Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Książek (i czasu! czasu!)

Posted on 24 grudnia 20115 stycznia 2015 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
Link do tradycyjnej pieśni świątecznej :)
Świat najwyraźniej schodzi na psy, ponieważ podczas przedświątecznych zakupów w żadnej placówce handlowej nie grali „Last Christmas” Wham. Doprawdy święta bez tej piosenki są nieważne i odczuwam poważny niedosyt.
A tak poza tym, to oczywiście życzę wszystkim
spokoju,
ciepła,
miłości,
dużo książek,
przede wszystkim zaś CZASU, żeby je wszystkie przeczytać!
Zacofany.w. lekturze

33 thoughts on “Książek (i czasu! czasu!)”

  1. sabinka.t1 pisze:
    24 grudnia 2011 o 09:59

    Zdrowych, radosnych i w gronie rodzinnym Świąt Bożego Narodzenia!

    Odpowiedz
  2. Lirael pisze:
    24 grudnia 2011 o 10:01

    Ja miałam przyjemność usłyszeć „Last Christmas” kilka razy w różnych placówkach handlowych. :) W wersji filmowej niezmiennie fascynuje mnie fryzura George’a Michaela. :)
    Radosnych i spokojnych Świąt!

    Odpowiedz
  3. montgomerry pisze:
    24 grudnia 2011 o 10:05

    a ja życzę Ci jednak Świąt bez książek, czasami ich nie trzeba do szczęścia bo co innego się liczy:)

    Odpowiedz
  4. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 grudnia 2011 o 10:05

    Nachodzi mnie niestety bolesna refleksja, że Wham jest passe:) A godnych następców brak:P

    Odpowiedz
  5. ksiazkowo pisze:
    24 grudnia 2011 o 10:21

    Ja Last Chrismas słyszałam tylko raz :( Słyszałam wiele różnego badziewia (niestety),chyba faktycznie Wham jest passe :(

    Ja Wam życzę wszystkiego dobrego, spokoju dużo :>

    Odpowiedz
  6. Nyx pisze:
    24 grudnia 2011 o 10:33

    Duużo miłości, wspaniałych książek i zdrowia – bo jak się je ma, to życie staje się o wiele, wiele prostsze.

    Odpowiedz
  7. Hiliko pisze:
    24 grudnia 2011 o 10:39

    Również życzę wszystkiego najlepszego, zdrowia, radości, wielu książek pod choinką. Zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, a także udanego Sylwestra i szczęśliwego, eksplodującego w książki Nowego Roku. :))

    Odpowiedz
  8. sardegna pisze:
    24 grudnia 2011 o 10:45

    Wesołych Świąt! Dla całej Twojej rodzinki :)

    Odpowiedz
  9. Karolina pisze:
    24 grudnia 2011 o 11:22

    Wesołych :-)

    Odpowiedz
  10. Dabarai pisze:
    24 grudnia 2011 o 11:33

    Ja tam najbardziej lubię The Darkness „Christmas Tme”! Najlepsze życzenia!

    Odpowiedz
  11. bookfa pisze:
    24 grudnia 2011 o 11:44

    Nawzajem, chociaż nie wiem czy życzenia „dużo książek” są pożądane. I tak nie wyrabiam normy ;)Jak się więc te życzenia „czasowe” spełnią, to będziesz miał moją dozgonną wdzieczność ;p

    Odpowiedz
  12. naia pisze:
    24 grudnia 2011 o 11:48

    Oj tak! Życzenia trafione w dziesiątkę! Z tym czasem jest zawsze największy problem… U Ciebie rozumiem też różnie z tym bywa, skoro tak zwracasz na to uwagę :) Więc wzajemnie! Wesołych Świąt :)

    A mnie się „Last Christmas” w tym roku w placówce handlowej usłyszeć udało, a dziś nawet i teledysk w tv z zapartym tchem obejrzałam, choć już nie w placówce, a w domu swoim własnym :) Może jednak nie jest takie całkiem passe? Taki świąteczny hit, widzi mi się, szybko w zapomnienie nie odejdzie ;P

    Odpowiedz
  13. Claudette pisze:
    24 grudnia 2011 o 12:26

    Pragnę Ci życzyć cudownych chwil w gronie rodzinnym, smakowitości na świątecznym stole, pięknych książek pod pachnącą choinką i oczywiście chwili wytchnienia na lekturę!

    Wesołych Świąt!

    Odpowiedz
  14. Mag pisze:
    24 grudnia 2011 o 12:37

    Dobrego wszego! :)

    Odpowiedz
  15. przynadziei pisze:
    24 grudnia 2011 o 12:41

    wszystkiego dobrego na Święta i nie tylko :)))

    Odpowiedz
  16. Iza pisze:
    24 grudnia 2011 o 13:12

    Ja słyszałam:). Najlepszego!

    Odpowiedz
  17. Eireann pisze:
    24 grudnia 2011 o 13:24

    Zdrowych i radosnych świąt oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!

    Odpowiedz
  18. Zbyszekspir pisze:
    24 grudnia 2011 o 15:26

    Ciepłych, radosnych i magicznych Świąt!

    Odpowiedz
  19. Alannada pisze:
    24 grudnia 2011 o 15:46

    Wesołych świąt w radosnej atmosferze oraz pogody ducha. Stosu prezentów i mocy radości!

    Odpowiedz
  20. pisanyinaczej.blogspot.com pisze:
    24 grudnia 2011 o 18:31

    Wesołych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia :-)

    Odpowiedz
  21. Bazyl pisze:
    24 grudnia 2011 o 18:40

    Wszystkiego dobrego i wiele spokoju.

