Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Melancholia przemijania (Tove Jansson, „Lato”)

Posted on 23 marca 2022 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Lato

Jedna wchodzi w życie, a druga powoli z niego odchodzi. Mimo to, a może właśnie dlatego, rozumieją się wyjątkowo dobrze, chociaż na pozór łączy je raczej szorstkie koleżeństwo niż głębsza więź uczuciowa. Sophia i jej babka spędzają lata na bałtyckiej wysepce, a my obserwujemy ich codzienną krzątaninę – niby nic, ale zwykłe wydarzenia stają się niezwykłe, nabierają baśniowego wymiaru.

Niezwykła codzienność

Poranne kąpiele, spacery po plaży i lesie, odnajdywanie rzeczy wyrzucanych przez morze, obserwacja pogody i zwierząt, rzadkie odwiedziny – to wypełnia czas bohaterek. No i rozmowy, niespieszne dzielenie się wrażeniami, wspomnieniami, snami, czasem kłótnie, czasem słowa pocieszenia, sporo zaskakujących pytań i niezbyt oczywistych odpowiedzi. Niekiedy nie wiemy, która bardziej fantazjuje, a która zachowuje większy rozsądek – zależy od dnia i ich nastroju, pewnie też od pory dnia i pogody, któż to wie. Pewnie dlatego babka i wnuczka się ze sobą nie nudzą i starają się intensywnie przeżywać każdą chwilę.

One dwie

Babka ma osiemdziesiąt lat, jest zdystansowana, bo w końcu wiele widziała i przeżyła, wciąż przenikliwa i nader ceni sobie niezależność, sporo pali, czytuje kryminały, zapomina o lekach i rozmawia z Sophie jak z dorosłą. Ma opiekować się bystrą wnuczką, ale niekiedy trudno wskazać, kto tak naprawdę kim się opiekuje. Sophie, mimo iż rezolutna i ciekawa świata, nie radzi sobie z ciemnością i strachami nocnymi, babka zaś ma poczucie, że traci słowa, wspomnienia, życie, że „sprawy kurczą się dla człowieka i ześlizgują w tył i że to, co było takie przyjemne, nic już nie znaczy i jakby blednie”. Obie dają sobie wsparcie, obie się nawzajem wychowują i uczą patrzenia na życie. Gdzieś w tle przemyka ojciec Sophie, wdowiec, pogrążony w pracy, trochę z boku wydarzeń z życia swojej matki i córki.

Aura odchodzenia

Ich całym światem, przynajmniej w lecie, jest wyspa na Bałtyku. Niewielka, dobrze znana, a jednak chyba nie do końca oswojona. „Wszystko jest tu już gotowe, każdy ma swoje miejsce, zazdrośnie strzeżone, spokojne i samowystarczalne. W obrębie tych brzegów wszystko funkcjonuje według rytuałów, skostniałych od ustawicznego powtarzania, a równocześnie każdy kroczy przez swój dzień tak kapryśnie i przypadkowo, jak gdyby świat kończył się za horyzontem”. Najwyraźniej wyspa jest kolejnym wcieleniem Doliny Muminków, miejsca zwykłego i niezwykłego równocześnie – wszystko zależy od nastawienia. Nawiązań do Muminków wskazać tu można mnóstwo, w gruncie rzeczy po drobnych zmianach wiele z tych świetnych opowiadań (czy mikroopowiadań) idealnie wpasowałoby się w te bardziej melancholijne części cyklu o trollach. Bo wiele tu smutku, mimo iż nic smutnego się dzieje – to tylko aura przemijania życia babki, dzieciństwa Sophie i bałtyckiego lata: „Za każdym razem noce robią się ciemne całkiem niepostrzeżenie. Jakiegoś wieczora w sierpniu wychodzi się na dwór i nagle wszystko jest czarne jak smoła, wielka ciepła czarna cisza otacza dom. Jest nadal lato, ale już ono nie żyje, zatrzymało się nie więdnąc i jesień już stoi u progu”.

Tove Jansson, Lato, tłum. Zygmunt Łanowski, ilustr. Tove Jansson, Nasza Księgarnia 1984.

8 thoughts on “Melancholia przemijania (Tove Jansson, „Lato”)”

  1. AgaGaga pisze:
    25 marca 2022 o 09:01

    Już od dawna się przymierzam do czegoś innego niż Muminki. Ale na razie to tylko plan. Sądząc po melancholii Muminków, inne książki też mają taki „jesienny” klimat. W sensie, że wszystko mija.
    A wyspa na Bałtyku i Bałtyk w ogóle to dodatkowy argument, żeby dopaść tą powieść.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      25 marca 2022 o 09:09

      Jeśli miałabyś przeczytać tylko jedną Jansson dla dorosłych, to „Lato” jest najlepsze, przynajmniej z tego, co znam. Jansson umiała w melancholię, Bałtyk i wyspy świetnie znała, razem się to świetnie składało.

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        28 marca 2022 o 09:45

        Skoro „Uczciwa oszustka” mi się podobała, a to jest najlepsze, to będę miał na uwadze swej :)

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          28 marca 2022 o 10:26

          Miej. A ja sobie poszukam Uczciwej oszustki, bo nie czytałem.

          Odpowiedz
  2. AgaGaga pisze:
    25 marca 2022 o 10:45

    Już namierzyłam w bibliotece. Ciekawe, że mają i w dziecięcym i w dorosłym dziale :-) w pon wypożyczę

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      25 marca 2022 o 11:21

      No skoro Jansson, to wiadomo, że dla dzieci, bo przecież Muminki :P

      Odpowiedz
  3. Bazyl pisze:
    7 kwietnia 2022 o 08:56

    A tak w ogóle, to Młodszy życzył sobie czytać Muminki z tej nowej zbiorówki, ale dojechaliśmy chyba do połowy pierwszego tomu i uschło. Wydaje mi się, że skumulowane Muminki dają w kość swoją mniej lub bardziej ukrytą melancholią. A ja po biografii „geniusza” Karpat poszedłem w młodzieżówkę i w końcu ściągnąłem z półki pierwszy tom Nevermoor. Zobaczymy :)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      7 kwietnia 2022 o 09:02

      Muminki to się faktycznie dawkuje, chociaż mogłem kiedyś w kółko czytać W Dolinie Muminków, ale to najmniej depresyjna część. Daj znać, jak to Nevermoor, może podrzucę Młodszej, bo znowu dramatycznie nie ma co czytać.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT