Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Złota Zakładka – wyniki

Posted on 22 października 20115 stycznia 2015 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
W katowickim Spodku właśnie zakończyła się  uroczystość wręczenia nagród „Złota Zakładka” – dokładne sprawozdanie znajdzie się po powrocie ekipy z targów w Katowicach na stronie plebiscytu. Wyróżnieni autorzy dostali specjalne dyplomy oraz statuetki, które ufundowała firma DAsport – jeszcze raz serdecznie dziękujemy za pomoc.
Nadszedł więc czas, aby przedstawić wyniki głosowania. Nagrody otrzymali:
1. Najlepsze czytadło: Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy – Małgorzata Gutowska-Adamczyk
2. Najbardziej poruszająca książka: Dzisiaj narysujemy śmierć – Wojciech Tochman
3. Najlepsza intryga: Erynie – Marek Krajewski
4. Najlepsza książka non-fiction: Zrób sobie raj – Mariusz Szczygieł
5. Najzabawniejsza książka: Dożywocie – Marta Kisiel
6. Najciekawszy świat powieści: Cukiernia Pod Amorem Zajezierscy – Małgorzata Gutowska-Adamczyk
7. Najbardziej wciągająca książka: Cukiernia Pod Amorem. Zajezierscy – Małgorzata Gutowska-Adamczyk
8. Najlepsza książka dla dzieci: Toliny. Wystrzałowe opowieści dla dzieci – Conn Iggulden
9. Najlepsza książka dla młodzieży: Książę Mgły – Carlos Ruiz Zafon

Wszystkim głosującym bardzo dziękujemy. Teraz będziemy mogli podsumować pierwszą edycję, przedyskutować wrażenia i zacząć się przygotowywać do plebiscytu przyszłorocznego. Zaglądajcie na stronę Złotej Zakładki i na plebiscytowe forum, które zapewne niedługo ruszy.

Udostępnij:

  • Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
  • Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
  • Share on Threads (Otwiera się w nowym oknie) Threads
  • Share on Bluesky (Otwiera się w nowym oknie) Bluesky

Dodaj do ulubionych:

Lubię Wczytywanie…

21 thoughts on “Złota Zakładka – wyniki”

  1. Lirael pisze:
    22 października 2011 o 10:16

    Niestety, nie ma ani jednej pozycji spośród nominowanych przeze mnie. :(
    Nie przeczytałam żadnej spośród wyróżnionych pozycji, ale pod wpływem Twojej recenzji „Dożywocia” natychmiast potruchtałam do księgarni i książkę już mam. :)
    Będę niecierpliwie wyglądać relacji z uroczystości.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  2. zacofany.w.lekturze pisze:
    22 października 2011 o 10:17

    Z moich nominacji też się nic nie przebiło, poza Dożywociem właśnie, ale to był pewniak:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  3. Paula pisze:
    22 października 2011 o 10:26

    Trochę za dużo tych nagród dla „Cukierni…” moim zdaniem. Na najlepsze czytadło się zgadzam, ale w pozostałych dwóch kategoriach myślę, że znalazłyby się lepsze książki, które zasługują na nagrodę. Przynajmniej tak wyglądało moje glosowanie. No cóż, większość zawsze pozostanie większością:)
    Ps. Statuetki niczego sobie: proste i z klasą:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  4. zacofany.w.lekturze pisze:
    22 października 2011 o 10:42

    @Paula: takie są uroki demokracji, Cukierni nie czytałem, więc się nie wypowiem:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  5. anek7 pisze:
    22 października 2011 o 11:40

    Cukiernia, Dożywocie, Toliny i Zróbmy sobie raj – czytałam i popieram w całej rozciągłości:)

    A pozostałe trzy przede mną:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  6. Claudette pisze:
    22 października 2011 o 12:15

    Statuetki świetne – bardzo mi się podobają.

    Niestety moi faworyci nie wygrali (ciekawe czyje nominacje tak przeważyły szalę) – ale nie ma tego złego, w następnym plebiscycie może się to zmienić :)

    „Cukierni” jeszcze nie czytałam, ale mam już ją na półce. Teraz nie ma odwrotu – będę musiała ją przeczytać :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  7. anek7 pisze:
    22 października 2011 o 12:17

    A – i muszę się pożalić:(
    Baaardzo brakuje wśród zwycięzców „Księdza Rafała”…

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  8. zacofany.w.lekturze pisze:
    22 października 2011 o 12:20

    @Claudette: trzeba zwierać szeregi, tworzyć koalicje popierające nasze kandydatury, a i tak liczyć się z tym, że wielbicieli innych książek będzie więcej:)

