Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Mały światek starszych pań (Elizabeth Gaskell, „Panie z Cranford”)

Posted on 15 grudnia 201929 czerwca 2020 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

.Panie z CranfordGdyby nie to, że serdecznie nie znoszę tego słowa, napisałbym „perełeczka”. Więc może cacuszko, urokliwy drobiażdżek – książka z rodzaju tych, które przynoszą uśmiech i wzruszenie, a równocześnie są uchwyconym na gorąco obrazem świata, który właśnie przemijał, powoli, niepostrzeżenie, bez wielkich wstrząsów. Elisabeth Gaskell uwieczniła moment, gdy świat rodem z powieści Jane Austen nieuchronnie chylił się ku końcowi wraz z odchodzeniem kolejnych przedstawicielek tamtej epoki. Symbolem tego schyłku staje się kolej: gdy dotrze do miasteczka, bezpowrotnie zmieni życie jego mieszkańców. Na razie jednak wszystko toczy się po staremu…

„Równy bieg ich życia…”

Tytułowe Cranford to miasteczko zamieszkane głównie, oczywiście jeśli weźmiemy pod uwagę tylko właściwe sfery, przez kobiety: wdowy, stare panny i mężatki, których mężowie przebywali z daleka od domu. Miejsce niepozorne, ale niezwykle dystyngowane; z wdziękiem i taktem przechodzi się tu do porządku dziennego nad finansowymi niedostatkami. Jada się skromnie, takoż ubiera (wiecie, co to patynki?), ale za to przestrzega pilnie wszystkich towarzyskich rytuałów, starannie ustalając hierarchię pań („podczas gdy kobieta zamężna przyjmuje socjalną pozycję swego męża według surowych praw precedensu, niezamężna utrzymuje pozycję, jaką zajmował jej ojciec”) i równie starannie unikając zbytniego spoufalania się z przedstawicielami niższych stanów. Życie płynie spokojnie, z rzadka przerywane jakąś kłótnią pomiędzy damami („wystarcza tego, by równy bieg ich życia nie stał się monotonny”) i epokowymi wydarzeniami w rodzaju przybycia emerytowanego kapitana Browna, który szybko staje się męskim autorytetem dla kranfordzkich dam, występów włoskiego iluzjonisty, wizyty zubożałej damy z prawdziwej arystokracji… Miasteczkowa śmietanka karmi się każdym okruchem czegoś nowego i nietypowego, przy okazji rozstrzygając niezliczone i żywotne problemy: jak zwracać się do owej arystokratycznej damy, w którym rzędzie zasiąść na przedstawieniu, w jakich terminach składać wizyty. Jakąż rozpaczą napełniła mieszkanki Cranford śmierć panny Debory Jenkyns, prawdziwej wyroczni w takich kwestiach, wskutek czego same musiały podejmować trudne decyzje, wysilając cały swój takt i znajomość form towarzyskich.

„Niezrównane w okazywaniu dobroci…”

Świat Cranford obserwujemy oczami Mary Smith, przybyszki z sąsiedniego, wielkiego Drumble, która zaprzyjaźniona z miejscowymi damami składa im od czasu do czasu wizyty. Zbiegają się one z owymi „epokowymi wydarzeniami”, dzięki czemu mamy sprawozdania z poczynań lokalnego towarzystwa. Książka Gaskell jest tym samym zbiorem epizodów, dość luźno połączonych historii z małomiasteczkowego życia. Mary Smith jest bystrą obserwatorką, której nie umykają drobiazgi; zbiera je, by oddać sprawiedliwość skromnemu Cranford, gdzie „dbano o rzeczy, którymi gdzie indziej pogardzano, i troszczono się o sprawy, którym gdzie indziej nie chciano by poświęcić chwili czasu”. Narratorka odnosi się do swoich przyjaciółek z niekłamaną sympatią i ciepłem. Potrafi odkryć, co kryje się za fasadą pozorów, owych rygorystycznie przestrzeganych konwenansów. Dostrzega, że duma i obojętność wobec rzeczy materialnych skrywają biedę; dewiza Cranford brzmiała bowiem „oszczędność z elegancją”. Ma też zmysł humoru, który pozwala z dystansem odnosić się do sytuacji w innym przypadku co najmniej irytujących; przymyka oczy na wady i dziwactwa bohaterek. W ostatecznym rozrachunku wszystkie okażą się oddane, lojalne i dobre. Doskonale to widać na przykładzie zrujnowanej panny Matty Jenkyns, ale i w dziesiątkach drobnych codziennych gestów. W końcu przecież „Cranford jest niezrównane w okazywaniu dobroci”.

Elizabeth Gaskell, Panie z Cranford, tłum. Aldona Szpakowska, Świat Książki 2015.

