Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Mała rocznica

Posted on 5 marca 20115 stycznia 2015 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
Mamy dziś ostatnią sobotę karnawału, co samo w sobie zachęca do imprezowania: kubek herbaty z cytryną, kocyk i apetyczna książka – szał ciał i uprzęży. Poza tym tak się miło złożyło, że równo dwa miesiące temu BZL wystartował i do dziś zaliczył 3000 wejść! Dziękuję wszystkim, którzy czytają i komentują, szczególnie Matce Chrzestnej; bez Niej mógłbym sobie czytać spokojnie w kącie zamiast ujawniać swoje opinie w sieci, która – jak wiadomo – jest wynalazkiem szatana. A teraz zapraszam na tort: 

Udostępnij:

  • Kliknij by wydrukować (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
  • Kliknij, aby wysłać odnośnik e-mailem do znajomego (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
  • Kliknij, aby udostępnić na Threads (Otwiera się w nowym oknie) Threads
  • Kliknij, aby udostępnić na Bluesky (Otwiera się w nowym oknie) Bluesky

Dodaj do ulubionych:

Lubię Wczytywanie…

44 thoughts on “Mała rocznica”

  1. Dabarai pisze:
    5 marca 2011 o 20:41

    Gratulacje!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  2. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 20:42

    Dziękuję:) Talerzyk z tortem proszę odebrać w bufecie:D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  3. Ultima_Thule pisze:
    5 marca 2011 o 20:47

    Ja też składam gratulacje i inne acje, życząc dużo inspiracji, mogę pożyczyć foto tortu? Ładne jest? :P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  4. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 20:51

    Dzięki. Pożyczyć to nie bardzo, ale możesz ukraść. Kradziony tort nie tuczy:P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  5. the_book pisze:
    5 marca 2011 o 21:04

    tak trzymać! tort rewelacja. Widzę, że podobnie u nas z tym ostatnim, karnawałowym weekendem :) serdeczności na kolejne 100000000 wejść :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  6. ksiazkowo pisze:
    5 marca 2011 o 21:15

    Och, jakże się czuję wyróżniona i szczęśliwa z sukcesów chrześniaka :D Usta milczą, dusza śpiewa… ;)

    Gratuluję dobrego wyniku i życzę wystrzelenia w statystyczny kosmos i tych, no, milionów wejść ;)

    Mogę jeszcze kawałek tortu? Bo jakby nie do końca dotarł do mnie smak… ;)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  7. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 21:17

    Dziękuję, ale tyle wejść mi niepotrzebne, bo będę musiał za Google Analytics dopłacać:P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  8. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 21:19

    @Ksiazkowo: Niech se Matka Chrzestna usiędą wygodnie na honorowym miejscu i zaraz przylecę z tortem i jeszcze gałązkę bluszczu do ozdoby dodam:P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  9. Anna pisze:
    5 marca 2011 o 21:36

    Gratulacje!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  10. Draakhan pisze:
    5 marca 2011 o 21:40

    Wszystkiego najlepszego, jubilacie :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  11. Domi pisze:
    5 marca 2011 o 21:44

    Pozdrawiam również takiej imprezy, podobnej jak u Ciebie, toast kubkiem herbaty za dalszą pomyślność! :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  12. Domi pisze:
    5 marca 2011 o 21:45

    *z takiej imprezy

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  13. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 21:48

    @Anna, Domi, Draakhan: zapraszam do bufetu:D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  14. moni pisze:
    5 marca 2011 o 22:03

    Nie mogłam TU nie trafić:) I nie mogłam nie pogratulować rocznicy!!! Tort – najsmaczniejszy jaki może sobie tylko wyobrazić mól książkowy!!! Smacznego:) I wielu takich tortów na kolejnych rocznicach!!

    P.S. swoją drogą – piękny sposób na spędzenie ostatków:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  15. viv pisze:
    5 marca 2011 o 22:03

    Dołączam się do życzeń i gratulacji! I dla odmiany toast za dalszą pomyślność wznoszę szklaneczką Coli!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  16. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 22:06

    Hm, widzę, że trzeba częściej imprezy organizować:D Bufet nadal otwarty, chociaż dochodzimy już powoli do tego poziomu z napisem „Happiness”;P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  17. moni pisze:
    5 marca 2011 o 22:09

    hahaha:) a ja lubię brzegi, więc może być:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  18. ksiazkowo pisze:
    5 marca 2011 o 22:13

    Mniam, mniam… Matka chrzestna orzekła, że tort udany. Tylko teraz na „przegryzienie” tych słodkości przydałoby się coś… hm… mniej słodkiego ;) Może jakaś cytrynówka lub wiśniówka by się znalazła?