    @Anek7: chyba za mało osób czytało Księdza Rafała przed plebiscytem.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  9. anek7 pisze:
    22 października 2011 o 12:25

    Pewnie tak…
    ale trzeba mieć nadzieję na przyszły rok. Wszak kontynuacja to tegoroczne wydawnictwo:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  10. zacofany.w.lekturze pisze:
    22 października 2011 o 12:31

    @Anek7: no to najpierw entuzjastyczna recenzja, a potem lobbowanie, lobbowanie i lobbowanie:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  11. Hiliko pisze:
    22 października 2011 o 13:06

    Toliny czytałam, faktycznie świetna książka dla dzieci. Natomiast, podobnie jak Paula, uważam, że dla „Cukierni..” coś za dużo nagród wyszło. Czytadło – ok, ale są znacznie lepsze dzieła zasługujące na to wyróżnienie.
    Z Księciem Mgły też się zgodzę – przyjemna, pobudzająca wyobraźnię, idealna dla młodzieży.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  12. Karolina pisze:
    22 października 2011 o 13:12

    Cieszą mnie nagrody dla „Dzisiaj narysujemy śmierć”.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  13. Lirael pisze:
    22 października 2011 o 14:50

    Dla mnie zaskoczeniem jest miażdżąca przewaga książek polskich (siedem kategorii na dziewięć). Na co dzień na blogach nie widać aż takiego umiłowania rodzimej literatury. :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  14. zacofany.w.lekturze pisze:
    22 października 2011 o 15:31

    @Hiliko: jak widać większość miała inne zdanie w kwestii Cukierni:P

    @Karolina: akurat w kategorii non-fiction stawka była bardzo wyrównana, nominowane były znakomite pozycje.

    @Lirael: jak to nie widać, na co drugim blogu jak nie Krople, to Cukiernia:D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  15. Lirael pisze:
    22 października 2011 o 16:46

    W ogólnym rozrachunku wydaje mi się, że blogerzy recenzują więcej książek zagranicznych, ale to tylko wrażenie. :)
    Pierwsza fotorelacja: http://magiaksiazki.blogspot.com/2011/10/katowickie-targi-ksiazki-sobota.html

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  16. Domi pisze:
    22 października 2011 o 16:50

    Odnalazłam większą motywację do przeczytania „Cukierni pod Amorem….” pozdrawiam :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  17. Sempeanka pisze:
    22 października 2011 o 17:24

    Oj jak dobrze, że jest Szczygieł – głosowałam głosowałam :)

    A „Cukiernia…” jest naprawdę bardzo OK. Co prawda wątek współczesny zgrzytał mi mocno, ale na szczęście było go na tyle mniej, że całość wypada dobrze. Osobiście więc polecam :) Może faktycznie zgarnęli za dużo statuetek, ale to akurat pewnie kwestia popularności.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  18. ksiazkowiec pisze:
    22 października 2011 o 17:40

    Ja nie na temat. Melduję, że podebrałam tytuł posta. Jest wyśmienity. Pozdrawiam zza klawiatury:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  19. zacofany.w.lekturze pisze:
    22 października 2011 o 18:51

    @Lirael: dzięki za link, mam nadzieję, że po powrocie dzielnej ekipy z targów obejrzymy kolejne zdjęcia:)

    @Domi: również pozdrawiam, miłej lektury:)

    @Sempeanka: dzięki za konstruktywną opinię:)

    @Książkowiec: zaraz sprawdzę, co tam ciekawego firmujesz podebranym tytułem:))

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  20. Agnes pisze:
    23 października 2011 o 19:30

    Ze zwycięzców to osobiście głosowałam na „Dożywocie”, pozostałych nagrodzonych akurat nie czytałam, ale sama idea i uroczystość bardzo mi się podobała. :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  21. zacofany.w.lekturze pisze:
    23 października 2011 o 19:31

    O i takich konstruktywnych opinii nam potrzeba:) Dzięki, Agnes:D

    Wczytywanie…
    Odpowiedz

OdpowiedzAnuluj pisanie odpowiedzi

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email, aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Wyszukiwanie

Instagram

Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
4 dni ago
View on Instagram |
1/5
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia.
Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia. Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
1 tydzień ago
View on Instagram |
2/5
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
4 tygodnie ago
View on Instagram |
3/5
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. 
„Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Zbigniew A. Królicki
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. „Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Zbigniew A. Królicki
1 miesiąc ago
View on Instagram |
4/5
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Iwona Zimnicka
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Iwona Zimnicka
2 miesiące ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
%d