Ku lepszej przyszłości (Sigrid Undset, „Odzyskać przyszłość”)

Odzyskać przyszłość

 

Od pierwszych zdań widzimy, że autorka jest żarliwą patriotką i baczną obserwatorką ludzi i świata. Dookoła rozpętuje się wojenny chaos, a norweska noblistka Sigrid Undset, chociaż musi uciekać ze swojego kraju, zawsze znajdzie chwilę, by zachwycić się pięknem przyrody i życzliwością napotykanych osób. Niezmiennie też wyraża mocną wiarę w zwycięstwo nad nazizmem.

Czytaj dalej

Zapomniane ofiary (Joanna Ostrowska, „Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w czasie II wojny światowej”)

Przemilczane

 

Z rozproszonych, niepełnych źródeł Joanna Ostrowska rekonstruuje obraz przerażającego zjawiska przemocy seksualnej w czasie drugiej wojny światowej. Przerażającego nie tylko ze względu na los ofiar, gwałconych, zmuszanych do nierządu, traktowanych jak „mięso seksualne”, mające zaspokajać żądze zdobywców, lecz także ze względu na to, że po wojnie szybko o tych kobietach zapomniano. Nikt nie zadbał o udokumentowanie skali tego zjawiska, o utrwalenie indywidualnych losów ofiar. Przemoc seksualna stała się tabu, czymś wspominanym niechętnie, niegodnym rzetelnych badań.

Czytaj dalej

Zakład żywienia zbiorowego (cz. 13): Jadłodajnie okupacyjne


Konieczność dożywiania najuboższych nie skończyła się wraz z Wielkim Kryzysem lat trzydziestych XX w. Niedługo potem wybuchła wojna i znów konieczne stało się uruchomienie kuchni wydających bezpłatne lub możliwie tanie posiłki, przede wszystkim zupy. O sytuacji w okupowanej Warszawie pisał Tomasz Szarota, ale podobne jadłodajnie działały w całej Polsce.

Czytaj dalej

Nie tylko pasiaki (Karolina Sulej, „Rzeczy osobiste”)

Rzeczy osobiste

 

Praca Karoliny Sulej zbiera i systematyzuje rozproszone w źródłach drukowanych i archiwalnych oraz opracowaniach wzmianki o z pozoru nieistotnym, a w rzeczywistości ogromnie ważnym elemencie funkcjonowania nazistowskich obozów koncentracyjnych – ubiorze i osobistych drobiazgach więźniarek i więźniów. System dążył do maksymalnego zglajszachtowania swoich ofiar, ścinając im włosy, przydzielając jednolite, przynajmniej w teorii, ubiory, przy okazji upokarzając je i odbierając indywidualność. W takiej sytuacji warkocz lub lok wystający spod chustki czy zawadiacko włożona czapka stawały się oznaką oporu przeciwko potężnemu przeciwnikowi, wzmacniały psychicznie i tym samym pomagały przetrwać.

Czytaj dalej

„Okręt, który morze ukochało szczególnie” (Stanisław Biskupski, „ORP »Orzeł« zaginął”)

20150627_155357Wracałem kilka dni temu z pracy, gdy w radio powiedzieli o odnalezieniu przez Norwegów wraku frachtowca „Rio de Janeiro”. Statek przewoził niemieckich żołnierzy, którzy mieli uczestniczyć w inwazji na Norwegię, a zatopił go w kwietniu 1940 roku polski okręt podwodny ORP „Orzeł”. Tak się przypadkiem złożyło, że tę historię poznałem w zeszłym tygodniu, nadrabiając czytelnicze zaległości.

Czytaj dalej

Od kiedyś przez wtedy do teraz i wstecz (Marcin Szczygielski, „Arka czasu”)

KIEDYŚ Rafał mieszkał z rodzicami na Saskiej Kępie. KIEDYŚ Rafał będzie wynalazcą: stworzy jadalną trawę, lekarstwo na starość albo składane skrzydła. KIEDYŚ nie było wojny ani Dzielnicy, w której Rafał mieszka z Dziadkiem. KIEDYŚ podobno wcale nie miało większego znaczenia, jakiego kto był pochodzenia, tylko liczyło się to, jakim jest człowiekiem. Każdy mieszkał, gdzie chciał, … Czytaj dalej