    Godna prywatka, godna, dobrze się chrześniak spisuje :D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  19. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 22:17

    Teściowa wiśniówkę zostawiła, ale to musimy się za winkiel oddalić:P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  20. Maya pisze:
    5 marca 2011 o 22:17

    Gratuluję :).
    Na taki wirtualny torcik to się skuszę, choć jestem na diecie ;).

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  21. moni pisze:
    5 marca 2011 o 22:21

    Enga aleś trafiła – i cytrynówka i aroniówka, a nawet pigwówka się u mnie znajdą? Tylko namiary na GPS na tort potrzebuję haha:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  22. kasandra_85 pisze:
    5 marca 2011 o 22:29

    Gratuluję:))

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  23. ksiazkowo pisze:
    5 marca 2011 o 22:36

    No, to mi się podoba – wiśniówka, cytrynówka, aroniówka, godne przyjęcie. No to leziemy za winkiel gromada ;) Będzie w sam raz na dobry sen!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  24. Agnes pisze:
    5 marca 2011 o 22:40

    Ładny torcik :) Gratuluję rocz…. ee.. dwumiesięcznicy.
    I życzę po pierwsze czasu na czytanie, po drugie zapału do pisania.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  25. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 22:41

    Po takiej ilości tortu będzie trudno o zapał:D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  26. moni pisze:
    5 marca 2011 o 22:42

    aroniówka doda hihi

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  27. bookfa pisze:
    5 marca 2011 o 23:16

    Zycze wejsc bez liku;)
    I dziekuje, za mozliwosc wypowiadania sie tutaj nawet kiedy mam malo do powiedzenia;) Zaluje, ze nie moge odwdzieczyc sie tym samym. Pisalam w tej sprawie do szefostwa bloxa ale bez odzewu.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  28. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 23:20

    Dzięki. Jakoś przełamałem bariery stawiane przez bloxa:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  29. bookfa pisze:
    5 marca 2011 o 23:23

    Zauwazylam i jestem w szoku;D
    Biorac pod uwage Twoj komentarz (PIERWSZY!) u mnie zastanawiam sie czy brak komentarzy wiaze sie z merytorycznoscia moich wpisow…

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  30. zacofany.w.lekturze pisze:
    5 marca 2011 o 23:32

    Zadałaś pytanie, dostałaś odpowiedź:) Ale czytam, czytam i kibicuję walce o wprowadzenie polskich książek do katalogu:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  31. bookfa pisze:
    5 marca 2011 o 23:58

    Rozwazam konczenie kazdego wpisu pytaniem ;D ;D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  32. zacofany.w.lekturze pisze:
    6 marca 2011 o 06:33

    Koniecznie:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  33. anek7 pisze:
    6 marca 2011 o 07:00

    A ja wczoraj poszłam spać z kurami i nie widziałam rocznicowego tortu…
    Może chociaż talerzyk do wylizania został?

    Dalszych sukcesów życzę:D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  34. zacofany.w.lekturze pisze:
    6 marca 2011 o 08:07

    Tort? O dziewiątej rano? Ależ proszę uprzejmie:D Na szczęście ostatni goście pamiętali, żeby go schować do lodówki:P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  35. biedronka pisze:
    6 marca 2011 o 14:16

    gratuluję także :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  36. zacofany.w.lekturze pisze:
    6 marca 2011 o 15:14

    Dziękuję. Ostatni kawałek tortu?:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  37. Lirael pisze:
    6 marca 2011 o 19:24

    Skoro teraz tort był taki okazały, to wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach, gdy wyobrażam sobie ten, który upamiętniać będzie pierwszą rocznicę. :P Trzeba sobie będzie sprawić panoramiczny monitor! :)
    Przyłączam się do gratulacji.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  38. zacofany.w.lekturze pisze:
    6 marca 2011 o 19:57

    Dzięki:) Co prawda planowałem rozbudowywać tort raczej w górę niż wszerz, ale skoro zainwestujesz w monitor, to postaram się go też rozszerzyć na boki, żebyś nie była pokrzywdzona:D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  39. Lirael pisze:
    7 marca 2011 o 06:25

    Dzięki! :D
    Będę przeżywać prawdziwe TORTury w oczekiwaniu na ten obiecany tort! :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  40. zacofany.w.lekturze pisze:
    7 marca 2011 o 08:28

    Już tylko dziesięć miesięcy:) A może po drodze trafi się jeszcze jakaś rocznica? Pierwszy kwartał, pół roku… Pretekstów może być wiele:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  41. Iza pisze:
    9 marca 2011 o 10:05

    Na tort się nie załapałam, ale życzę miliona wejść i własnej działki na księżycu:).