    Odpowiedz
  22. Sempeanka pisze:
    24 grudnia 2011 o 18:53

    Niech czas spędzany przy książce rozciąga się tak elastycznie jak tylko sobie tego zażyczysz! Pięknych Świąt!

    Odpowiedz
  23. anek7 pisze:
    24 grudnia 2011 o 18:58

    Zdrowych, radosnych a przede wszystkim prawdziwie rodzinnych świąt i szczęścia w Nowym Roku:)

    I oczywiście czasu, czasu, czasu…

    Odpowiedz
  24. czytanki.anki pisze:
    24 grudnia 2011 o 19:44

    Czasu, książki już są;)
    Dużo dobrego.

    Odpowiedz
  25. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 grudnia 2011 o 20:26

    Dziękuję wszystkim za życzenia:) A teraz przyznajcie się, kto dostał książki, a kto worek czasu:) U mnie niestety książki bez czasu:P

    Odpowiedz
  26. bookfa pisze:
    24 grudnia 2011 o 20:51

    Hm… nie wiem jak mam to rozumieć…dostałam odmierzacz czasu. Czy to aluzja, że tracę kontrolę i zapominam o wszystkim kiedy czytam?

    Odpowiedz
  27. zacofany.w.lekturze pisze:
    24 grudnia 2011 o 20:53

    Jeśli to ustrojstwo dzwoni, to może ma Cię ratować przed spaleniem garnka, kiedy się zaczytasz?:)

    Odpowiedz
  28. grendella i milvanna pisze:
    24 grudnia 2011 o 21:33

    Tak więc życzymy ci książek i czasu, by je przeczytać. I jeszcze trochę czasu, żeby o nich napisać :)

    Odpowiedz
  29. naia pisze:
    25 grudnia 2011 o 10:29

    U mnie też tylko książki. Znów się nie postarali w tym roku :P

    Odpowiedz
  30. rr-odkowa pisze:
    26 grudnia 2011 o 11:54

    Ja również życzę wszystkiego co najlepsze oraz czasu i książek, książek i czasu, czasu i …… :))

    Odpowiedz
  31. guciamal pisze:
    26 grudnia 2011 o 12:58

    Skoro dostałeś książki bez czasu, to ja życzę czasu i jeszcze raz czasu. U mnie połowicznie, trochę tego, trochę tego i jeszcze coś innego. Mam nadzieję, że może dziś znajdziesz pod choinką trochę czasu na czytanie.

    Odpowiedz
  32. Sempeanka pisze:
    27 grudnia 2011 o 20:15

    oczywiście książki! a czasu nie za bardzo… dziś już byłam w pracy – oj się mi to nie podobało :(

    Odpowiedz
  33. zacofany.w.lekturze pisze:
    27 grudnia 2011 o 20:21

    To współczuję, ja wracam dopiero po Nowym Roku.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Dwie dziurki w nosie i skończyło się. „Niebieskie buty” to ostatni tom opowieści o mme Ramotswe i jej Kobiecej Agencji Detektywistycznej Nr 1 wydany po polsku. Autor dawno temu przestał udawać, że to będzie kryminał; ewentualne śledztwa są tu jedynie pretekstami do picia herbaty (często z pączkami) i niespiesznych rozważań nad sensem życia oraz zaletami i wadami ludzi: „Większość problemów można by załagodzić, gdyby ludzie częściej pili herbatę i oddawali się przemyśleniom, które podczas picia herbaty są najbardziej owocne”. Moim zdaniem nie ma nic bardziej relaksującego nad te pogwarki, przerywane niekiedy kontemplacją krajobrazów Botswany, kraju, w którym ceni się tradycję, życzliwość i uprzejmość, chociaż w tym tomie pojawia się też akcent bardziej współczesny – kiedy to niewczesne przyznanie się do feminizmu niemal kładzie kres bardzo dobrze się zapowiadającemu związkowi. 
Przekład Tomasz Bieroń
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Dwie dziurki w nosie i skończyło się. „Niebieskie buty” to ostatni tom opowieści o mme Ramotswe i jej Kobiecej Agencji Detektywistycznej Nr 1 wydany po polsku. Autor dawno temu przestał udawać, że to będzie kryminał; ewentualne śledztwa są tu jedynie pretekstami do picia herbaty (często z pączkami) i niespiesznych rozważań nad sensem życia oraz zaletami i wadami ludzi: „Większość problemów można by załagodzić, gdyby ludzie częściej pili herbatę i oddawali się przemyśleniom, które podczas picia herbaty są najbardziej owocne”. Moim zdaniem nie ma nic bardziej relaksującego nad te pogwarki, przerywane niekiedy kontemplacją krajobrazów Botswany, kraju, w którym ceni się tradycję, życzliwość i uprzejmość, chociaż w tym tomie pojawia się też akcent bardziej współczesny – kiedy to niewczesne przyznanie się do feminizmu niemal kładzie kres bardzo dobrze się zapowiadającemu związkowi. Przekład Tomasz Bieroń
1 miesiąc ago
View on Instagram |
1/5
Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
1 miesiąc ago
View on Instagram |
2/5
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia.
Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia. Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
2 miesiące ago
View on Instagram |
3/5
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
2 miesiące ago
View on Instagram |
4/5
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. 
„Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Zbigniew A. Królicki
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. „Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Zbigniew A. Królicki
3 miesiące ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT