu, by podłączyć się do sieci i opublikować swoje notatki. Internet jest dostępny tylko dla cudzoziemców, zresztą Kubańczycy i tak, przynajmniej teoretycznie, nie mają komputerów.

Czytaj dalej„Żyję w utopii, która nie jest moja” (Joanni Sanchez, „Cuba libre”)

Sześć stopni pod równikiem (Małgorzata Szejnert, “Dom żółwia”)

Dom żółwia. Zanzibar
Sześć stopni pod równikiem leży tropikalny Zanzibar. Nazwa niczym z Opowieści tysiąca i jednej nocy, ale historia i współczesność wcale nie baśniowe. Małgorzata Szejnert opowiada skomplikowane dzieje wyspy, niegdyś centrum handlu niewolnikami i kością słoniową, wielkiego ośrodka eksportującego goździki, miejsca, gdzie stykały się kultury czarnej Afryki, Arabii i Indii, a później również Europy. To z Zanzibaru wyruszał w swe podróże doktor David Livingstone, dobrze znany czytelnikom powieści Juliusza Verne’a, to stąd na poszukiwanie odkrywcy ruszał Henry M. Stanley, śmiały reporter. To tu rozegrała się najkrótsza wojna w dziejach świata – w niespełna czterdzieści minut Anglicy narzucili wyspie lojalnego wobec siebie sułtana. Czasy nam bliższe też nie były dla Zanzibaru łaskawe: odzyskanie niepodległości w 1963 roku, wybuch rewolucji i obalenie sułtana, wreszcie stworzenie wspólnego państwa z Tanganiką – Tanzanii.

Czytaj dalejSześć stopni pod równikiem (Małgorzata Szejnert, “Dom żółwia”)

Prawda i tylko prawda (Anna Politkowska, „Tylko prawda”)

Anna Politkowska nie była ulubienicą kremlowskich polityków, urzędników lokalnych, generałów i funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Zaciekle tropiła ich kłamstwa, obnażała bezduszność i realizowanie własnych pokrętnych celów kosztem niewinnych. Bezkompromisowo wskazywała winnych przestępstw wojennych, mocodawców bandytów i skrytobójców, wnikała w mechanizmy systemu władzy, który niewiele ma wspólnego z demokracją, a nazbyt wiele z radziecką przeszłością. Zaglądała za fasady propagandowych mitów i wyciągała na światło dzienne szyte grubymi nićmi afery. Cenili ją prości ludzie, którym pomagała wywalczyć sprawiedliwość, doceniały organizacje broniące praw człowieka na całym świecie. Zginęła 7 października 2006 roku pod drzwiami własnego mieszkania, zastrzelona przez nieznanego sprawcę.

Czytaj dalejPrawda i tylko prawda (Anna Politkowska, „Tylko prawda”)

Wycieczka do egzotycznego kraju

Wydany przez Krytykę Literacką zbiór reportaży z czasów schyłkowego PRL-u wprowadził mnie jednocześnie w świat doskonale znany, z którym stykałem się na co dzień jako uczeń podstawówki, i w świat, który pozostawał daleki od moich dziecięcych doznań i obserwacji. Niby wszystko jest znajome: szare ulice, zmęczeni i źle ubrani ludzie, kolejki, braki w zaopatrzeniu, wydeptywanie … Czytaj dalej Wycieczka do egzotycznego kraju

„Do źródła dobra i szczęśliwości” (Władysław St. Reymont, “Pielgrzymka do Jasnej Góry”)

Pielgrzymka do Jasnej Góry
To aż niewiarygodne, że tak wielowymiarowe i ważne dla polskiej kultury i religijności zjawisko, jakim są pielgrzymki na Jasną Górę, nie doczekało się literackiego opracowania. Złośliwie można powiedzieć, że żadnemu z naszych pisarzy nie chciało się podążać z pielgrzymią kompanią, a wyłącznie w ten sposób można zebrać odpowiedni materiał, dowiedzieć się, co kieruje pątnikami, co ich podtrzymuje w drodze, jak przeżywają wędrówkę i jak wygląda ich codzienność.

Czytaj dalej„Do źródła dobra i szczęśliwości” (Władysław St. Reymont, “Pielgrzymka do Jasnej Góry”)