Warto wierzyć swojej czytelniczej intuicji, warto zadać sobie nieco trudu, by dotrzeć do książek zapomnianych, ale wartych przeczytania i przypomnienia. „Ulica” to debiutancka powieść Jisroela Rabona, bardzo utalentowanego, lecz niemal doszczętnie zapomnianego pisarza i poety, który tworzył w języku jidysz. O jego drugiej powieści, „Bałutach”, pisałem tu niemal równo rok temu.
Kategoria: Rabon Jisroel
Złe przedmieście (Jisroel Rabon, „Bałuty”)
„Bałuty” Jisroela Rabona lokują się dokładnie między „Ziemią obiecaną” Reymonta a „Biednymi ludźmi z miasta Łodzi” Sema-Sandberga. Reymont pokazywał narodziny przemysłowej Łodzi, a Sem-Sandberg – zagładę tamtejszych Żydów, którzy przez dziesięciolecia stanowili nieodłączny element tego miasta wielu kultur. Piszący w języku jidysz Rabon, zapomniany dziś zupełnie, skupia się na Bałutach, dzielnicy łódzkiej biedoty, w przeddzień…