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  42. zacofany.w.lekturze pisze:
    9 marca 2011 o 10:10

    Dziękuję niezmiernie. Działki na Księżycu były w sprzedaży po 159 zł sztuka:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  43. be.el pisze:
    10 marca 2011 o 06:21

    To ja ze spóźnionymi życzeniami. I życzę jeszcze więcej wejść – a tych, czytając recenzję, będzie pewnie coraz więcej. Tort apetyczny. Każdy z nas ma chyba swoją Matkę Chrzestną. Z pewnością i Ty kiedyś zostaniesz Ojcem Chrzestnym (nie, nie tego Ojca Chrzestnego mam na myśli). A może masz już jakiegoś chrześniaka – ujawnił się?

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  44. zacofany.w.lekturze pisze:
    10 marca 2011 o 08:30

    Ja bym wolał zostać „takim” Ojcem Chrzestnym, a nie „takim” :P

    Wczytywanie…
    Odpowiedz

OdpowiedzAnuluj pisanie odpowiedzi

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email, aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Wyszukiwanie

Instagram

Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Iwona Zimnicka
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Iwona Zimnicka
5 dni ago
View on Instagram |
1/5
Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
2 tygodnie ago
View on Instagram |
2/5
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
3 tygodnie ago
View on Instagram |
3/5
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku!
Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku! Cały tekst już na blogu, link w bio.
3 tygodnie ago
View on Instagram |
4/5
Popielątko marzy o pójściu na królewski bal, kot w butach doprowadza młynarczyka do ślubu z królewską córką, krwawa kiszka jest hersztem zbójców dybiących na wątrobiankę, królewny uprawiają seks przedmałżeński, książęta są zaklęci w żaby albo lwy, głupi bracia okazują się najmądrzejsi, a odcinanych kończyn i wyłupywanych oczu wprost nie da się zliczyć. Nic tu nie jest uładzone, nie zawsze wszystko ma ręce i nogi (i fizycznie, i metaforycznie), a potężna dawka absurdu, czarnego humoru i makabry sprawia, że ten wybór z pierwszej edycji baśni braci Grimm niezbyt nadaje się dla dzieci, ale dorosłym może dać mnóstwo uciechy, szczególnie że nie unosi się nad nim dydaktyczny smrodek, za to mnóstwo tu niczym nieskrępowanej fantazji. Fabularne rozwichrzenie idealnie podkreślają ilustracje Michaliny Jurczyk, pełne detali, na które warto zwrócić uwagę. Znakomity przekład Elizy Pieciul-Karmińskiej oddaje naturalność i jędrność języka tych baśni.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Popielątko marzy o pójściu na królewski bal, kot w butach doprowadza młynarczyka do ślubu z królewską córką, krwawa kiszka jest hersztem zbójców dybiących na wątrobiankę, królewny uprawiają seks przedmałżeński, książęta są zaklęci w żaby albo lwy, głupi bracia okazują się najmądrzejsi, a odcinanych kończyn i wyłupywanych oczu wprost nie da się zliczyć. Nic tu nie jest uładzone, nie zawsze wszystko ma ręce i nogi (i fizycznie, i metaforycznie), a potężna dawka absurdu, czarnego humoru i makabry sprawia, że ten wybór z pierwszej edycji baśni braci Grimm niezbyt nadaje się dla dzieci, ale dorosłym może dać mnóstwo uciechy, szczególnie że nie unosi się nad nim dydaktyczny smrodek, za to mnóstwo tu niczym nieskrępowanej fantazji. Fabularne rozwichrzenie idealnie podkreślają ilustracje Michaliny Jurczyk, pełne detali, na które warto zwrócić uwagę. Znakomity przekład Elizy Pieciul-Karmińskiej oddaje naturalność i jędrność języka tych baśni.
3 tygodnie ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
%d