Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Wycieczka do egzotycznego kraju

Posted on 15 listopada 20111 lutego 2017 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
Wydany przez Krytykę Literacką zbiór reportaży z czasów schyłkowego PRL-u wprowadził mnie jednocześnie w świat doskonale znany, z którym stykałem się na co dzień jako uczeń podstawówki, i w świat, który pozostawał daleki od moich dziecięcych doznań i obserwacji. Niby wszystko jest znajome: szare ulice, zmęczeni i źle ubrani ludzie, kolejki, braki w zaopatrzeniu, wydeptywanie ścieżek w urzędach, ale w tej scenografii rozgrywają się wydarzenia, o których nie mogłem mieć pojęcia – a gdybym nawet o nich wiedział, to pewnie nie zaprzątałbym sobie nimi głowy.
A są tutaj przedstawione sprawy i wydarzenia, które jeszcze po latach robią wrażenie. Weźmy choćby historię młodej dziewczyny z małego miasteczka, która urodziła czarnoskórego syna. Pod naciskiem rodziny i otoczenia matka wyrzekła się go, skazując na pobyt w domu dziecka. Po pewnym jednak czasie – pod wpływem tej samej rodziny i otoczenia – zaczęła się starać o jego odzyskanie, napotykając na niezrozumiały opór dyrektora placówki wychowawczej. Albo opowieść o zamianie dzieci w prowincjonalnym szpitalu, która wyszła na jaw zupełnym przypadkiem – i nie zainteresowała nikogo poza pokrzywdzonymi rodzinami i czyhającymi na sensację dziennikarzami. Wszystkie odpowiedzialne za sprawę i jej wyjaśnienie instytucje umyły po prostu ręce. Zresztą bezwład urzędów stał się też przyczyną dziecięcej tragedii – sąd odebrał matce małego chłopca i przyznał opiekę nad nim ojcu, który miał mu jakoby zapewnić lepsze warunki rozwoju. Zapewnił – ale niezrównoważoną macochę, która zakatowała dziecko.
Reporterzy interesowali się jednak nie tylko takimi dramatami. Śledzili też nowe zjawiska obyczajowe, jak choćby wczasy dla samotnych rolników, podczas których kawalerowie mieli poznawać życiowe partnerki, czy rozwój ruchu naturystów (uwieczniony w przeboju Zbigniewa Wodeckiego). Mamy też między innymi portret zbiorowy warszawskich prostytutek (przypuszczam, że po kilku uzupełnieniach byłby on aktualny i dziś) i wyznania kobiety urodzonej w ciele mężczyzny – jej dążenie do zmiany płci rozbijało się o niezrozumienie lekarzy i urzędników. Mnie szczególnie się podobała opowieść o kobiecie krążącej nieustannie między Argentyną i Polską, która w żadnym z tych krajów nie potrafiła zagrzać miejsca i żyła wiecznie rozdarta pomiędzy wytęsknioną ojczyzną a zapewniającą stabilizację krainą za oceanem.
Wszystkie teksty znakomicie się czyta, życiowe historie wciągają, budzą oburzenie lub bawią, a każda z nich pokazuje jakiś mało znany wycinek peerelowskiej rzeczywistości – zabitą dechami prowincję, dom małego dziecka, turnus wczasowy, warszawski pigalak. Dla mnie było to uzupełnienie własnych wspomnień o tamtych latach, dla młodszych będzie to zetknięcie się z obliczem PRL-u, którego nie znajdą w podręcznikach historii, wycieczka do egzotycznego kraju, pełnego absurdów i nieznanych już dziś problemów, w którym jednak ludzie próbowali – mimo wszystko – żyć normalnie.
Mulat w pegeerze. Reportaże z czasów PRL-u, red. Krzysztof Tomasik, Wydawnictwo Krytyki Politycznej 2011.
Za przesłanie książki dziękuję Wydawnictwu Krytyki Politycznej.

16 thoughts on “Wycieczka do egzotycznego kraju”

  1. Bazyl pisze:
    16 listopada 2011 o 06:44

    Kolejna wycieczka do PRLu?? W sumie, czemu nie :)

    Odpowiedz
  2. Avo_lusion pisze:
    16 listopada 2011 o 07:34

    No no no, te historie, które przytoczyłeś, wciągnęły mnie na chwilę. Szczególnie ta o mulacie… Ja PRLu nie pamiętam, ale wspomnienia rodziców są tak żywe, że czasy są mi, hmmm, „znane”.