O „Cranford” pisały również: Anek7, Elenoir, Kasiek, Malita i Setna Strona.

Podobne pozycje:

Żony i córki

Elizabeth Gaskell

16 thoughts on “Mały światek starszych pań (Elizabeth Gaskell, „Panie z Cranford”)”

  1. Bazyl pisze:
    15 grudnia 2019 o 11:58

    Z niecierpliwością czekam na Twój powrót na łono młodzieżówek, bo tu dotarłem do nazwiska Austen i spasowałem :P Być może zupełnie niesłusznie :)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      15 grudnia 2019 o 12:57

      Mam nawet jedną młodzieżówkę przeczytaną, może się zbiorę. Ale niechęć do Austen zupełnie niesłuszna :)

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        15 grudnia 2019 o 13:27

        Mało tego, irracjonalna, bo nie podparta dowodem empirycznym albowiem nic rzeczonej autorki nie czytałem. Ale ja się średnio odnajduje w świecie konwenansów :P

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          15 grudnia 2019 o 13:38

          :) Weź, kobitka miała poczucie humoru i cięte pióro, mimo konwenansów.

          Odpowiedz
          1. qbuspozera pisze:
            20 grudnia 2019 o 16:39

            Ja mam awersję empiryczną, choć już dawno powinna była wyparować. W liceum w dwa dni musiałem przeczytać „Pride and Prejudice” w oryginale i męczyłem się przeokropnie. Ale może upadek tego świata bardziej by mnie cieszył :D

            Odpowiedz
            1. Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              20 grudnia 2019 o 17:34

              Nie jest winą Jane Austen, że podejmujesz jakieś dziwne stachanowskie zobowiązania :P W ten sposób można sobie obrzydzić dowolnego autora. Co Cię podkusiło?

              Odpowiedz
  2. Jo Ga pisze:
    15 grudnia 2019 o 16:02

    „Perełeczka”, haha, pięknie ;) Czytałam ten tytuł kilka lat temu i zostało mi po nim wrażenie czegoś przyjemnego, powodującego raczej lekki uśmieszek, niż donośny śmiech, ale także niestety czegoś, co nie zostaje na długo. Może dlatego że nie zwróciłam uwagi na to, o czym Ty piszesz, tzn. zapis pewnej epoki, która nieubłaganie mija. Dla mnie to były raczej takie nieco prześmiewcze historyjki o paniach, które są, albo chcą być, bardzo ą ę ;) Ale ogólnie wspomnienie dość przyjemne :)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      15 grudnia 2019 o 16:06

      Na pewno nie są to historyjki prześmiewcze, bo autorka nie kpi i nie wyszydza, tylko przyjmuje swoje bohaterki z całym dobrodziejstwem inwentarza, bo uważa, że w gruncie rzeczy są dobre i życzliwe. Nie wiem, na ile ze mną zostaną te historie, ale czytało się miło; uwielbiam takie obyczajowe powieści z masą detali i detalików.

      Odpowiedz
      1. Ania Markowska pisze:
        15 grudnia 2019 o 21:30

        Ze mną zostaną, z kilku powodów: czytałam to dwa razy, ciągle widzę ten tytuł w koszykach z tanią książką w hipermarketach, a wreszcie – dzięki serialowi, w którym grały m.in. Judy Dench, Eileen Atkins czy Imelda Staunton.

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          16 grudnia 2019 o 08:10

          Ja nabrałem ochoty na resztę powieści Gaskell, stoją od lat i czekają.

          Odpowiedz
  3. czytankianki pisze:
    16 grudnia 2019 o 09:28

    Dobrych kilka lat temu nabyłam to w lumpeksie za grosze w wersji oryginalnej, z okładką serialową – a skoro spozierały zeń wspomniane przez Anię Judy Dench i Imelda Staunton, wyszłam z założenia, że nie mogły zagrać w ekranizacji kiepskiej książki.;)
    Mam nadzieję, że powieść utrzymana jest w innym tonie niż te autorstwa Jane Austen?

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      16 grudnia 2019 o 09:30

      Gaskell i Austen łączy cięty, choć dykretny humor i oko do ludzkich typów. Wątki romansowe u Gaskell są dwa, oba dość nietypowe.

      Odpowiedz
      1. czytankianki pisze:
        16 grudnia 2019 o 09:47

        Jeśli nietypowe, to dobrze wróży. I oczywiście liczę na opisy detali, o których wspomniałeś.

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          16 grudnia 2019 o 09:49

          Minidywagacje o modzie damskiej w Cranford :) Prowincjonalny savoir-vivre :)

          Odpowiedz
          1. czytankianki pisze:
            16 grudnia 2019 o 10:05

            Już mi się podoba.;)

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              16 grudnia 2019 o 11:48

              Więc miłego czytania :)

              Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT