Brzydsza strona Nowego Jorku (Jennifer Donnelly, „Płytkie groby”)

Płytkie groby

Jo Montfort jest panną niczym z kart „Wieku niewinności” Edith Wharton: piękna, inteligentna, pochodzi z rodziny zaliczającej się do nowojorskiej arystokracji, a jej notowania na rynku matrymonialnym stoją bardzo wysoko. Bez trudu znajdzie odpowiedniego kandydata na męża, który zapewni jej poziom życia, do jakiego przywykła, w zamian za, bagatelka, przedłużenie rodu. Problem w tym, że Jo wcale taka perspektywa nie nęci.

Czytaj dalejBrzydsza strona Nowego Jorku (Jennifer Donnelly, „Płytkie groby”)

Zwyczajne minidramaty (Janusz Domagalik, „Księżniczka i chłopcy”)

Jeśli mi ktoś powie, że chyba przesadziłem z peerelowskimi antologiami opowiadań dla młodzieży, to będzie miał rację. „Księżniczkę i chłopców” Janusza Domagalika naprawdę zdejmowałem z półki z myślą, że to powieść. No więc nie. To siedem opowiadań. Bardzo dobrych.

Czytaj dalejZwyczajne minidramaty (Janusz Domagalik, „Księżniczka i chłopcy”)

Księgozbiory polskie, cz. 16: Biblioteka panien Kossakówien (2)

Gdy panny Kossakówny, czyli późniejsze Pawlikowska-Jasnorzewska i Samozwaniec, nieco podrosły, poszerzyły znacząco swoje czytelnicze horyzonty i już nie wierszyki Jachowicza i powieści Verne’a je zajmowały, chociaż znowu ich lektury niekoniecznie szły w kierunku, który aprobowałaby bogobojna, mieszczańska matka i ksiądz spowiednik…

Czytaj dalejKsięgozbiory polskie, cz. 16: Biblioteka panien Kossakówien (2)

Starość i młodość (Krystyna Boglar, „Kolor trawy o świcie”)

kolor trawy o świcie

Starość i młodość – co mogą dać sobie nawzajem? Krystyna Boglar pokazuje, że nader wiele: mogą dać sobie realną pomoc w trudnych chwilach, czas i uwagę, mogą wymienić życiową mądrość i doświadczenie na radość życia i przekonanie, że zawsze warto marzyć.

Czytaj dalejStarość i młodość (Krystyna Boglar, „Kolor trawy o świcie”)

„Przenigdy się nie nudzili” (Joan Aiken, „Ogród do składania”)

Ogród do składania

Zmęczony nieustannie powtarzanym „nie mam co czytać”, zaproponowałem Córce Młodszej układ handlowy: ja skuszę się na którąś z recenzyjnych propozycji literatury dla małoletnich, a CM przeczyta i wyrazi opinię na piśmie. Plus zilustruje. Na debiut wybraliśmy „Ogród do składania” Joan Aiken. Nie powiem, spodziewałem się nieco bardziej konwencjonalnych rezultatów, ale autorka książki popełniła brzemienny w skutki błąd… Zapraszam na pierwsze (i równie dobrze ostatnie, bądźmy jednak dobrej myśli) spotkanie Klubu Książki Córki i Ojca.

Czytaj dalej„Przenigdy się nie nudzili” (Joan Aiken, „Ogród do składania”)

„Who wants to live forever?” (Matt Richards i Mark Langthorne, „Somebody to love”)

„Chcę dosięgnąć tylu ludzi, ilu zdołam. Im więcej, tym lepiej. Chcę, żeby świat słuchał mojej muzyki i żeby wszyscy mnie podziwiali, kiedy jestem na scenie”, powiedział kiedyś Freddie Mercury. „Chcę po śmierci zostać zapamiętany jako wartościowy muzyk. Nie wiem jednak, jak mnie zapamiętają. […] To ich sprawa. Kogo to będzie obchodzić, gdy umrę? Na pewno … Czytaj dalej „Who wants to live forever?” (Matt Richards i Mark Langthorne, „Somebody to love”)