Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Jak niespodziewanie zostałem Muzem

Posted on 20 września 20135 stycznia 2015 by Piotr (zacofany.w.lekturze)


Blogosferycznym bóstwom zdarza się (choć zdecydowanie za rzadko) ulitować nad blogerem gryzącym klawiaturę w poszukiwaniu inspiracji do kolejnego wpisu, który rzuci na kolana tysiące nowych czytelników albo chociaż pozwoli utrzymać tych ciężką pracą zebranych i obłaskawionych.
Dziś kapryśne bóstwa postanowiły uśmiechnąć się do mnie za pośrednictwem nieocenionej Matki Chrzestnej, która niczym czarodziej królika z kapelusza wyciągnęła link do wywiadu FUNtastyki z Martą Kisiel, autorką „Dożywocia”  (o „Dożywociu” pisałem TU). Dowiadujemy się z niego, że molestowana przez grono oddanych fanów na Facebooku o napisanie kontynuacji przygód alergicznego anioła, Marta zrobiła na przekór i stworzyła coś nowego – powieść „Nomen Omen”, która znalazła już wydawcę i wkrótce, miejmy nadzieję, znajdzie się w księgarniach, na blogowych stosikach i na ustach wszystkich ceniących sobie dobrą rozrywkę.
W wywiadzie dla FUNtastyki znalazło się też kilka innych smaczków, w tym jeden, który wyniósł mnie do roli – ni mniej, ni więcej – Muza (bo przecież nie Muzy) pisarki:
FUNtastyka: „Mickiewicz: Pogromca upiorów” i parodia „50 twarzy Greya” to twoje najbliższe plany literackie – przyznaj się, zazdrościsz niektórym autorom, że są „polską odpowiedzią na…”! ;) Skąd takie właśnie pomysły?

 

Marta Kisiel: Za Greya winę ponosi pewien książkowy bloger, Zacofany w Lekturze, który mnie bezczelnie sprowokował w prywatnej rozmowie i przypadkiem kopnął moją wenę w niewłaściwym miejscu. (fragment rozmowy opublikowany na fanpage Kisiel z Kłulika – przyp. red.) A ja już tak mam, że jak poczuję tego kopniaka, to nabieram rozpędu. W tym przypadku na domiar złego zaprezentowałam ten pomysł szerszemu gronu na moim fanpage’u, prowokując u paru osób ciężki atak absurdu. Z komentarza na komentarz mój wewnętrzny pierdolec kwiczał ze szczęścia coraz bardziej, do absurdu dołączyły konkrety i niespodziewanie wynikła mi z tego książka.

Odczuwam słuszną dumę, mając po cichu nadzieję, że w ten sposób, kuchennymi schodami, wchodzę do historii współczesnej literatury popularnej. Gdyby ktoś jeszcze chciał zainspirować Martę jakimś pomysłem, niech dołączy do facebookowej strony „Kisiel z Kłulika”. Jutro można autorkę natchnąć osobiście na Targach Książki w Katowicach  (znak rozpoznawczy „na szyi długaśny szal — rzecz jasna różowy, rzecz jasna w króliczki”). 

A ja sobie chyba strzelę powtórkę „Dożywocia”.

42 thoughts on “Jak niespodziewanie zostałem Muzem”

  1. grendella pisze:
    20 września 2013 o 13:52

    Znam Muza przez te całe internety :) Tak mi lekko, że aż się nad ziemią unoszę z tej lekkości :) Muzuj dalej na zdrowie!

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 13:55

      Postaram się, niech się tylko kolejny chętnych do natychania (?) znajdzie :D

      Odpowiedz
  2. Bazyl pisze:
    20 września 2013 o 14:11

    Kwartał klawiatury nie wytrę. Dwa kwartały! :)

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 14:13

      Bakterie Ci się zalęgną. A potem robale wypasione na tych zalęgniętych bakteriach:)

      Odpowiedz
    2. Bazyl pisze:
      23 września 2013 o 12:20

      Z taką wyobraźnią, to nietrudno zostać muzem. A i ałtorka skorzysta :) Ale jakbyście się zdecydowali, Ty muzić (?), Marta pisać, to tytuł „Keyboard bugs from the abyss” na rynek amerykański, zaklepuję :P

      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      23 września 2013 o 12:33

      Podsuń Marcie ten tytuł, na pewno będzie wniebowzięta, a jak nie będę zazdrościł, że drugiego Muza zyskała:)

      Odpowiedz
    4. Bazyl pisze:
      24 września 2013 o 05:51

      Eee, jak będzie muzów jak psów, to stanowisko straci prestiż. A robalami na razie nie będę ałtorce zawracał głowy, bo boję się, że entomologia zaraz po romantyzmie, to nawet najbardziej zaprawionemu w bojach badaczowi może pomieszać w głowie. No, chyba żeby mrówki. Mrówki łączą tematy :)

      Odpowiedz
    5. zacofany.w.lekturze pisze:
      24 września 2013 o 07:25

      Mrówki szalenie romantyczne:)) Myślę, że autorce robale by nie przeszkadzały:P

      Odpowiedz
  3. Kasia Sawicka pisze:
    20 września 2013 o 16:53

    Normalnie szlag mnie trafia. Co za nieokrzesane, bezczelne podkradanie Muza. Składam niniejszym protest ;P Jako zaborcze i zachłanne babsko nie lubię, jak się ściąga ode mnie w kwestii Muza :P

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 16:54

      Zaborcze i zachłanne babsko? Jejku jej, jakie piekielne otchłanie ujawnił jeden niewinny wpis:P

      Odpowiedz
    2. Kasia Sawicka pisze:
      20 września 2013 o 16:58

      Noo dobra, może trochę podkoloryzowałam ;D

      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 17:00

      Zdajesz sobie sprawę, że to wyjaśnienie zabrzmiało mało wiarygodnie?

      Odpowiedz
    4. Kasia Sawicka pisze:
      20 września 2013 o 17:02

      Ech, no dobrze, dobrze. To już nic nie mówię, bo się tylko pogrążę.

      Odpowiedz
    5. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 17:04

      Właśnie, właśnie :P Jak to trzeba starannie pielęgnować swój internetowy wizerunek:D

      Odpowiedz
    6. Kasia Sawicka pisze:
      20 września 2013 o 17:10

      Tak, tę lekcję przeoczyłam…;/ Ale cóż, na naukę nigdy nie jest za późno :D

      Odpowiedz
    7. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 17:11

      Teraz możesz zacząć się kreować na nowo:D

      Odpowiedz
    8. Kasia Sawicka pisze:
      20 września 2013 o 17:13

      To poproszę o nowy wpis. Ładnie skomentuję :D

      Odpowiedz
    9. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 17:15

      To najwcześniej w niedzielę, masz masę czasu, żeby wszystko przygotować perfekcyjnie :)

      Odpowiedz
    10. Kasia Sawicka pisze:
      20 września 2013 o 17:18

      Mam tak długo czekać? Przez ten czas zapomnę, że miałam być dla odmiany miła..;P i znowu wyjdą otchłanie :D

      Odpowiedz
    11. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 17:19

      Przyklej sobie karteczkę do monitora:P

      Odpowiedz
  4. gosiaw pisze:
    20 września 2013 o 17:20

    No pacz, panie, jakich to muzów i innych celebrytów ma się wśród internetowych ziomków. ;)

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 17:37

      Na razie muzów, celebrytem zostanę w innym terminie :P

      Odpowiedz
  5. Marlow pisze:
    20 września 2013 o 17:35

    Ja tam w Ciebie zawsze wierzyłem! :-)

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 17:37

      Miło mi to słyszeć :)

      Odpowiedz
  6. momarta pisze:
    20 września 2013 o 21:10

    Ciekawe, czy będzie wstęp z podziękowaniami?:P
    W razie gdyby muzowanie miało się powtarzać, konieczne będzie przygotowanie stosownego giezła. Przeglądasz już żurnale, czy będziesz coś szył na specjalne zamówienie?

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 21:12

      Na wstęp bardzo liczę, tego nigdy za wiele:)
      Oryginalne Muzy występowały w udrapowanych prześcieradłach, więc może pójdę w tę stronę (pytanie, czy można się udrapować w prześcieradło frote z gumką). W sezonie zimowym natomiast zamienię prześcieradło na ciepły kocyk i gumofilce, żeby się nie przeziębić.

      Odpowiedz
    2. momarta pisze:
      20 września 2013 o 21:18

      Rozumiem, że w stroju zimowym zamierzasz stanowić natchnienie dla twórców podręczników o hodowli bydła?
      Z kolei frote z gumką będzie z pewnością wersją podkasaną; aż boję się pomyśleć jakie dzieło może powstać pod takim wpływem!:P

      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 września 2013 o 21:21

      Myślę, że gumofilce mogą inspirować nie tylko autorów banalnych podręczników. Wersja podkasana dostępna będzie wyłącznie za odrębną opłatą i po podpisaniu oświadczenia, że nie będę odpowiadać za skutki podkasania:p

      Odpowiedz
  7. Lirael pisze:
    22 września 2013 o 09:12

    Wielkie gratulacje dla Muza!!! :) Myślę, że dedykacja gwarantowana, przygotuj się też na propozycję napisania blurba. :)

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      22 września 2013 o 09:15

      Dziękuję niezmiernie:) Na razie wystarcza mi satysfakcja, do pisania blurbów jeszcze daleka droga:P

      Odpowiedz
    2. Lirael pisze:
      22 września 2013 o 12:02

      Dobra, dobra, Neil Armstrong też zaczął od jednego małego kroku. :)

      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      22 września 2013 o 18:55

      Ale on miał odpowiednio designerskie buty do tego kroku:P

      Odpowiedz
    4. Lirael pisze:
      22 września 2013 o 19:02

      Wprawdzie na obrazie Mantegny Muzy mają gole stópki, ale ewentualnie można by coś spreparować a la buciki Hermesa. :)

      Odpowiedz
    5. zacofany.w.lekturze pisze:
      22 września 2013 o 19:12

      Bosonogość i sandałowatość odpadają: wszak jesień i deszcze niespokojne, a potem zaraz zima i nikt nie będzie wiedział, jak marzną mi paluszki.

      Odpowiedz
    6. Lirael pisze:
      22 września 2013 o 19:37

      Zapewne zaczniesz o tym śpiewać (bim-bom) i z procesów twórczych nici, więc lepiej zawczasu przygotować jakieś onucki. :)

      Odpowiedz
    7. zacofany.w.lekturze pisze:
      22 września 2013 o 19:38

      Śpiewać nie powinienem, szlag by trafił przekonanie o moim pokrewieństwie z Muzami:)) Gumofilce służbowe nabędę do pląsów zimowych.

      Odpowiedz
    8. Lirael pisze:
      22 września 2013 o 19:44

      Skoro szewc bez butów chodzi, Muz wcale nie musi być muzykalny. :)

      Odpowiedz
    9. zacofany.w.lekturze pisze:
      22 września 2013 o 19:47

      To mocno naciągane i wydaje mi się całkowicie niezgodne z etosem Muza:P

      Odpowiedz
  8. inwentaryzacja krotochwil pisze:
    22 września 2013 o 10:56

    Natychaczu Ty!
    Na razie stanowisko junior muza, ale nie zadowalaj się tym ;)

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      22 września 2013 o 18:53

      A pewnie, wkrótce zamierzam już być senior brand muza manager, czy jakoś tak:P

      Odpowiedz
  9. Agu pisze:
    23 września 2013 o 18:25

    Natchnąłeś Autorkę konkretnie ;)
    FUNtastyka pozdrawia!

    Odpowiedz
  10. zacofany.w.lekturze pisze:
    23 września 2013 o 18:59

    Bo jak natychać, to tylko konkretnie:D Pozdrawiam FUNtastykę!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT