Kameralny dramat (Magda Szabó, „Piłat”)

„Piłat” na tle innych znanych mi książek Magdy Szabó wydawał się najmniej efektowny. Uczucia bohaterów nie znajdują ujścia w gwałtownych scenach, nie ma burzliwych zwrotów akcji. Dominuje szarość, wszystko jest przytłumione, ale to nie znaczy, że nijakie czy mniej przejmujące. Mamy do czynienia z kameralnym dramatem, którego właściwie z początku nic nie zapowiada. Po śmierci … Czytaj dalej

Czytadła na lato (subiektywnie)

Jako osobnik do głębi aspołeczny wszelkie zaproszenia do blogowych łańcuszków zbywam gniewnym fuknięciem albo wzruszeniem ramion. Ale propozycja Kalio, bym przedstawił dziesięć najlepszych książek, jakie przeczytałem, trafiła w dobry moment, bo odsuwa o kilka dni konieczność napisania wreszcie jakiejś recenzji z tych kilkunastu przeczytanych ostatnio pozycji. A zarobiony jestem, więc dodatkowa praca koncepcyjna mnie po … Czytaj dalej

Wiosna z Magdą Szabó (Magda Szabó, “Tajemnica Abigel”, “Świniobicie”)

Przez wiele lat Magda Szabó była dla mnie autorką jednej książki – „Tajemnicy Abigel”. Chociaż tak naprawdę pierwszy był węgierski serial zrealizowany na podstawie tej powieści, emitowany raz czy dwa w naszej telewizji w latach osiemdziesiątych, chyba dubbingowany. Z czołówki zapamiętałem nazwisko Szabó i rozpocząłem długie polowanie na literacki pierwowzór.

Czytaj dalej

Niebieski dzbanuszek z łabędziami (Magda Szabó, „Staroświecka historia”)

 

Na początku chciałbym podziękować dwóm życzliwym osobom, dzięki którym mogłem w ogóle skończyć czytanie. Tuż bowiem przed końcem w moim egzemplarzu ziała dziesięciostronicowa dziura, jak się okazało – w miejscu dość istotnym dla zrozumienia finału. Udało się ją jednak wypełnić.

Czytaj dalej