Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

„Nie zostaje po mnie tyle, ile chciałam” (Halina Auderska, „Smok w herbie. Królowa Bona”)

Posted on 14 listopada 2022 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Smok w herbie

 

Królowa Bona w powieści Haliny Auderskiej ma dla mnie twarz i głos Aleksandry Śląskiej. Nic dziwnego, ta sama autorka stworzyła też scenariusz do znakomitego serialu w reżyserii Janusza Majewskiego z wielką kreacją tej aktorki w roli tytułowej. Powinowactwa z serialem widać zresztą w strukturze książki, która jest ciągiem scen ukazujących koleje życia Bony od chwili, gdy została żoną króla Zygmunta, aż do śmierci, kalejdoskopem najważniejszych wydarzeń prywatnych i państwowych.

„Mam dosyć zawodów, goryczy”

Bona Sforza przybyła do Polski w 1518 roku, by poślubić starszego od niej wdowca, króla Zygmunta. Pierwsze zetknięcie z nowym krajem, jego ludźmi, zwyczajami, polityką, wreszcie pogodą i nawet przyrodą wywołuje u młodej królowej wstrząs i budzi nieuchronne porównania z ukochanym księstwem Bari. Inteligentna, wykształcona i energiczna Bona szybko jednak docenia miejsce, do którego trafiła, i próbuje przekształcić je według swoich wyobrażeń, niekoniecznie zgodnych z polskimi wyobrażeniami na temat roli królowej. Nie zamierza stać w cieniu, chce realizować własną politykę zmierzającą do umocnienia dynastii – przede wszystkim urodzić następcę tronu i ukształtować go na swoją modłę, ale też krzyżować plany Habsburgów, których uważa za głównych wrogów. Jako skrzętna gospodyni nie zamierza również patrzeć na puste skrzynie w skarbcu i zabiera się za reformy ekonomiczne, które są nie w smak magnatom, czerpiącym zyski z zagarniętych królewszczyzn. W końcu władca bogaty to również władca niezależny, nie musi prosić szlachty o uchwalenie podatków na wojsko, opłacając to za każdym razem ustępstwami. Ani jednak mąż, ani syn nie są Bonie wdzięczni za jej starania, co budzi w niej zrozumiałe rozgoryczenie, narastające z biegiem lat. Wypomina to Zygmuntowi Augustowi: „[…] w tym kraju, któremu życzyłam jak najlepiej, nie zostaje po mnie tyle, ile chciałam. Zdobyłam, trudząc się niemało, wiele złota, tak, ale żadnych przyjaciół. Nie słyszę ani pochwał, ani słów zachęty, zrozumienia… […] Dlatego mówię wreszcie: basta! Mam dosyć zawodów, goryczy”. Niestety wyjazd do rodzinnego Bari nie daje Bonie spodziewanego ukojenia, wciąż martwić się będzie sytuacją w Polsce i wplącze się w niebezpieczną sieć intryg.

„Mężom rządy niewieście nie w smak”