    Odpowiedz
  3. zacofany.w.lekturze pisze:
    16 listopada 2011 o 08:18

    @Avo-lusion: Bo nie zna życia, kto się nie urodził w PRL-u:) Wspomnienia rodziców warto poszerzyć:)

    @Bazyl: koniecznie:P Takie choćby kulisy wyborów Miss Natura można poznać:)

    Odpowiedz
  4. Bazyl pisze:
    16 listopada 2011 o 08:48

    @ZWL Ja to golasów pamiętam z Kryspinowa. Jak przed miejscowymi uciekali, błyskając księżycową bielą zadków, prosto przez łany zboża rosnące w pobliżu zalewu :)

    Odpowiedz
  5. zacofany.w.lekturze pisze:
    16 listopada 2011 o 08:57

    No to widzę, że znasz temat bez osłonek, że się tak wyrażę:)

    Odpowiedz
  6. Bazyl pisze:
    16 listopada 2011 o 12:10

    Raczej od dupy strony :P

    Odpowiedz
  7. zacofany.w.lekturze pisze:
    16 listopada 2011 o 14:27

    Można to i tak ująć:P

    Odpowiedz
  8. Lirael pisze:
    16 listopada 2011 o 21:40

    Pomysł na tę książkę kojarzy mi się z „Gottlandem” Szczygła, ale w „Mulacie…” może być jeszcze ciekawiej, bo reportaże napisali ludzie zanurzeni w tamtą siermiężną rzeczywistość. Mam nadzieję, że kiedyś je przeczytam, zapowiadają się bardzo ciekawie.

    Odpowiedz
  9. zacofany.w.lekturze pisze:
    16 listopada 2011 o 22:23

    Z Gottlandem niewiele to ma wspólnego, moim zdaniem, ale siermiężność wygląda z każdego kąta. Ciekawe jest za to całkowite wypranie, zapewne przez samych autorów, tych tekstów z jakichkolwiek odniesień politycznych, chyba dosłownie raz pojawia się marginalnie sekretarz partii, i to stopnia gminnego:)

    Odpowiedz
  10. Lirael pisze:
    16 listopada 2011 o 22:28

    To rzeczywiście dziwne, przypuszczalnie autorzy bali się, że przedstawią dygnitarzy w niewłaściwym świetle i woleli nie ryzykować. :)

    Odpowiedz
  11. zacofany.w.lekturze pisze:
    16 listopada 2011 o 22:42

    Przede wszystkim tematy wybierali możliwie apolityczne:P

    Odpowiedz
  12. czytanki.anki pisze:
    17 listopada 2011 o 08:26

    Z dzieciństwa pozostały mi w pamięci odpryski o „innych” z czasów PRL-u, na szczęście to nigdy nie były dramaty.
    W mojej mieścinie była mulatka – o jej matce opowiadano niestworzone historie. O pewnym małżeństwie regularnie jeżdżącym do Chałup mówiono zawsze z przekąsem. Ale były to również takie czasy, kiedy osoby bez pary były postrzegane w towarzystwie za odszczepieńców i usilnie próbowano je swatać;)

    A książka już od jakiegoś czasu mnie interesuje;)

    Odpowiedz
  13. zacofany.w.lekturze pisze:
    17 listopada 2011 o 09:45

    U nas nijakich odmieńców nie było, w każdym razie nic o nich nie wiedziałem. A książkę polecam:)

    Odpowiedz
  14. Iza pisze:
    17 listopada 2011 o 11:11

    zwl – no jak to- żadnego mulata na osiedlu? ani nawet kochających inaczej?

    Odpowiedz
  15. zacofany.w.lekturze pisze:
    17 listopada 2011 o 11:29

    Co to było za osiedle, dwie uliczki niskich domków:P

    Odpowiedz
  16. Pingback: „Dobry reporter upędzi bimber nawet z nogi od krzesła” („100/XX. Antologia polskiego reportażu XX wieku”, pod red. Mariusza Szczygła) – Beznadziejnie zacofany w lekturze

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT