Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Mam i ja!

Posted on 5 lutego 20143 lutego 2017 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

 

 

Dziś oficjalna premiera „Nomen omen”, drugiej książki Marty Kisiel, której „Dożywocie” kilka lat temu rozbawiło parę osób (w tym i mnie). Ałtorka, molestowana, naciskana, szantażowana i zastraszana przez grono wielbicieli, oparła się psychicznej presji, by napisać dalszy ciąg przygód Licha, Konrada i innych mieszkańców Lichotki. Stworzyła nową, obiecującą bohaterkę, a pojawiające się tu i ówdzie (głównie na profilu autorki na facebooku) fragmenty przygotowywanej powieści podsycały oczekiwania czytelników.

„Nomen omen” pojawił się w sprzedaży już w zeszłym tygodniu. Pierwsi recenzenci (Książkowo, Tramwaj nr 4,  Krakowskie czytanie) nie kryli entuzjazmu, śrubując oczekiwania. Stosownego zakupu dokonałem w piątek. Po przedłużającym się oczekiwaniu, nerwowym wypytywaniu pani listonosz o przesyłkę i wydzwanianiu do naczelnika lokalnej poczty wreszcie i ja odebrałem swoją paczkę. Wielkie otwieranie wyglądało tak:

 

Tak wygląda główna bohaterka, obdarzona przez Ałtorkę nie tylko temperamentem:

 

A takie miejsce zajmie „Nomen omen” – między Kapuścińskim a Kołakowskim, ciut przed Konopnicką:

 

Wkrótce przedstawię swoje wrażenia, tylko najpierw stoczę walkę o egzemplarz, który już został podstępnie zawłaszczony.

35 thoughts on “Mam i ja!”

  1. To przeczytałam pisze:
    5 lutego 2014 o 17:49

    O rany, taki porządek w księgozbiorze, alfabetyczny!

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      5 lutego 2014 o 18:04

      Przynajmniej w książkach mam porządek :P

      Odpowiedz
  2. Dada pisze:
    5 lutego 2014 o 19:01

    Taki hype wokół tej książki nakręcacie, że i ja czekam na listonosza, choć wcale nie planowałem, *duh*.

    BTW – czemu dwa egzemplarze?

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      5 lutego 2014 o 19:14

      Dwa? Żeby podwyższyć sprzedaż :) No i na prezent.

      Odpowiedz
  3. buksy pisze:
    5 lutego 2014 o 21:22

    tez wczoraj kupiłam :). A po co walczyć jak są dwa egzemplarze?

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      5 lutego 2014 o 21:24

      Drugi od razu poszedł w świat, niestety.

      Odpowiedz
  4. Bazyl pisze:
    6 lutego 2014 o 05:24

    Unpacking i #bookporn u Zacofanego! Świat się kończy! :P

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      6 lutego 2014 o 06:46

      Ojejku jej, chciałem być taki trendy i na czasie, a zapomniałem o podstawowych tagach :((

      Odpowiedz
    2. Bazyl pisze:
      6 lutego 2014 o 06:48

      Tak to jest, jak dziadek chce udawać młodzieniaszka. No, chyba że to zwykła skleroza :P

      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      6 lutego 2014 o 06:51

      To nie skleroza, bo w ogóle nie skojarzyłem, że mus hasztagi wpisywać. Więc faktycznie, dziadyga ze mnie bez podstawowych umiejętności soszjalowych :(

      Odpowiedz
    4. Bazyl pisze:
      6 lutego 2014 o 06:56

      Czy Ty mnie czasem tym obcym słowem nie obrażasz? :P

      Odpowiedz
    5. zacofany.w.lekturze pisze:
      6 lutego 2014 o 06:57

      Prędzej by mi klawiatura uschła, niż bym Cię obraził :D

      Odpowiedz
    6. Bazyl pisze:
      6 lutego 2014 o 07:14

      Piszesz tak, bo nie wiesz jaki jestem obrażalski :D

      Odpowiedz
    7. zacofany.w.lekturze pisze:
      6 lutego 2014 o 07:15

      Dotąd focha nie strzeliłeś, znaczy nie taki znowu bardzo.

      Odpowiedz
    8. Bazyl pisze:
      6 lutego 2014 o 07:23

      To z lenistwa. A wracając do meritum, to czy zza prezentowanej tu w użyciu książki dobiegają jakieś śmichy chichy, ewentualnie komentarze? :)

      Odpowiedz
    9. zacofany.w.lekturze pisze:
      6 lutego 2014 o 07:27

      Wczoraj, zdaje się, czytanie nie wyszło pierwszą stronę, więc nasłuch i obserwację będę prowadził od dzisiejszego popołudnia dopiero. Chociaż okropnie nie lubię, jak ktoś się chicholi nad książką, którą sam chcę przeczytać :P

      Odpowiedz
    10. Bazyl pisze:
      6 lutego 2014 o 08:01

      Podpiernicz, zaszyj się i czytaj, a jakby były pytania mów: „Kot zjadł” albo „Iś wajs niśt” :P

      Odpowiedz
    11. zacofany.w.lekturze pisze:
      6 lutego 2014 o 08:02

      Ja to jakiś niezguła jestem, bo właściwie mogłem schować do plecaka i wyjść z książką do pracy, żeby poczytać pod biurkiem:) Ale o szóstej rano to ja słaby jestem w wymyślaniu podstępnych planów :(

      Odpowiedz
    12. Bazyl pisze:
      6 lutego 2014 o 08:05

      No to jak tak, to już trudno. Tea culpa, czy jakoś w ten deseń :D

      Odpowiedz
    13. zacofany.w.lekturze pisze:
      6 lutego 2014 o 08:11

      No do szesnastej to już faktycznie mi tylko herbatka zostaje :P

      Odpowiedz
    14. Bazyl pisze:
      6 lutego 2014 o 08:17

      Nomen omen :P

      Odpowiedz
  5. Izabelka pisze:
    6 lutego 2014 o 09:08

    Pozycja na półce doprawdy godna ;)

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      6 lutego 2014 o 09:16

      Odpowiednie nazwisko to skarb dla literata :P

      Odpowiedz
  6. anek7 pisze:
    6 lutego 2014 o 19:45

    Mój egzemplarz już czeka w Matrasie na odbiór – niestety z mojej wsi dopiero w poniedziałek ktoś ruszy do województwa i odbierze:(
    Ale za to nikt z najbliższych domowników książek mi nie podbiera, więc od razu będzie czytana;)

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      6 lutego 2014 o 19:49

      Jako czytelnik boleśnie doświadczany szczerze zazdroszczę, że nikt Ci nie podbiera, ale ostrzegam: to nie będzie trwało wiecznie :)

      Odpowiedz
  7. Kasia Sawicka pisze:
    8 lutego 2014 o 17:25

    Hm..hm.. Ałtorka? Mam poważne wątpliwości zatem, czy Ty kpisz, czy Ty poważnie zachwalasz?

    Odpowiedz
    1. Kasia Sawicka pisze:
      8 lutego 2014 o 17:28

      Dobra, zajrzałam na stronę na fb, już rozumiem :)

      Odpowiedz
    2. zacofany.w.lekturze pisze:
      8 lutego 2014 o 17:59

      Dobrze, że się wyjaśniło:) A Ałtorka ma zdrowe podejście do swojej twórczości.

      Odpowiedz
    3. Kasia Sawicka pisze:
      8 lutego 2014 o 18:09

      I to mi się podoba :) A, że już wiem, że zachwyt na serio to i chętnie tytuł zakupię. Odrobina czegoś do (u)śmiechu będzie teraz jak znalazł :)

      Odpowiedz
    4. zacofany.w.lekturze pisze:
      8 lutego 2014 o 18:26

      Szczególnie że znaleźć coś do śmiechu nie jest łatwo. Mam nadzieję, że okażesz się kompatybilna z poczuciem humoru Marty.

      Odpowiedz
  8. Rozkminy Hadyny pisze:
    8 lutego 2014 o 17:32

    Dzięki Twojemu wpisowi otworzył się dla mnie nowy świat. Już wpisuję w moją wishlistę lektur do nadrobienia. Czemu takie zjawisko mnie minęło bokiem?

    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      8 lutego 2014 o 18:00

      Grunt, że uda się nadrobić niedopatrzenie :)

      Odpowiedz
  9. ibozaur pisze:
    17 grudnia 2016 o 12:50

    Dzień dobry

    Kolejny raz natrafiam na słowo :”ałtorka”.
    Mowa jest bądź co bądź o książkach, a tu taka „polszczyzna” :(

    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      17 grudnia 2016 o 13:25

      Polszczyzna jak najbardziej poprawna w tym kontekście: http://martakisiel.pl/altorka.html

      Odpowiedz
      1. ibozaur pisze:
        18 grudnia 2016 o 14:52

        Aaa… to pszepraszam. Szacón :>

        Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT