„A kobieta płynie, płynie jak strumień…” (John Steinbeck, „Grona gniewu”)

„Grona gniewu” to powieść o kryzysie i biedzie, niesprawiedliwości i wyzysku, narodzinach ludzkiej solidarności i buntu. O ludziach wyzutych z własnej ziemi przez chciwych i bezdusznych finansistów, dla których zysk jest wszystkim i którzy nie zawahają się nakazać zburzenia cudzego domu, jeśli tylko przyniesie im to kilka dodatkowych dolarów. Jest to też powieść o wielkiej migracji i wielkiej zmianie, jaka nastąpi w życiu gromad ludzkich ciągnących ku ziemi obiecanej, która mimo swego pocztówkowego piękna okaże się raczej doliną łez.

Czytaj dalej„A kobieta płynie, płynie jak strumień…” (John Steinbeck, „Grona gniewu”)

Ptaki niebieskie (John Steinbeck, “Tortilla Flat”)

 

Powiada święty Mateusz: „Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi”. Takimi ptakami niebieskimi są bohaterowie powieści Steinbecka: paiones, mieszańcy krwi hiszpańskiej, indiańskiej, meksykańskiej i europejskiej, mieszkańcy Tortilla Flat, dzielnicy Monterey w Kalifornii. Danny, Pilon, Wielki Joe Portugalczyk, Jezus Maria i Pirat nie pracują bez potrzeby, żywią się tym, co „znajdą” w przydrożnym rowie, lesie, w kurniku czy ogrodzie sąsiadów. Nie przepuszczą żadnemu gąsiorkowi wina, nie pogardzą wdziękami dziewcząt ani kobiet w dojrzalszym wieku. Żyją więc sobie swobodnie, z dnia na dzień, bez zobowiązań. Do czasu. Na Danny’ego spada bowiem błogosławieństwo (a może przekleństwo?) w postaci spadku po dziaduniu: dwa domy w Tortilla Flat, oznaka statusu i stabilizacji życiowej.

Czytaj dalejPtaki niebieskie (John Steinbeck, “Tortilla Flat”)

„Bo ja mam ciebie, a ty masz mnie” (John Steinbeck, „Myszy i ludzie”)

 

 
Czy człowiek, który nie ma domu, stałej pracy i grosza przy duszy, może w kimkolwiek budzić zazdrość? Może, kiedy ma przyjaciela i marzenie. Przyjaciel wesprze w kłopotach, podzieli codzienną nędzę i pomoże marzyć o tym, że kiedyś, gdzieś osiądą razem i będą hodować króliki. George Milton i Lennie Small wędrują po Stanach w poszukiwaniu sezonowej pracy, nigdzie nie zagrzewając miejsca. Zwykle muszą zwijać manatki w pośpiechu, bo Lennie ma talent do popadania w tarapaty. Upośledzony umysłowo i niezwykle silny, nie zdaje sobie sprawy z tego, że to, co bierze za delikatną pieszczotę jest duszącym uściskiem, a przypływ czułości wygląda na próbę gwałtu. George nieustannie musi go wyciągać z opresji, chronić i pouczać. W szarym życiu jedyną pociechą dla obu jest marzenie o króliczej farmie, o stabilizacji i spokoju. Ich wizja ma wielką siłę oddziaływania na podobnych im rozbitków, ale gdy jest bliższa realizacji niż kiedykolwiek, ponownie wali się świat George’a i Lenny’ego.

Czytaj dalej„Bo ja mam ciebie, a ty masz mnie” (John Steinbeck, „Myszy i ludzie”)

Lektura obowiązkowa (John Steinbeck, “Na wschód od Edenu”)

Na wschód od Edenu
Nie sądzę, żebym mógł dodać cokolwiek nowego do masy interpretacji i ocen, jakie przez sześćdziesiąt lat od chwili wydania nagromadziły się wokół powieści Johna Steinbecka. Zafascynowany, pochłaniałem Na wschód od Edenu, co chwila doznając olśnień i zachwyceń, podziwiając artyzm Steinbecka, który stworzył fantastyczną, wciągającą fabułę, a równocześnie podsunął czytelnikowi ogrom materiału do przemyśleń o ludzkiej kondycji, o odwiecznej walce dobra ze złem. W sposób doskonały zrealizował myśl, którą włożył w usta jednego z bohaterów, chińskiego służącego Li: „Człowiek interesuje się tylko samym sobą. Jeżeli dana opowieść nie mówi o słuchaczu, ten nie będzie jej słuchał. Tutaj stawiam regułę: wielka i trwała opowieść musi mówić o każdym, bo inaczej nie przetrwa. To, co dalekie i obce, nie jest interesujące – tylko rzeczy głęboko osobiste i blisko nam znane”.

Czytaj dalejLektura obowiązkowa (John Steinbeck, “Na wschód od Edenu”)