Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Paddington i anarchiści (Michael Bond, „Paddington wyrusza do miasta”; Richard Pipes, „Zamachowcy i zdrajcy”)

Posted on 18 grudnia 20115 stycznia 2015 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
Mały miś z mrocznych zakątków Peru, znaleziony na londyńskim dworcu Paddington, szybko zadomowił się nie tylko u państwa Brown przy Windsor Gardens 32, ale zajął też stałe miejsce w sercach małych (i – nie ukrywajmy – również całkiem dużych) czytelników. Cóż takiego ma w sobie Paddington, że jego perypetie śledzi się z zaciekawieniem i uśmiechem na twarzy? Otóż niedźwiadek ma wielki talent do wpadania w tarapaty – i jeszcze większy do wydobywania się z nich z olbrzymim wdziękiem. Jak mawia pani Bird, gospodyni państwa Brown: „Niedźwiedzie mają to do siebie, że zawsze spadają na cztery łapy, cokolwiek by się działo”.
Tak zaczyna się moja recenzja aż trzech kolejnych tomików z przygodami Paddingtona, którą można znaleźć w najnowszym, czternastym, numerze „Literadaru”– jeszcze nie jest za późno, żeby dorzucić książeczkę o moim ulubionym misiu do gwiazdkowych prezentów, nie tylko dla najmłodszych.  
Tym, którzy woleliby coś poważniejszego od perypetii niedźwiadka w dziwnym kapeluszu (co jest możliwe, chociaż dziwne), polecam recenzję z książki Richarda Pipesa „Zamachowcy i zdrajcy. Z dziejów terroru w carskiej Rosji”. Opowiada ona o wydarzeniach, które legły o podstaw terroryzmu politycznego. A zaczęło się od niepozornej dziewczyny, która w 1878 roku strzeliła, w dodatku niecelnie, do gubernatora Petersburga generała Trepowa. Wiera Zasulicz, gdyż tak się nazywała zamachowczyni, stała się inspiracją dla kolejnych konspiratorów, przekonanych, że tylko usuwając przedstawicieli znienawidzonego carskiego reżimu można doprowadzić do zmian w Rosji. Książka dla zainteresowanych historią i miłośników biografii – na dodatek znakomicie się czyta.

9 thoughts on “Paddington i anarchiści (Michael Bond, „Paddington wyrusza do miasta”; Richard Pipes, „Zamachowcy i zdrajcy”)”

  1. Lirael pisze:
    18 grudnia 2011 o 20:59

    Tytuł notki kapitalny. :D W pierwszej chwili pomyślałam, że pojawiła się kolejna, nieznana część przygód niedźwiadka. :)
    Znakomicie się czyta również Twoją recenzję, podobnie jak tekst o Paddingtonie. Gratuluję Ci kolejnych świetnych publikacji!
    A propos widziałam niedawno książkę Pipesa o rosyjskich malarzach, to też może być niezła rzecz.

    Odpowiedz
  2. zacofany.w.lekturze pisze:
    18 grudnia 2011 o 21:07

    Pipes napisał masę świetnych książek, to mu trzeba przyznać, ponoć ta o malarzach najsłabsza:)
    Dziękuję za miłe słowa:D

    Odpowiedz
  3. Lirael pisze:
    18 grudnia 2011 o 21:17

    To sobie ją chyba daruję. Szkoda, bo już miałam poważne wobec niej zamiary.

    Odpowiedz
  4. zacofany.w.lekturze pisze:
    18 grudnia 2011 o 21:29

    Moim zdaniem się nie przejmuj, powtarzam cudze opinie:) Wcześniejsze książki Pipesa znam nader słabo, a pieriedwiżników wcale:P

    Odpowiedz
  5. Karolina pisze:
    19 grudnia 2011 o 16:45

    Misia Paddingtona znałam tylko z okładki (i z ładnych pluszaków i innych gadżetów), ale właśnie na te święta postanowiłam kupić znajomemu dziecku książeczkę z jego przygodami. I oczywiście sama najpierw przeczytałam – wszak trzeba wiedzieć, czy można dziecku taki prezent wręczyć ;-)

    Odpowiedz
  6. Katarzyna Piec Zaczyna pisze:
    19 grudnia 2011 o 17:43

    kocham tego misia

    Odpowiedz
  7. zacofany.w.lekturze pisze:
    19 grudnia 2011 o 20:00

    Karolina: grozi Ci to, że pobiegniesz do księgarni po drugi komplet – dla siebie:)

    Katarzyna: bo to jest Miś nad Misie:D

    Odpowiedz
  8. Lirael pisze:
    20 grudnia 2011 o 05:29

    Może kiedyś się natknę w bibliotecznych zasobach, ale chwilowo wizyty w tych zacnych placówkach zawieszone. :)
    W Biblionetce dotychczas ani jedna osoba nie oceniła „Pieriedwiżników”. :( Ciekawostka: z noty wynika, że jeden z rosyjskich malarzy nazywał się Gay. :) Natomiast w „Dzienniku” Suworina znalazłam zapis jego nazwiska w formie „Ge”. może specjalnie uwspółcześniono, żeby przyciągnąć żądnych sensacji czytelników. :)

    Odpowiedz
  9. zacofany.w.lekturze pisze:
    20 grudnia 2011 o 06:26

    Suworin po rosyjsku zapisywał tak, jak wymawiał, a tłumacz pewnie nie sprawdził, co się pod tym kryje. Niedbalstwo i tyle:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT