Czarne Stopy znów działają (Seweryna Szmaglewska, „Nowy ślad Czarnych Stóp”)

Po powrocie z obozu w Górach Świętokrzyskich Czarne Stopy i ich koledzy z drużyny muszą jakoś zagospodarować drugi miesiąc wakacji. Zanim jednak zdążą coś wymyślić, drużynowy przedstawi im nowego kolegę.

Czytaj dalejCzarne Stopy znów działają (Seweryna Szmaglewska, „Nowy ślad Czarnych Stóp”)

Nim północ wybije…

Nim północ wybije, przesyłać można głosy w plebiscycie na ulubioną polską powieść młodzieżową wydaną (po raz pierwszy) w latach 1945–1989 (wszystkie szczegóły podałem w poprzednim wpisie). Maile z propozycjami maksymalnie 15 tytułów można przesyłać na adres: zacofany.w.lekturze@gmail.com. Jest już ukształtowana czołówka, w której wszystko jeszcze może się zmienić! Zapraszam do wspominania i głosowania. Wyniki, zgodnie … Czytaj dalej Nim północ wybije…

Iść. Nie ustawać (Seweryna Szmaglewska, „Zapowiada się piękny dzień”)

Zapowiada się piękny dzień

Iść. Nie ustawać. Nie opóźniać marszu. Nie potknąć się, nie zgubić swojej piątki. Słabe dobiją esesmani, słabe zamarzną na poboczu drogi. Utrzymywać tempo, chociaż nogi ledwo się wloką, sztywne, odmrożone, w ciężkich trepach. Mróz, nieznośny, przed którym słabą ochronę dają obozowe łachy, koce, kołdry. Jedna myśl: iść, nie upaść. Ale pojawia się też inna, zuchwała: wyczekać na sprzyjającą okazję, oderwać się od kolumny, zniknąć w śnieżycy, w mroku. Przez chwilę, zanim złapią, zastrzelą, poczuć się wolnym człowiekiem, który może sam decydować o sobie. Odetchnąć swobodnie powietrzem tak odmiennym od obozowego smrodu. Popatrzeć na drzewa, zwierzęta, domy i ludzi krzątających się wokół własnych spraw.

Czytaj dalejIść. Nie ustawać (Seweryna Szmaglewska, „Zapowiada się piękny dzień”)