Auderska czerpie z „czarnej legendy” Bony, oskarżanej przez przeciwników o dążenie do absolutyzmu, chciwość, intrygi, o bezwzględność, która nie cofała się przed niczym, nawet przed truciem wrogów – choć od tego oskarżenia pisarka się akurat dystansuje. Oczywiście powieściowa Bona nie jest postacią złą, za to zdecydowanie wyrazistą; jest niecierpliwa, niechętna podporządkowaniu się polskim zwyczajom politycznym, które uważa po prostu za niekorzystne dla dynastii i osłabiające władzę królewską, i równie niechętna bierności, jaką tradycja narzuca królowym. Jej energia i inteligencja muszą znajdować ujście nie w dworskich rozrywkach, choć od tych nie stroni, ale w realizowaniu własnej wizji – wizji potężnych Jagiellonów, z którymi muszą liczyć się wszystkie europejskie mocarstwa. Wychowana na Machiavellim, chce grać o wielkie stawki, a ostatecznie, skłócona z ukochanym synem, ląduje na prowincjonalnym Mazowszu i w równie prowincjonalnym Bari. Pod koniec życia gniewnie podsumowuje swoje starania i niewdzięczność Rzeczypospolitej: „Syn… Wszystko miał ode mnie, miłość, klejnoty, nawet koronę królewską. A czym mi zapłacił? Podejrzeniami i nienawiścią. […] Gdym tu zjechała, hetman wielki koronny skamlał o zaległy żołd, skarbiec był całkiem pusty, długów, że nie zliczyć, a wszystkie dobra królewskie – rozdrapane. […] Niech senatorowie i posły nie rozdzierają szat teraz, kiedy to moje ręce napełniły skarbiec Jagiellonów […] Czemu nie mówicie, ile i co zostawiam? […] Bom niewiasta, tak? A tu mężom rządy niewieście nie w smak? Bom z rodu Sforzów i smoka mam w herbie? Bom nie chciała układać się z Wiedniem?”. Skupiając się na Bonie, nie zapomina jednak Auderska o innych bohaterach: przede wszystkim o Zygmuncie I, którego Bona szczerze kochała, chociaż kłócili się często i którego temperament tak odległy był od jej charakteru: „ona […] ogień, on – woda”, jak ocenił Stańczyk, i Zygmuncie Auguście, hołubionym jedynaku (bo o swoje córki królowa nie dbała), który nie chciał być malowanym królem sterowanym przez matkę. Pokazuje królową w sytuacjach oficjalnych, ale przede wszystkim prywatnych: argumentującą, wydającą rozkazy, w napadach złości, lecz także czułą czy złamaną, jak po śmierci drugiego syna. Przedstawia cały dworski światek i najważniejszych urzędników, koronacje królowych, uczty i polowania, podróże, dyplomatyczne negocjacje i zakulisowe intrygi. Epizodyczną konstrukcję powieści spaja Bona: albo jako główna bohaterka, albo jako punkt odniesienia dla innych: co powie, jak zareaguje, zgodzi się czy sprzeciwi, pomoże czy będzie mnożyć przeszkody. Czyta się „Smoka w herbie” z niesłabnącą ciekawością i kibicuje królowej w jej zamierzeniach, bo trudno opędzić się od myśli, że może losy Polski wyglądałyby inaczej, gdyby Bonie udało się zrealizować ambitne plany.

Halina Auderska, Smok w herbie. Królowa Bona, Wydawnictwa Radia i Telewizji 1983.

Udostępnij:

  • Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
  • Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
  • Share on Threads (Otwiera się w nowym oknie) Threads
  • Share on Bluesky (Otwiera się w nowym oknie) Bluesky

Dodaj do ulubionych:

Lubię Wczytywanie…

29 thoughts on “„Nie zostaje po mnie tyle, ile chciałam” (Halina Auderska, „Smok w herbie. Królowa Bona”)”

  1. Bazyl pisze:
    15 listopada 2022 o 04:28

    I już jest plan na weekendowe wieczory! Dwanaście odcinków serialu :) A Bonie dzięki niech będą za makarony i szpinak :P
    PS. Pamiętam jak na spotkaniu dot. archeologii prowadzący wskazywał księgi inwentarzowe Bony jako przykład oszczędności, gospodarności i przeciwieństwa dzisiejszej kultury wytwarzania ton śmieci.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      15 listopada 2022 o 07:57

      I marchewkę, i kalafiory :) Jest taka cudowna scena, jak Bona przyłapuje ludzi, jak kradną jej warzywa z grządek i jest z tego szalenie zadowolona, bo skoro kradną, to znaczy, że im smakuje :) Oraz zazdroszczę wolnych weekendowych wieczorów na delektowanie się serialem.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        16 listopada 2022 o 21:11

        Z tym wolnym, to bym nie przesadzał, ale jak się zrezygnuje z jednego to można drugie :) I choć wiem, że najpierw książka, to dziś z pomocą TVP VOD (tak, tak), zapoznałem się z pierwszym odcinkiem. Świetnie zapowiadający się serial, tylko pani Śląska w kwiecie wieku grająca 25letnią Bonę, mimo świetnego aktorstwa wprowadza pewien dysonans (np. w scenach z fraucymerem). Za to pan Fronczewski w roli Stańczyka raduje moje serduszko :)

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          16 listopada 2022 o 22:23

          Nie wiem, jak teraz, ale pacholęciem będąc, nie bardzo kojarzyłem, że ponadpięćdziesięcioletnia aktorka grała dwudziestolatkę. Pamiętam tylko jakieś ujęcia niezbyt ostre i chyba zupełny brak zbliżeń? Kurczę, teraz będę musiał powtórzyć.

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. Bazyl pisze:
            17 listopada 2022 o 03:39

            Pocieszam się myślą, że z każdym odcinkiem powinno być lepiej :P Podejrzewam, że w latach 80tych, kiedy powstawał serial, charakteryzatorzy radzili sobie z postarzaniem aktorów, natomiast odmładzanie … Cóż, efektów komputerowych próżno było wtedy szukać, a makijaż, nawet mistrzowski, nie wszystko jest w stanie ukryć. Wystarczy, że obejrzysz pierwszy odcinek. Co do tych nieostrych ujęć, to teraz mamy do dyspozycji wersję po remasteringu :) A za pacholęcia, to nie zwracaliśmy uwagi na kwestie wieku. Jak się ma naście lat, to świat dzieli się na rówieśników i starych ludzi (w tym również 25latków, bo chyba w takim wieku Bona powiła Izabelę). Pamiętasz skecz Klasa albo W klasie, z Laskowikiem? :)

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              17 listopada 2022 o 08:01

              A może i publiczność uznawała wtedy umowność pewnych rozwiązań :) A nieostrość miałem na myśli nie w sensie jakości zdjęć, tylko rozmazywania obrazu przy pokazywaniu Śląskiej jako młódki, ale to może tylko moja wybiórcza pamięć. Teraz pójdę szukać tego Laskowika, boś mnie zaintrygował.

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
            2. Katarzyna pisze:
              17 listopada 2022 o 15:09

              @Bazyl słyszałam taką anegdotę, że reżyser chciał do roli młodej Bony w początkowych odcinkach zaangażować młodszą aktorkę. Na co Śląska odpowiedziała mu „Młodość? Ja ci zagram młodość!”. I kurka wodna, nie wiem, czy jej się tej obietnicy udało dotrzymać, to popiskiwanie, śmieszki i podskoki może by uszły w teatrze, ale w filmie wychodzi kiepsko i sztucznie. Natomiast w kolejnych odcinkach, gdzie aktorka gra bohaterkę zbliżoną do nie wiekiem, jest duuuuużo lepiej :-) Nb Bona nie była taka młodziutka jak na tamte czasy, w momencie zawarcia małżeństwa :-)

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
              1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                17 listopada 2022 o 17:42

                Serio tak kiepsko grała tę młódkę? Kolejny powód, żeby jednak zrobić powtórkę serialu.
                I faktycznie miała 24 lata, chociaż mamusia kazała jej mówić, ze 19 :P

                Wczytywanie…
                Odpowiedz
                1. Bazyl pisze:
                  18 listopada 2022 o 05:03

                  Nie wiem czy serio, ale miałem napisać dokładnie to samo co Katarzyna :) Tak więc gra grą, a umowność umownością, ale efekt jest daleki od ideału :( Dziś wyskrzybię czas na drugi odcinek, to zobaczę, ale sądząc po wstępie do pierwszego, gdzie Bona rozmawia z dorosłym już synem, to w drugą stronę (starość), będzie o wiele lepiej :)

                  Wczytywanie…
                2. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  18 listopada 2022 o 08:31

                  Ej, nie psujcie mi wspomnień :)

                  Wczytywanie…
                3. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  18 listopada 2022 o 10:28

                  Dobra, zarzuciłem początek pierwszego odcinka i dobrze pamiętałem. Mało zbliżeń, dużo półcienia albo mocnego rozświetlania twarzy, żeby ukryć wiek Śląskiej. Ale jako stara Bona była niezrównana.

                  Wczytywanie…
  2. Darth Artorius pisze:
    15 listopada 2022 o 18:49

    Nie czytałem książki ale serial zawsze wspominam z nostalgią. Był świetny ! I Aleksandra Ślaska grająca młoda Bonę, choć sama młoda nie była. Ale dała radę.
    Zresztą wszyscy aktorzy tam grający tomprawdxiwe gwiazdy. Teraz nie ma takich. Bolesna prawda.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      15 listopada 2022 o 20:42

      Serial jeden z najlepszych, bez dwóch zdań. I obsada faktycznie najlepsza z najlepszych.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  3. krwawasiekiera pisze:
    16 listopada 2022 o 19:34

    I kolejny serial do nadrobienia:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      16 listopada 2022 o 20:31

      Yyy, ale nie oglądałaś nigdy?? Chociaż może to tylko ludzie w kwiecie wieku się załapali na te wszystkie powtórki w TVP :D

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. krwawasiekiera pisze:
        18 listopada 2022 o 10:21

        Powtórki to pewnie były i za moich czasów, ale jakoś nie było u mnie w domu zwyczaju oglądania w kółko akurat tego serialu (co innego Janosik, Kariera Nikodema Dyzmy, Daleko od szosy, Czarne chmury… lista jest prawie nieskończona, ale jednak niekompletna).

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          18 listopada 2022 o 10:27

          U nas się oglądało, co akurat powtarzali :) Tak jak teraz Znachora we Wszystkich Świętych.

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. krwawasiekiera pisze:
            24 listopada 2022 o 18:29

            My już w zasadzie nie oglądamy telewizji, przenieśliśmy się na streamingi:)

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              24 listopada 2022 o 20:10

              Bona jest w streamingu i to gratis :)

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
              1. krwawasiekiera pisze:
                26 listopada 2022 o 11:58

                TVP VOD?

                Wczytywanie…
                Odpowiedz
                1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  26 listopada 2022 o 11:59

                  Owszem. Cyfrowy remaster.

                  Wczytywanie…
                2. krwawasiekiera pisze:
                  26 listopada 2022 o 11:59

                  To aligancko.

                  Wczytywanie…
                3. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  26 listopada 2022 o 12:10

                  Tylko trzeba mieć pół doby na oglądanie :P

                  Wczytywanie…
                4. krwawasiekiera pisze:
                  26 listopada 2022 o 12:14

                  No przecież nie wszystko na raz?

                  Wczytywanie…
                5. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  26 listopada 2022 o 12:17

                  No to chyba zależy od upodobań.

                  Wczytywanie…
                6. krwawasiekiera pisze:
                  26 listopada 2022 o 12:27

                  Raczej od tego, kto jak długo da radę wysiedzieć przed TV. Mój prywatny limit to ok. 3,5h. Ale już apka zainstalowana, Bona dodana, będzie oglądane!

                  Wczytywanie…
                7. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  26 listopada 2022 o 13:12

                  Brawo! Grunt to decyzja :)

                  Wczytywanie…
  4. Małgorzata pisze:
    4 grudnia 2022 o 22:14

    Uwielbiałam tę książkę pacholęciem będąc. I jeszcze o paziach króla Zygmunta i kolejną o królowej Jadwidze (Jadwiga i Jagienka chyba). A w serialu Aleksandra Śląska zawsze mi się wydawała podejrzana jako młoda i piękna królowa. Nie dałam się oszukać światłem. Za bardzo mi przypominała nauczycielkę, która mnie uczyla w klasach 1-3 i była stara jak węgiel, czyli wedle moich dzisiejszych szacunków prawdopodobnie po 40. Sukienki za to bardzo mi się podobały. Kto by nie chciał toczka z perłami pod brodę, rozciętych rękawów, z których wyzierały muśliny itd.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      4 grudnia 2022 o 22:21

      O, Paziowie króla Zygmunta, uwielbiałem :) Chociaż Domańska ewidentnie opisywała Bonę jako włoską jędzę. A co do toczka, to jeśli bym chciał, to głównie w celu opylenia pereł :) Chociaż jak tu opylić dzieło sztuki z epoki.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz

OdpowiedzAnuluj pisanie odpowiedzi

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email, aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Wyszukiwanie

Instagram

Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
4 dni ago
View on Instagram |
1/5
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia.
Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia. Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
1 tydzień ago
View on Instagram |
2/5
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
4 tygodnie ago
View on Instagram |
3/5
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. 
„Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Zbigniew A. Królicki
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. „Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Zbigniew A. Królicki
1 miesiąc ago
View on Instagram |
4/5
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Iwona Zimnicka
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Iwona Zimnicka
2 miesiące ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
 

Wczytywanie komentarzy...
 

    %d