Mały światek starszych pań (Elizabeth Gaskell, „Panie z Cranford”)

.Panie z CranfordGdyby nie to, że serdecznie nie znoszę tego słowa, napisałbym „perełeczka”. Więc może cacuszko, urokliwy drobiażdżek – książka z rodzaju tych, które przynoszą uśmiech i wzruszenie, a równocześnie są uchwyconym na gorąco obrazem świata, który właśnie przemijał, powoli, niepostrzeżenie, bez wielkich wstrząsów. Elisabeth Gaskell uwieczniła moment, gdy świat rodem z powieści Jane Austen nieuchronnie chylił się ku końcowi wraz z odchodzeniem kolejnych przedstawicielek tamtej epoki. Symbolem tego schyłku staje się kolej: gdy dotrze do miasteczka, bezpowrotnie zmieni życie jego mieszkańców. Na razie jednak wszystko toczy się po staremu…

Czytaj dalejMały światek starszych pań (Elizabeth Gaskell, „Panie z Cranford”)

Geniusze i plagi (Krystyna Boglar “Stonoga”, Janina Wieczerska “Plaga osiedla i inne opowiadania”)

Stonoga Plaga osiedla

Na czytelnicze kryzysy nie ma to jak peerelowskie młodzieżówki. Nie dość, że zapewniają powrót do czasów mniej więcej beztroskiej młodości, to jeszcze czytane po latach dostarczają interesujących obserwacji społeczno-obyczajowych. Zabezpieczyłem sobie więc sporą porcję bestsellerów sprzed lat, licząc, że pomogą przetrwać jesienne przesilenie, i już dwa pierwsze spełniły pokładane w nich nadzieje.

Czytaj dalejGeniusze i plagi (Krystyna Boglar “Stonoga”, Janina Wieczerska “Plaga osiedla i inne opowiadania”)

Salon z reglamentowanym dostępem (Małgorzata Szpakowska, “»Wiadomości Literackie« prawie dla wszystkich”)

Na ich łamach Słonimski drukował swoje miażdżące recenzje teatralne, a Boy prowadził kampanie obyczajowe. Tu po raz pierwszy ukazała się „Lokomotywa” Tuwima, tu debiutował Bruno Schulz, a Irena Krzywicka zamieszczała reportaże z procesu Gorgonowej. Redagowane przez Mieczysława Grydzewskiego „Wiadomości Literackie” stały się jednak nie tylko trybuną propagowania literatury i sztuki, ale też chciały mieć swój … Czytaj dalejSalon z reglamentowanym dostępem (Małgorzata Szpakowska, “»Wiadomości Literackie« prawie dla wszystkich”)

Z życia drużynowej (Halina Rudnicka, „Szeryf w spódnicy”)

Szeryf w spódnicy

Dziewczyna na okładce wygląda, jakby na dyskotece wykonywała jakiś skomplikowany układ taneczny. Nic bardziej mylnego. Barbara Wielochówna szykuje się bowiem do odparcia, z pomocą dżudo, ataku bandy chuliganów. Właśnie przeprowadziła się na nowe, jak się okazuje, dość niebezpieczne osiedle i na dodatek ma w swojej szkole zorganizować drużynę harcerską. Jej ojciec dziwnie niechętnie patrzy na harcerską aktywność córki. A przecież szanowany lekarz Wojciech Wieloch, jeszcze jako jeden z “Chłopców ze Starówki” trzydzieści lat wcześniej, nie stronił od społecznego zaangażowania.

Czytaj dalejZ życia drużynowej (Halina Rudnicka, „Szeryf w spódnicy”)

Variola vera (Jerzy Ambroziewicz, „Zaraza”)

Latem 1963 roku we wrocławskim szpitalu umiera pacjentka. Lekarze nie potrafią postawić diagnozy, ostatecznie uznają, że była to wyjątkowo złośliwa białaczka. W innych placówkach pojawiają się jednak zbliżone przypadki. Doktor Bogumił Arendzikowski z sanepidu stawia niewiarygodną diagnozę: to ospa prawdziwa, variola vera. Wielkiemu miasto grozi epidemia na ogromną skalę.

Czytaj dalejVariola vera (Jerzy Ambroziewicz, „Zaraza”)

Księgozbiory polskie, cz. 14: Wyprawa po książki

W zniszczonej Warszawie wiosną 1945 roku brakowało wszystkiego — również książek, z których mogliby korzystać uczniowie odradzających się szkół. Kiedy więc Wojtek Wieloch, bohater powieści “Chłopcy ze Starówki” Haliny Rudnickiej, dowiaduje się od swego sąsiada szabrownika o bibliotece ukrytej gdzieś w okolicach Olsztyna, postanawia wraz ze swoją nauczycielką i przyjacielem zorganizować wyprawę po to “złote runo”. Po długiej i trudnej podróży ekspedycja dociera na miejsce.

Czytaj dalejKsięgozbiory polskie, cz. 14: Wyprawa po książki